TEST: Huawei FreeBuds 3

W nasze ręce trafiły jedne z najciekawszych słuchawek typu true wireless na rynku. Huawei FreeBuds 3 zapewniają długi czas pracy na baterii, wysoką jakość dźwięku oraz bardzo rzadko spotykany w tej klasie urządzeń aktywny system tłumienia hałasu.

W skrócie

  • wysoki komfort noszenia
  • świetna jakość rozmów i dobra jakość muzyki
  • długi czas pracy na baterii i szybkie ładowanie
  • skuteczny system ANC
  • wygodne, małe etui
  • dla pełnej skuteczności ANC wymaga ręcznego dostrojenia
  • brak sterowania głośnością poprzez słuchawki

Słuchawki Huawei FreeBuds 3 to słuchawki idealnej równowagi. Dzięki otwartej konstrukcji są wygodniejsze w noszeniu od słuchawek dokanałowych, a system ANC zapewnia wygłuszenie równie dobre, co w tych ostatnich. Oferują wysoką jakość muzyki, a rozmów wręcz fenomenalną. Do tego dochodzi długi czas pracy na baterii, szybkie ładowanie (także bezprzewodowe!) i bardzo wygodne, poręczne etui.

Huawei FreeBuds 3 są bardzo lekkie i małe – każda z wykonanych z twardego, lśniącego tworzywa słuchawek waży zaledwie 4,5 grama. Długie, smukłe walce bardzo pomagają w operowaniu nimi, wyjmowaniu z pudełka czy umieszczaniu w uszach. Tu małe wyjaśnienie: słuchawki typu true wireless, czyli nie mające żadnego fizycznego zarówno z telefonem, jak i między sobą nawzajem, mogą być najogólniej mocowane w uchu na trzy sposoby. Pierwszy wykorzystuje silikonową nakładkę blokującą się w kanale słuchowym, drugi – także najczęściej silikonowe kształtki blokujące słuchawkę w małżowinie usznej i wreszcie trzeci to odpowiednie profilowanie słuchawki, pozwalające jej trzymać się w wejściu do kanału słuchowego. Projektując swoje urządzenia, producenci najczęściej wykorzystują więcej niż jedną z tych metod, z których każda ma swoje zalety i wady.

Huawei zdecydował się na staranne wyprofilowanie słuchawek, które idealnie się wpasowują, moszcząc się w uchu tak lekko, że w pierwszej chwili byłem przekonany, że muszą wypaść przy pierwszym mocniejszym ruchu. Jak się okazuje, moje obawy były zupełnie bezpodstawne. FreeBuds 3 nie wypadły mimo moich bardzo intensywnych prób zmuszenia ich do tego. Brak jakichkolwiek elementów uszczelniających czy działających na wcisk skutkuje fantastycznym poczuciem komfortu podczas noszenia, wynikającym nie tylko z doskonałego dopasowania słuchawek, ale też, przede wszystkich z faktu, że kanał słuchowy pozostaje de facto otwarty i możliwy jest przepływ powietrza z otoczeniem. Oznacza to, że chodząc z założonymi słuchawkami nie mamy poczucia przebywania pod wodą, kiedy każdy krok odbija się dudnieniem w zatkanych uszach. Podobnie, żeby wymienić uprzejmości z kontrolerem proszącym nas o okazanie biletu w autobusie nie trzeba wyjmować słuchawek, wystarczy wyłączyć muzykę. To prawdziwy komfort, który ma jednak swoją ciemną stronę, o której opowiem trochę dalej.

Bardzo wygodne jest też etui służące do przenoszenia i ładowania Huawei FreeBuds 3. Ma kształt płaskiego dysku, którego niewielka grubość sprawia, że można go bez problemu nosić nawet w kieszeni spodni. To ogromna ergonomiczna przewaga nad konkurentami, których etui mieści się co najwyżej w torebce lub kieszeni plecaka. Wygodna jest też magnetyczna pokrywa, łatwa do otwarcia nawet jedną ręką, oraz również magnetyczne zatrzaski przytrzymujące słuchawki w etui.

Kontrola

Na każdej ze słuchawek, u nasady zamocowanego do korpusu walca znajduje się strefa czuła na dotyk. Podwójne dotknięcie w tym miejscu pozwala włączać i wyłączać funkcje słuchawek, oraz sterować muzyką i rozmowami. Domyślnie, na lewej słuchawce taka akcja wywołuje włączenie lub wyłączenie aktywnego tłumienia hałasu, podczas gdy na prawej uruchomienie/zastopowanie odtwarzanego utworu lub odebranie/zakończenie połączenia. W umożliwiającej konfigurację FreeBuds 3 aplikacji AI Life można zmienić przyporządkowane do poszczególnych słuchawek działania, jednak lista możliwości jest bardzo krótka i brakuje na niej na przykład zmiany głośności, a opcja przechodzenia do następnego utworu występuje jako zastępstwo dla zatrzymania odtwarzania.

Powodem, dla którego możliwości kontroli są tak ograniczone jest, jak się wydaje, bardzo mała powierzchnia dotykowa na słuchawce – próby wykonywania bardziej skomplikowanych sekwencji musiałby się skończyć wysokim procentem niepowodzeń i pomyłek, frustrującym dla użytkownika. Nie dziwi też eliminacja ze sterowania pojedynczego dotknięcia, które z kolei byłoby rejestrowane prawdopodobnie przy każdym niemal wkładaniu i wyjmowaniu słuchawek z uszu… W praktyce dość szybko można przyzwyczaić się do kontroli głośności w telefonie. Użytkownicy smartfonów Huawei mających już nakładkę EMUI w wersji 10 nie potrzebują do konfigurowania słuchawek oddzielnej aplikacji, bo stosowne opcje są dostępne prosto w ustawieniach telefonu. Oprócz tego zyskują jeszcze jedną, superwygodną funkcję: po wyjęciu jednej słuchawki z ucha, FreeBuds 3 zatrzymują odtwarzanie muzyki, a po włożeniu automatycznie je wznawiają.

Reklama

Jakość muzyki i rozmów

Huawei FreeBuds 3 wyposażone są w przetworniki o średnicy 14,2 mm oraz mikro tuby basowe, mające wzmacniać niskie dźwięki. Brzmienie słuchawek kwalifikuje je do wyższej półki tego typu urządzeń: bardzo czysty i precyzyjny środek, szczegółowa góra oraz przyjemna dynamika sprawdzają się świetnie w większości testowanych utworów. Nieco gorzej wygląda sytuacja z najniższym pasmem, któremu brakuje głębi i mięsistości, całość jednak daje bardzo dobre wrażenia ze słuchania.

Słuchawki Huawei okazały się natomiast mistrzowskie, jeśli chodzi o jakość rozmów. Rozmówcę słyszymy doskonale, czysto i wyraźnie, w czym pomaga bardzo stabilne połączenie Bluetooth, oddzielne dla każdej słuchawki. Jednak prawdziwa magia dzieje się, kiedy to my mówimy. Jak wykazały testy, jakość dźwięku odbieranego po drugiej stronie linii była bardzo wysoka nie tylko podczas rozmów prowadzonych w cichym, lub relatywnie cichym środowisku, ale też w bardzo trudnym otoczeniu dźwiękowym takim jak jadące metro. Wygląda na to, że zastosowane przez producenta technologie, takie jak aktywna redukcja hałasu, specjalne ukształtowanie kanałów mikrofonów zmniejszające szum wynikający z ruchu powietrza czy czujnik przewodzenia kostnego naprawdę działają, zapewniając użytkownikom doskonałe warunki do rozmów niezależnie od miejsca i czasu. Imponujące!

Aktywna redukcja hałasu ANC

Pora powiedzieć parę słów o jednej z najciekawszych cech Huawei FreeBuds 3, czyli systemie aktywnego tłumienia hałasu (ANC – active noise cancelling). Tego rodzaju systemy wykorzystują zjawisko interferencji i wygaszania się fal o tej samej amplitudzie, ale przeciwnej fazie: mikrofony zewnętrzne próbkują dźwięki dochodzące z otoczenia, odpowiedni algorytm uśrednia je i generuje „przeciwfalę”, emitowaną do wnętrza ucha użytkownika, gdzie interferując z hałasem docierającym z otoczenia wygasza go. Ta technologia wymaga mocy obliczeniowej, która dopiero od niedawna jest dostępna w tak małych słuchawkach, potrzebuje drogiego osprzętu i zużywa więcej prądu, podczas gdy tanie silikonowe wkładki w słuchawkach dokanałowych są w stanie wytłumić hałas równie skutecznie. Nic dziwnego, że bardzo niewiele słuchawek true wireless ma ANC.

W przypadku Huawei FreeBuds 3, aktywne tłumienie hałasu okazuje się strzałem w dziesiątkę – rozwiązaniem, które pozwoliło projektantom pogodzić wygodę noszenia słuchawek z wysokim komfortem słuchania muzyki. Rzecz w tym, że tak jak wspomniałem wyżej, słuchawki Huawei mają budowę otwartą: nie zatykają kanału słuchowego, dzięki czemu naprawdę można zapomnieć, że ma się je w uszach, ale jednocześnie wpuszczają cały hałas z otoczenia do środka. Z tego powodu słuchanie Na FreeBuds 3 muzyki czy oglądanie filmu w metrze lub pociągu jest mało przyjemne, a czasem wręcz praktycznie niemożliwe… chyba, że włączy się ANC. Uruchomienie aktywnego tłumienia hałasu sprawia, że komfort słuchania staje się porównywalny z tym osiąganym w szczelnych słuchawkach dokanałowych, podczas gdy komfort noszenia pozostaje o niebo wyższy.

Huawei w swoim systemie ANC zastosowało rozwiązanie, z którym nie spotkałem się nigdzie indziej, pozwalając za pomocą wirtualnego pokrętła w aplikacji AI Life dostroić „przeciwfalę” do rodzaju panującego wokół hałasu. Często zdarzało się, że po włączeniu aktywnego tłumienia szumów (czy to poprzez słuchawkę, czy aplikację) niemal nie czułem różnicy, jednak wystarczyły dwie sekundy z pokrętłem regulacji, żeby trafić na częstotliwość, przy której otoczenie nagle zauważalnie cichło. Przydałoby się, żeby działo się to automatycznie – liczę, że po którejś aktualizacji oprogramowania słuchawek tak właśnie będzie.

Czas pracy na baterii i ładowanie

Imponuje też czas pracy słuchawek. Mimo bardzo niewielkiej wagi, Huawei FreeBuds 3 potrafią działać ok. 4 godzin bez ładowania. Podczas testów udawało nam się osiągnąć pomiędzy 3 h 45 min a 3 h 58 min przy wyłączonym systemie ANC oraz o ok. 15 minut mniej po włączeniu tegoż. Etui jest wyposażone w baterię pozwalającą naładować słuchawki cztery razy. Można więc liczyć na ok. 20 godz. pracy słuchawek, nim trzeba będzie rozejrzeć się za gniazdkiem ładowania.

Huawei nie byłoby sobą, gdyby nie wyposażyło swoich słuchawek w możliwość szybkiego ładowania. Wystarczy podłączyć etui do ładowarki przez wbudowane złącze USB-C na zaledwie pięć minut, by słuchawki pracowały przez ok. godzinę. Pełne ładowanie baterii etui trwa około 60 minut, podobnie jak ładowanie rozładowanych słuchawek.

znak Chip polecaKolejny miły detal: etui FreeBuds 3 ma wbudowaną cewkę pozwalającą na ładowanie bezprzewodowe. Tę funkcję można ciekawie wykorzystać, jeśli podróżujemy ze smartfonem obsługującym bezprzewodowe ładowanie zwrotne (np. Huawei Mate 20 Pro, P30 Pro), wykorzystując jedną ładowarkę do ładowania telefonu, który z kolei ładuje słuchawki. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.