Sony Xperia 5 II vs… Sony Ericsson K750i. Sprawdzamy jak zmieniła się fotografia mobilna przez ostatnie 16 lat!

Pamiętacie jeszcze Sony Ericsson K750i? Był to pierwszy telefon na rynku z 2 Mpix aparatem z autofocusem, a przy okazji flagowiec Sony z 2005 roku. Jego fotograficzne możliwości robiły wówczas piorunujące wrażenie. Sprawdźmy, czy teraz, po 16 latach jakość zdjęć dalej daje radę i jak wypada ona na tle zeszłorocznego flagowca z kraju kwitnącej wiśni – Xperii 5 II. Jak rozwinęła się fotografia mobilna przez ponad 15 lat? Zaraz się dowiecie!

Słowo na początek – dlaczego akurat K750i, a nie inny smartfon?

K750i
K750i

Odpowiedź jest prosta – Sony Ericsson K750i to pierwszy telefon na rynku z 2 Mpix aparatem z autofocusem. Miał również fizyczny spust migawki i oprogramowanie aparatu z prawdziwego zdarzenia. Dostępny w nim bym m.in… tryb nocny. Nie sztuką jest wziąć jakiś pierwszy wyprodukowany telefon z aparatem 0,3 Mpix z 2003 roku i napisać, że teraz wszystko jest lepsze. Wtedy aparat był tylko ciekawostką. W 2005 roku przestał nią być, w dużej mierze właśnie dzięki K750i, którego możliwości fotograficzne były podkreślane przez producenta na każdym kroku. Nie bez podstaw.

Jako, że niedawno udało mi się go nabyć w bardzo dobrym stanie i z całym zestawem sprzedażowym za jedyne… 25 zł, stwierdziłem, że warto skonftontować go z nowym flagowcem tego producenta i przy okazji sprawdzić, jak rozwinęła się fotografia mobilna przez ponad 15 lat. Wybór Padł na Sony Xperia 5 II. Tyle tytułem przydługiego wstępu. Zaczynajmy!

Specyfikacje, czyli aparaty na papierze.

Sony Xperia 5 II
Sony Xperia 5 II

Sony Ericsson K750i

Jeden aparat z matrycą 2 Mpix (1632 × 1224). Wyposażony w autofocus, tryb makro, tryb nocny, czterokrotny zoom cyfrowy, balans bieli oraz dwie diody LED pełniące funkcję lampy doświetlającej zdjęcia. Obiektyw chroniony jest przesuwaną klapką, a telefon wyposażony jest w fizyczny spust migawki. Zdjęcia zapisywać można tylko w plikach JPG.

Sony Xperia 5 II

Tu moduł aparatu głównego składa się z trzech aparatów sygnowanych marka ZEISS:

  • Główny – 12 Mpix (f/1.7), matryca Exmor RS o wielkości 1/1,7 cala, pole widzenia 82°, OiS
  • Szerokokątny – 12 Mpix (f/2.2), matryca Exmor RS o wielkości 1/2.55 cala, pole widzenia 124°
  • Teleobiektyw (3x zoom) – 12 Mpix (f/2.4), matryca o wielkości 1/3.4 cala, pole widzenia 34°, OiS

Wspiera je dioda doświetlająca scenerię. Zdjęcia zapisywać można zarówno w plikach JPG, jak i RAW. Na wyposażeniu znalazła się również profesjonalna aplikacja do robienia zdjęć – Photo Pro. Nie ma jednak obiektywu dedykowanemu zdjęcia makro, co jest pewnym zaskoczeniem.

WNIOSEK: Jak widać przez 15 lat w smartfonach przybyło obiektywów, możliwości oraz udogodnień znanych kiedyś tylko z profesjonalnych aparatów fotograficznych, pokroju optycznej stabilizacji obrazu. Jak to jednak przekłada się na samą jakość zdjęć?

Runda 1 – jakość zdjęć przy dobrym, naturalnym świetle

W przypadku K750i bardzo dużo zależy od tego jak będziemy zarządzać balansem bieli. W trybie auto zwykle jest nieźle, ale jeśli np. ustawimy balans na „pochmurno”, a później wyjdzie słońce to niestety zdjęcia będą miały wyraźnie żółte zabarwienie. Poza tym nawet w dzień widać delikatny szum i lekkie rozmycia kontur. Nie możemy również liczyć na HDR, przez co niebo może być czasami prześwietlone i wyprane z kolorów. Nie da się również nie zauważyć mniejszego kąta widzenia obiektywu, w stosunku do tego co oferuje Xperia 5 II. Jak na 16 letni sprzęt jest jednak przyzwoicie.

Oczywiście zdjęcia wykonane Xperią 5 II mają więcej szczegółów z uwagi na większą matrycę. Na zdjęciach nie odnotujemy też widocznych szumów, a zarówno barwy jak i kontrast są poprawnie oddane. Oczywiście obiektyw szerokokątny również robi tu różnicę, podobnie jak teleobiektyw z 3 krotnym bezstratnym zoomem. Naprawdę nie ma się tu do czego przyczepić. No, może poza czasami błędnie wykrywanymi konturami obiektu na zdjęciach portretowych.

WNIOSEK: Xpieria 5 II zachwyca świetnymi zdjęciami za dnia, podobnie jak 16 lat temu robił to Sony Ericsson K750i. Wtedy różnicę robiła 2 Mpix matryca z autofocusem, a dziś obiektyw szerokokątny oraz tele z optyczną stabilizacją. I choć czas płynie i teraz jakość zdjęć z K750i już absolutnie nikogo nie powoli na kolana, to nadal możemy nim zrobić przyzwoite ujęcia jak na dzisiejsze standardy.

Runda 2 – jakość zdjęć w sztucznym świetle

Tu ogólnie wygrywa oczywiście Xperia 5 II z uwagi na zdecydowanie lepszą matrycę, lepszy balans bieli i optyczną stabilizację obrazu. Na zdjęciach z K750i widać zdecydowanie więcej kolorowego szumu i łatwiej o poruszone ujęcie, ale za to kolor czerwony z diod LED został odwzorowany lepiej. Co ciekawe jednak, zdjęcia w ciemnych pomieszczeniach z użyciem wbudowanych lamp doświetlających wychodzą lepiej z… 16 letniego telefonu. Serio. Zapewne wynika to z obecności 2 diod doświetlających w porównaniu z jedną z Xperii 5 II.

WNIOSEK: K750i nadal potrafi zaskakiwać i pobił konkurenta w jakości zdjęć wykonanych przy świetle z wbudowanych diod LED. Ogólnie jednak nie sposób nie doceniać rozwoju jakości matryc, większej jasności optyki aparatów i układów redukcji szumów. Dzięki temu teraz praktycznie pożegnaliśmy już widoczne szumy na zdjęciach, tak powszechne 15 czy nawet 10 lat temu.

Runda 3 – jakość zdjęć nocnych

Tu widać największy postęp jaki poczynił się przez te kilkanaście lat. Podobnie jak w przypadku zdjęć w sztucznym świetle, główna zasługa przypada znacznie lepszym matrycom, jaśniejszej optyce, lepszemu balansowi bieli i optycznej stabilizacji obrazu. W K750i niestety dużo łatwiej o rozmazane zdjęcie, a wyraźny kolorowy szum jest tu na porządku dziennym. Wbudowany tryb nocny (o dziwo nieobecny u Xperii 5 II) rozjaśnia zdjęcia tylko w niewielkim stopniu, kosztem wyraźnie większego szumu. Szkoda. Niemniej nawet mimo tego, przy odpowiedniej ilości światła da się zrobić nim w miarę przyzwoite zdjęcie. Po kilku próbach.

Sony Ericsson K750i

Sony Xperia 5 II

WNIOSEK: Szumy, szumy i jeszcze raz szumy. A i jeszcze rozmazane zdjęcia. Tak było kiedyś. Pamiętacie to? Dziś na szczęście to już przeszłość. Nie tylko we flagowcach, ale również w większości smartfonów w cenie powyżej 800 zł.

Rudna 4 – jakość zdjęć makro

W tej rundzie napotykamy niespodziewany zwrot akcji. Xperia 5 II nie posiada bowiem aparatu makro, a aparat główny się do takich zdjęć nie nadaje. Co ciekawe, „proteza' takiej funkcji jest w… K750i. Nazywa tu się Trybem zbliżenia i  choć nie generuje on jakich wyraźnie zauważalnych efektów, to ostre zdjęcie z mniejszej odległości możemy zrobić właśnie telefonem sprzed 16 lat!. Sony – wstyd, zwłaszcza patrząc na to, co w kwestii zdjęć makro oferuje tańszy Xiaomi Mi 11. W tej rundzie nie ma więc zwycięzcy. Jeśli chcecie zobaczyć ile NAPRAWDĘ zmieniło się w zakresie mobilnej fotografii makro, to zerknijcie na przykładowe zdjęcie wykonane Xiaomi Mi 11.

WNIOSEK: Obydwa telefony do zdjęć makro się nie nadają. Taka jest prawda. O ile w przypadku K750i to nic zaskakującego, to w tej kategorii Sony powinno się wstydzić za Xperię 5 II. Przez 16 lat w zakresie zdjęć makro w fotografii mobilnej zmieniło się naprawdę wszystko, ale żeby się o tym przekonać trzeba sięgnąć np. po Xiaomi Mi 11. Poniżej możecie zobaczyć próbkę jego możliwości.

Runda 5 – dodatkowe tryby fotograficzne i możliwości aplikacji aparatu

Poza wymienionymi już w tekście funkcjami, nie znajdziemy tu już wiele więcej możliwości. Możemy wykonać serię zdjęć, zrobić zdjęcie w jednej z 24 dostępnych ramek oraz co ciekawe zrobić zdjęcie panoramiczne. Oczywiście zarówno pod kątem objętego obszaru, jak i komfortu jego wykonania nie może się ono równać z Xperią 5 II, ale już sam fakt takiej opcji w tak starym sprzęcie budzi uznanie.

Zdjęcie panoramiczne z K750i
Zdjęcie panoramiczne z Xperii 5 II

Poza tym w ustawieniach znajdziemy jeszcze samowyzwalacz (bez możliwości regulacji czasu), jeden z czterech filtrów obrazu oraz możliwość regulacji rozdzielczości i jakości zdjęcia. Oczywiście wszystkie zdjęcia z tego tekstu zostały wykonane w najwyższych ustawieniach i każde z nich zajmuje oryginalnie od 300 do 550 KB. Dla porównania dodam, że zdjęcia z Xperii 5 II zajmują oryginalnie między 3 a 9 MB.

Podstawowa aplikacja aparatu w Xperii 5 II również nie powala zbyt dużą ilością funkcji, choć oczywiście jest ich zdecydowanie więcej. Tryb nocny załącza się tylko i wyłącznie automatycznie i poza możliwością regulacji stopnia rozmycia tła, wyboru proporcji zdjęcia, jasności i balansu bieli nie znajdziemy tu wiele ciekawych opcji. Tryb gładkiej skóry, linia siatki czy (bardzo przydatny) skaner kodów QR plus oczywiście możliwość przełączania się pomiędzy poszczególnymi obiektywami. No, i jeszcze trybe kreatywny, który jest swoistym odpowiednikiem filtrów obrazu z K750i. Tyle, że ma znacznie więcej filtrów.

Do naszej dyspozycji została oddana jednak jeszcze profesjonalna aplikacji Photo Pro, w której możemy manualnie decydować o praktycznie każdym aspekcie wykonywanego ujęcia, co możecie zobaczyć na poniższych screenach. Tu duże brawa dla Sony – to nadal nie jest standard nawet w najnowszych, flagowych smartfonach. No i możemy zapisywać zdjęcia w formacie RAW.

WNIOSEK: Możliwości aplikacji aparatu przez lata rozrosły się znacząco, choć już w K750i zastosowano rozwiązania, które nadal są standardem w nowych telefonach. Większość użytkowników nie korzysta jednak z zaawansowanych możliwości aplikacji aparatu, zdając się na automatykę, przez co nawet możliwości K750i byłyby wystarczające. Szkoda, bo te z Xperii 5 II naprawdę oferują wiele, zwłaszcza w aplikacji Photo Pro.

Runda 6 – komfort użytkowania

Obydwa urządzenia mają fizyczny przycisk spustu migawki, co jest bardzo wygodne, a nadal rzadko spotykane w nowych smartfonach. Tym bardziej imponuje jego obecność w telefonie z 2005 roku. Ponadto w K750i obiekty chroni przesuwana klapka, której wysunięcie powoduje automatyczne włączenie aplikacji aparatu. Praktyczne. Możemy również wybrać gdzie będą zapisywane pliki wynikowe. To bardzo ważne, gdyż na wbudowanej pamięci telefonu (64 MB) możemy zapisać ich zaledwie ok. 70 w najwyższej jakości. Dlatego już w momencie rynkowej premiery była do niego dołączana karta pamięci o Memory Stick Pro Duo o pojemności kolejnych 64 MB.

Komfort użytkowania jest całkiem niezły, nawet jak na dzisiejsze standardy. Nie da się jednak nie zauważyć, że zdjęcia w przypadku Xperii 5 II robi się szybciej, zapisują się w mgnieniu oka i nie musimy się martwić o pamięć na ich przechowywanie. No i znacznie większy ekran ułatwia kadrowanie i przeglądanie zdjęć na ekranie. W 2005 roku nie można było o tym marzyć.

WNIOSEK: Pod kątem komfortu użytkowania poprawiło się wiele, zwłaszcza pod kątem szybkości działania i dostępnej pamięci na zdjęcia. Nie da się jednak nie zauważyć, że niektóre praktyczne rozwiązania z K750i, jak fizyczny przycisk spustu migawki, nadal nie są standardem wśród nowych smartfonów. Szkoda.

Runda 7 – czy warto porównywać możliwości wideo i przednie aparaty?

No cóż, nie. Sony Ericsson K750i nagrywa wideo w maksymalnej rozdzielczości 176 x 144 i to tylko w formacie 3gp, podczas gry Xperia 5 II – w 3840 x 2160 przy 60 kl/s. Różnica jest gigantyczna i nie ma sensu tego porównywać.

Podobnie sprawa ma się w przypadku przedniej kamery, której w K750i po prostu nie ma.

Podsumowanie – jak zmieniła się fotografia mobilna od momentu premiery Sony Ericsson K750i?

Diametralnie, choć nie aż w tak dużym stopniu, jak możliwości wideo. Sony Ericsson K750i mimo upływu lat udowodnił, że nadal potrafi zrobić przyzwoite zdjęcia, a w niektórych aspektach (zdjęcia makro czy te z użyciem wbudowanej diody LED) potrafił zawstydzić zeszłoroczną Xperię 5 II.

To, co najbardziej należy docenić w rozwoju fotografii mobilnej od 2005 roku, to z pewnością mnogość dedykowanych aparatów w nowych smartfonach. Szeroki kąt, bezstratny zoom – to udogodnienia, które bardzo przydają się na co dzień i robią różnicę. Podobnie jak duży, dotykowy ekran do podglądu naszych ujęć. Również prędkość zapisu zdjęć oraz wielkość pamięci wewnętrznej do ich przechowywania pozwoliły znacząco podnieść komfort pracy miłośników fotografii mobilnej. Nie mówiąc już o praktycznie całkowitej eliminacji kolorowego szumu ze zdjęć nocnych.

Sony, modelem K750i rozpoczęło rewolucję nie tylko w świecie fotografii mobilnej, ale też kulturową, która zresztą trwa do dziś. Dobrej jakości aparaty w naszych telefonach zmieniły nasze życie i niejednokrotnie sposób funkcjonowania na co dzień. Nie byłoby to możliwe bez odważnych poczynań producentów i modeli, które przecierały szlaki fotograficznych innowacji. A do takich K750i z pewnością się zalicza. Bo z jakiego innego telefonu sprzed 16 lat nie balibyście się wrzucić zdjęć na Wasze media społecznościowe?

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News