Takiego powrotu Gadu-Gadu się nie spodziewaliście

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

Czy Robert Lewandowski komunikuje się z trenerem reprezentacji przez Gadu-Gadu? W końcu nowy trener, więc może ma nowe, nietypowe formy prowadzenia rozmów z zawodnikami…

Trener Sousa korzysta z Gadu-Gadu?

Podczas wczorajszej transmisji na kanale Łączy Nas Piłka można było zaobserwować nietypowy widok. Przez godzinę widzieliśmy na ekranie pulpit komputera z Windowsem XP, na którym otwarte było główne okno komunikatora Gadu-Gadu. Na nim pojawiali się kolejni piłkarze reprezentacji, którzy co chwila zmieniali swoje statusy. W jednym momencie wszyscy poczuli się młodsi o dobre 15 lat.

Gadu-Gadu

Smaczku dodawał fakt, że na ekranie widzieliśmy nie tylko komunikator. Mieliśmy muzykę odtwarzaną w Windows Media Playerze (z wizualizacjami!), przeglądane informacje o reprezentacji, czy też sprawdzanie trasy z siedziby PZPN do Opalenicy.

Czy faktycznie był to pulpit trenera Sousy, który technologicznie utknął w przeszłości?

Czytaj też: Nubia Red Magic 6 nie wystarczał? Poczekajcie na Red Magic 6R

Nietypowa, ale bardzo dobra promocja Gadu-Gadu

Osoby odporne na sarkazm faktycznie mogłyby pomyśleć, że nasz obecny selekcjoner jest, co tu dużo mówić, dziwny. Okazuje się jednak, że była to akcja promocyjna przygotowana przez PZNP oraz Gadu-Gadu. Myślę, że akcja udana, bo na pewno wiele osób poczuło solidny przypływ nostalgii.

Czytaj też: Dostaniemy więcej pasywnie chłodzonych płyt X570 od Asusa

Czy to oznacza powrót kultowego komunikatora? Ciężko powiedzieć, ale w dzisiejszych czasach dominacji choćby Messengera raczej nie jest to możliwe.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News