własne Porsche

Możecie już stworzyć własne Porsche… o ile macie pieniądze

Wielu marzy o Lamborghini, czy Porsche w garażu, ale niewielu może sobie na nie pozwolić. Co tu więc powiedzieć o możliwości, dzięki której zapewnicie sobie własne Porsche? Oczy Was nie mylą, a ja nie oszalałem, bo kiedy mówię „własne” rzeczywiście mam je na myśli.

Kiedy wydaje się setki tysięcy złotych na samochód, dobrze jakoś go wyróżnić z tłumu. Wiecie – tak jakby odznaka Porsche i charakterystyczne linie nadwozia byłyby niewystarczające, firma sama postara się o to, żebyście wyszli z salonu zadowoleni i solidnie spłukani. Od dawna oferuje bowiem możliwość personalizacji swoich modeli specjalnie na życzenie klientów, co ponoć zaczęło się wiele dekad temu, bo w 1955 roku, kiedy to marka ponoć otrzymywała wiele próśb od swoich klientów o dodanie lub zmianę czegoś w ich samochodach.

Czytaj też: Dlaczego elektryczny SUV Porsche Macan będzie miał wyższy zasięg od Taycana?

Wszystko to w ramach programu Exclusive Manufaktur i oddziałów firmy Tequiment oraz Classic, których działalność Porsche właśnie rozszerzyło i to znacznie. Tak znacznie, że w ciągu następnych lat możecie oczekiwać coraz więcej wiadomości w serwisach na temat przykuwających wzrok „wyjątkowych Porsche”. Wyjątkowych jednak nie bez powodu, bo jedynych takich w swoim rodzaju.

Własne Porsche już w zasięgu ręki. Oferuje to sam główny zainteresowany

Porsche rozszerzyło gamę produktów i usług w swojej ofercie do tego stopnia, że ​​chętni mogą przekształcić obecnie sprzedawane przez firmę modele w wyjątkowe, bo unikalne na skalę całego świata jednorazowe projekty. Jak zauważa serwis Motor1, to wręcz istna reinterpretacja programu Sonderwunsch, z lat 70-tych, który to dosłownie oznaczał „specjalne życzenie” w myśl personalizacji.

Czytaj też: Akumulator 4680 Tesli pod lupą specjalisty. To zasili przyszłe Modele firmy

Mowa więc o zabawie w malowanie i oklejanie nadwozia, wymianę wnętrza kabiny w myśl każdego najmniejszego elementu, zabawę z podświetleniem progów, czy drzwi, projektowanie felg i wszystko, co pewnie klient sobie zażyczy i jednocześnie będzie miał odpowiednią gotówkę, żeby sfinansować swoje widzimisię.

Porsche zapewnia, że choć będzie dokładnie sprawdzało każdy pomysł i projekt, to nie będzie realizowało tych inspirowanych produktami innych firm. Dodatkowo każdy z samochodów zostanie odpowiednio skatalogowany i będzie przechowywany w bazie danych, ułatwiając ewentualne zakupy z drugiej ręki.

Czytaj też: Wielkie silniki ciągle żyją, czyli nowy Mercedes-Maybach S680 z V12

Co ważne, personalizacja obejmuje również używane egzemplarze, a także pozwala dostosowywać samochody do celów terenowych, podczas gdy ciągle Porsche w dziedzinie pojazdów klasycznych koncentruje się na dostawach części zamiennych i renowacjach fabrycznych.