Twórcy KDE zachęcają użytkowników Windows 7 do wypróbowania Linuxa

KDE, czyli grupa programistów odpowiedzialnych za rozwój środowiska graficznego Plasma i darmowych aplikacji na Linuxa, wykorzystała koniec wsparcia technicznego dla Windowsa 7, do wypromowania oprogramowania open source.

Windows 7 już za kilka dni przestanie być wspierany przez Microsoft. Programiści i sympatycy KDE zwrócili się więc do użytkowników Windows 7 z propozycją przesiadki, którą przedstawili w filmie opublikowanym na kanale społeczności w serwisie YouTubie. Przekonują oni, że dystrybucje Linuxa ze środowiskiem graficznym Plasma są lepszym wyborem od instalacji Windowsa 10. Jako zalety tego rozwiązania wymieniają bezpieczeństwo, ochronę prywatności użytkowników i stabilność działania. Od kilku już lat na Linuxie uruchomimy też wiele popularnych gier i programów przeznaczonych na Windows (za pomocą WINE). Brak wsparcia ze strony Microsoftu oznacza, że użytkownicy Windows 7 przestaną otrzymywać aktualizacje bezpieczeństwa, co może wystawić ich na ataki ze strony cyberprzestępców.

Wielu użytkowników Windows 7, co widzimy także w komentarzach pod artykułami na CHIP-ie, bardzo przywiązało się do tego leciwego systemu operacyjnego. I trudno się dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że jest to dojrzałe oprogramowanie, w którym bez problemów działa wiele popularnych aplikacji i gier. Nie bez znaczenia jest też kontrola nad systemem. Tymczasem automatyczne aktualizacje Windows 10 potrafią sprawiać problemy, o czym w ostatnich latach wielokrotnie informowaliśmy. Szczególnie irytujące bywają uaktualnienia, które wymuszają ponowne uruchomienie komputera i oczekiwanie na konfigurację systemu operacyjnego. Przymusowe restarty w trakcie pracy na komputerze, to jednak najmniejszy grzech najnowszego systemu Microsoftu. Niejednokrotnie bowiem zdarzało się, że aktualizacje powodowały u części użytkowników takie sytuacje jak problemy z ponownym uruchomieniem komputera czy też pętle restartów.

Reklama

Takie zachowania Windows 10 na przestrzeni ostatnich lat skutecznie zniechęcały do wyboru tej wersji systemu Microsoftu, choć producent oferował bezpłatny upgrade. Prawdopodobnie z tego powodu do dziś Windows 7 jest zainstalowany na co trzecim PC. Jednak pozostanie przy tym systemie operacyjnym to proszenie się o kłopoty. Brak aktualizacji bezpieczeństwa prędzej czy później zachęci cyberwałamywaczy do wykorzystania luk niewspieranego systemu. Użytkownicy powinni też się przygotować na powolne wycofywanie wsparcia przez producentów oprogramowania. Jeśli więc nie Dziesiątka, to może Linux, do czego namawia KDE. | CHIP

WARTO PRZECZYTAĆ:

5 najpopularniejszych dystrybucji Linuxa

4
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.