Apple

Apple rezygnuje z pomysłu szyfrowania kopii zapasowych zawartości iPhone’ów

Wiele wskazuje, że to wynik presji FBI.

Na tę możliwość Apple przystać nie chce, twierdząc, że precedens mógłby zbyt łatwo przerodzić się w zwyczaj. Jak jednak informuje serwis Reuters, powołując się na sześć różnych niezależnych źródeł, producent iPhone’ów odstąpił od pomysłu umożliwienia użytkownikom swoich urządzeń pełnego szyfrowania kopii zapasowych przechowywanych w chmurze iCloud. FBI całkiem słusznie obawiało się, że taki ruch zaszkodzi ewentualnym przyszłym dochodzeniom.

Decyzja o tym, by nie szyfrować danych w systemie end-to-end zapisywanych na serwerach iCloud zapadła już jakiś czas temu, mimo że prace nad nim trwały dwa lata. Informacja, że Apple odstąpiło od pomysłu pojawiła się w mediach nieprzypadkowo, ma bowiem dowodzić czystych intencji firmy, która z jednej strony chce chronić prywatność użytkowników. Z drugiej nie może sobie pozwolić na zarzut utrudniania pracy potężnej instytucji jaką jest FBI. W tle bowiem cały czas trwa przepychanka między gigantem z Cupertino a FBI. W zeszłym tygodniu prokurator generalny USA William Barr publicznie wezwał Apple do odblokowania dwóch iPhone’ów użytych przez człowieka, który strzelał do żołnierzy w bazie US Navy. W słowach nie przebierał też prezydent Donald Trump, który, jak ma to w zwyczaju, swoją opinię na przedstawił na Twitterze:

https://twitter.com/realDonaldTrump/status/1217228960964038658

Cały czas pomagamy Apple w handlu i wielu innych sprawach, a jednak firma odmawia odblokowania telefonów używanych przez zabójców, handlarzy narkotyków i innych brutalnych kryminalistów. Będą musieli podjąć działanie, by pomóc naszemu wspaniałemu krajowi TERAZ! MAKE AMERICA GREAT AGAIN.

W rzeczywistości Apple przekazało już FBI kopie zapasowe informacji pochodzących z obu iPhone’ów, co pozwala firmie zbić argument używany przez FBI, że „nie udzieliła istotnej pomocy” w śledztwie.

Wspomniane szyfrowanie end-to-end działa w oparciu o klucz szyfrujący, niezależny od strony serwerowej. Stosowane jest m.in. przez komunikator Telegram oraz system pocztowy Protonmail. Wiadomości są szyfrowane przez nadawcę, a odszyfrowywane przez odbiorcę. W przypadku użytkowników urządzeń Apple jedno urządzenie np. iPhone może być urządzeniem szyfrującym, w trakcie wysyłania kopii na serwer. A następnie deszyfrującym, przy pobieraniu pliku. Jednak sam bezpośredni dostęp do serwera nie da służbom wglądu w informacje, te będą bowiem zaszyfrowane. Również Apple nie byłoby w stanie odszyfrować kopii zapasowej iCloud bez klucza deszyfrującego, będącego w posiadaniu odbiorcy.

Być może powód rezygnacji z szyfrowania kopii iCloud jest bardziej prozaiczny. Niektórzy użytkownicy mogliby przypadkowo włączyć szyfrowanie end-to-end. Utrata hasła do iClodu oznaczałaby niemożność odzyskania danych na każdym własnym urządzeniu Apple pracującym w ramach jednego konta.

Rzecznik Apple odmówił komentarza na temat postępowania firmy w kwestii szyfrowania lub jakichkolwiek dyskusji z FBI. FBI nie odpowiedziało na prośby o komentarz w sprawie jakichkolwiek dyskusji z Apple.

WARTO PRZECZYTAĆ:

FBI prosi Apple o pomoc w odblokowaniu iPhone’ów

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News