hulajnogi elektryczne Scotsman

Ta firma wydrukuje hulajnogi elektryczne Scotsman specjalnie pod Was

Na Indiegogo wpadła właśnie firma Sonny Vu i to ponownie, bo tak jak w zeszłym roku podbiła zbiórkę rowerem ulicznym z włókna węglowego, tak tym razem dokonała tego samego, obiecując wysoce spersonalizowane hulajnogi elektryczne Scotsman.

Hulajnogi elektryczne Scotsman nie są jakimiś tam modelami, a pierwszymi takimi na rynku, które drukuje się w ramach jednej części w 3D z termoplastycznego kompozytu z włókna węglowego. Mowa o całej ramie, kierownicy, mostku i pokładzie, dzięki czemu Scotsman są niebywale odporne na uderzenia, lekkie i co najważniejsze, mogą być dostosowane do wzrostu, wagi, długości ramion i nóg oraz pozycji jazdy właściciela.

Czytaj też: Gigantyczne koła i bateria, czyli elektryczny rower Juiced RipCurrent S ST

Projektując Scotsmana, chcieliśmy przenieść doświadczenie elektrycznej hulajnogi do wyrafinowanego alternatywnego środka transportu, który przemawia zarówno do miejskich profesjonalistów dojeżdżających do pracy, jak i dla maniaków, którzy chcą najnowszych rozwiązań w mobilności elektrycznej. Możliwość drukowania 3D z kompozytu z włókna węglowego umożliwiła nam realizację projektów, które nie byłyby możliwe w przypadku innych materiałów i technik wytwarzania.

– powiedział Josh Morenstein z Branch Creative, studio odpowiedzialnego za projekt Scotsman.

Hulajnogi elektryczne Scotsman

Hulajnogi elektryczne Scotsman można zamawiać w trzech wariantach, z czego nawet ten najbardziej podstawowy przekracza prawne obostrzenia w Polsce. Tak więc, 18-kilogramowy Scotsman 500 napędzają dwa silniki 250 W i dwa akumulatory 500 Wh, zapewniając maksymalną prędkość 30 km/h, zdolność pokonywania wzniesień do 17 stopni i zasięg 112 km na jednym ładowaniu. Scotsman 1000 o tej samej wadze i akumulatorach sięga już po dwa silniki o mocy 500 W, dzięki czemu rozpędza się do 50 km/h, pokonuje nachylenia do 20 stopni i na jednym ładowaniu przejeżdża 112 km.

Czytaj też: Setki profesjonalnych hakerów DARPA poległo przed procesorem Morpheus

Wszystko nabiera rumieńców w topowym wydaniu Scotsman 2000 o 20-kilogramowej wadze, którego napędzają dwa 1000-watowe silniki elektryczne, rozpędzające całość do maksymalnie 73 km/h i pokonujące 27-stopniowe wzniesienia. Zasięg względem Scotsman 1000 nie uległ zmianie i dalej wynosi 112, ale akumulatory mają już w jego przypadku 550 Wh.

Wszystkie hulajnogi elektryczne Scotsman mają mechanizm składania w pół, wsparcie aplikacji na smartfony, przepustnicę obsługiwaną kciukiem, wyjmowane akumulatory pod pokładem, podwójny system hamowania rekuperacyjnego i hamulec tarczowy na tyle, wyświetlacz LCD pokazujący informacje o jeździe i podróży, przednie i tylne oświetlenie LED, 10-calowe opony wypełnione powietrzem, zintegrowany GPS, wbudowany moduł Bluetooth, a nawet rejestrator jazdy oraz łączność komórkową.

Czytaj też: Elektryczny rower Torque 1 zapewnia czujnik momentu obrotowego w niskiej cenie

Firma twierdzi, że pierwsze dwa działające prototypy zostały stworzone w tym miesiącu, a na Indiegogo zawitała w ramach tego, co nazywa kampanią przedsprzedażową. Cena tych modeli nie jest niska, bo wynosi kolejno 1399, 1599 i 1999 dolarów, czyli po przeliczeniu waha się od 5150 do 7350 złotych.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News