Czy warto kupić nowe Apple TV 4K i dla kogo jest Apple TV?

Na kwietniowej konferencji Apple pokazało nie tylko AirTag, iPada Pro, czy nowy komputer iMac. Była to okazja do odświeżenia Apple TV 4K. Jedno z najtańszych urządzeń Apple doczekało się kolejnej generacji. Czym jest Apple TV 4K? A przede wszystkim czy warto je kupić o to wszystko co warto o nim wiedzieć.

Apple TV 4K 2021, to już 6 generacja przystawki

Apple TV 4K to przystawka Apple dedykowana telewizorom. Odtwarzacz multimedialny z dostępem do dziesiątek aplikacji działający na systemie tvOS. To specjalnie zmodyfikowana wersja systemu znanego z iPhone’ów i iPadów dostosowana do potrzeby dużego ekranu i obsługi pilotem. Historia przystawek Apple TV jest naprawdę długa. Pierwsze urządzenie pojawiło się na rynku w styczniu 2007 roku, czyli dokładnie w momencie premiery iPhone’a. Urządzenia jednak przez lata było bardzo ograniczone funkcjonalnie. Dopiero wersja 4 z 2015 roku zyskała dostęp do App Store i wtedy pojawił się właśnie system tvOS. Od tego czasu pojawiają się kolejne funkcje oraz dwie kolejne generacje. W 2017 roku zadebiutowała wersja ze wsparciem dla 4K, a teraz pojawiła się jej odświeżony wariant z mocniejszym procesorem A12 Bionic (wcześniej A10X).

Czytaj też: Rendery Google Pixel 6 zapowiadają smartfonową rewolucję w wyglądzie

Ile kosztuje Apple TV 4K?

Wygląd samego urządzenia od 2015 roku nie uległ większym zmianą.  To nie duża czarna kostka. Apple TV 4K dostępne jest w wariantach z 32 lub 64 GB pamięci w cenie 899 lub 999 PLN. Z tyłu urządzenia znajdziemy jedynie miejsce na przewód zasilający, port HDMI 2.1 oraz port Ethernet. Oczywiście z internetem możemy też łączyć się bezprzewodowo i to w standardzie Wi-Fi 6 (802.11ax).

Nowy Pilot – wygodniejsze sterowanie także telewizorem

Siri Remote

Największą realną zmianą w Apple TV 4K (2-generacji lub jak kto woli 2021) jest pilot. Nazywany Siri Remote lub Apple TV Remote. Został on całkowicie przeprojektowany, nie ma już gładzika, a widoczne strzałki kierunkowe. Przycisk Siri (w Polsce i tak niedziałający nawet w języku angielskim) został umiejscowiony na boku. Ma też wyraźnie zaznaczony włącznik do kontroli telewizora. Pilot powinien być wygodniejszy w obsłudze. Użytkownicy starszych generacji mogę kupić Apple TV Remote osobno za 289 PLN.

Czytaj też: CHIP Poleca – TOP 5 smartfonów do 3000 zł

HFR – wysoki klatkaż to główna zmiana w funkcjach nowego Apple TV

Nowe Apple TV 4K powinno dłużej działać płynnie i sprawnie. Największa zmiana technicznie dotyczy wsparcia dla 4K w 60 klatkach na sekundę, czyli z wysokim klatkażem. Zabrakło jednak wsparcia dla 120 fps użytkowanego na przykład w grach na konsole. Na razie nie wiadomo, czy będzie możliwe odblokowanie tych funkcji w przyszłości na przykład z aktualizacją oprogramowania. Pierwsze Apple TV 4K trafią do klientów pod koniec maja 2021 roku.

Obsługa Thread – nowość znana z HomePod Mini

Inna istotna zmiana to obsługa protokołu Thread. To nowy standard dla urządzeń inteligentnego domu – dla których Apple TV 4K może być hubem (centralką). Do tej pory protokół ten wspierał jedynie głośnik HomePod Mini. Coraz więcej nowych urządzeń SmartHome wspiera Thread na przykład urządzenia Eve lub żarówki Nanoleaf.

Czytaj też: Einstein przewidywał, że zwierzęta mają „super zmysły”. Czego dowiadujemy się z jego zaginionych listów?

Kalibracja obrazu przez iPhone’a

Wraz z prezentacją nowej generacji przystawki w tvOS 14.5 pojawiła się opcja ustawienia balansu kolorów przy użyciu iPhone’a. Funkcja ta dostępna jest w Apple TV HD (zwanym wcześniej Apple TV 4 gen.) oraz poprzednim Apple TV 4K (2017, 1-gen). Działa z iPhone’ami z Face ID (iPhone X i nowsze). W oznaczonym miejscu na środku ekranu przykładamy telefon i po chwili otrzymujemy propozycję nowego wyświetlania obrazu. Funkcja nie zmienia więc ustawień w samym telewizorze, ale poprawia obraz wyświetlany przez Apple TV.

Takiej formy kalibracji nie można porównywać z profesjonalną kalibracją obrazu. Jednak dla osób, które zupełnie nie ustawiają obrazu w swoim telewizorze, może okazać się pomocna, aby uzyskać lepsze efekty w trakcie seansów.

Do czego służy Apple TV 4K?

Wiele osób może zastanawiać się po co tak właściwie Apple TV? Co daje ta przystawka czego nie mają telewizory Smart TV, do czego jest ona potrzebna.  Przede wszystkim tvOS to alternatywa dla Android TV, Tizena, WebOS i innych systemów w telewizorach. Jest to system z dostępem do dziesiątek aplikacji VOD, którego trzonem jest aplikacja o nazwie Apple TV. W Polsce znajdziemy w niej produkcje z usługi Apple TV+ oraz filmy, które można kupić lub wypożyczyć w iTunes Movies. Do tego dochodzą dodatkowe usługi jak serwis Noggin dla dzieci.

W Polsce lista dodatkowych usług powiązanych z aplikacją jest bardzo krótka. W Stanach Zjednoczonych niewychodząc z aplikacji można przeglądać treści wideo z kablówki, z Amazon Prime, Disney+, HBO i wielu innych serwisów VOD. U nas to niestety nie działa. Natomiast na tvOS znajdziemy zdecydowaną większość popularnych aplikacji VOD – Ipla, Player, HBO GO, Netflix, Canal+Online i inne. Brakuje WP Pilot i mniejszych serwisów, ale to co najważniejsze – jest obecne. Choć aplikacje Player i Ipla pozostawiają wiele do życzenia, jeśli chodzi o jakość wykonania i dopasowania do interfejsu systemu Apple. To jednak wina samych deweloperów i dostawców tych platform.

W tvOS znajdziemy oczywiście dostęp do Apple Music, czyli streamingu Apple, ale można też pobrać Tidala czy Spotify. Jest tu też aplikacja Zdjęcia, pozwalająca na przeglądanie zdjęć z chmury iCloud. Do urządzenia można też podpiąć pada i grać w gry zarówno te z App Store jak i subskrypcyjnej usługi Apple Arcade. Lista gier i oferta wciąż jest skromna. Na pewno nie jest to konkurencja dla typowych konsol. Propozycje dla niedzielnych graczy jednak się znajdą.

Jedną z ważnych funkcji tvOS jest AirPlay, czyli opcja przesyłania obrazu i dźwięku z iPhone’a, iPada lub komputera Mac bezprzewodowo. Możemy szybko i bezprzewodowo przerzucić na telewizor obraz z iPhone’a. Może to zrobić nasz znajomy, będąc u nas w gościach i wyświetlić nam zdjęcia z wakacji na dużym ekranie.  Natomiast z Apple TV można po AirPlay przesyłać dźwięk do głośników takich jak HomePod, Sonos, Denon Home i wielu innych z obsługą AirPlay. W przypadku dużych HomePodów jest to nawet dźwięk Dolby Atmos.

Ponadto Apple TV 4K pełni role centrum akcesoriów dla inteligentnego domu w oparciu o HomeKit. Oznacza to, że mając smart urządzenia jak żarówki, zamek do drzwi, rolety itd. Można nimi sterować poza domem, gdy mamy w domu przystawkę.  Posiadanie przystawki zapewnia stabilne i ciągłe działanie HomeKit czego nie osiągniemy bez iPada, HomePoda lub Apple TV na stałe w domu.

Czytaj też: Telewizory MiniLED – o co z tym chodzi?

Kto powinien kupić Apple TV 4K?

Aplikacja Apple TV App z dostępem do Apple TV+ dostępna jest już na wielu nowych telewizorach. AirPlay też wspierają liczne modele z ostatnich trzech lat. Dlatego posiadanie Apple TV 4K dla wielu osób może być wątpliwe, nawet gdy są wsiąknięci w ekosystem Apple. Na pewno warto pomyśleć o Apple TV 4K gdy jesteśmy mocno zaangażowanymi użytkownikami urządzeń Apple, korzystamy ze zdjęć w chmurze Apple, użytkujemy Apple Music i posiadamy bibliotekę filmów kupionych w iTunes. Sama platforma oferuje bardzo wygodne sterowanie z iPhone’a zamiast pilota, ma też dobrze działające aplikacje VOD. Jednak, jeśli nie jesteśmy w „sadzie”, to zakup tego urządzenia nie ma większego sensu.

Szczególnie warto pomyśleć o Apple TV 4K, gdy chcemy tworzyć SmartHome w oparciu o HomeKit. Wtedy to urządzenia zaczyna nabierać sensu.

Pozostaje jeszcze pytanie, czy warto wymienić poprzednie generacje Apple TV na nowe? Przesiadka z ATV 4K na nową wersję nie ma sensu, zwłaszcza gdy łatwo dostępnych treści w natywnych 60 klatkach nie ma dużo (nie licząc filmów nagranych samodzielnie iPhonem). Przesiadka z HD (4 gen) jest racjonalna, jeśli posiadamy duży telewizor 4K i chcemy cieszyć się w pełni jakością obrazu z usług VOD.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News