Chcą wysłać grzyby na Księżyc. Co planują naukowcy?

Mikrobiolodzy związani z United States Naval Research Laboratory szykują próbki grzybów, które miałyby zostać wysłane w podróż dookoła Księżyca. Start misji jest planowany na koniec bieżącego roku bądź początek przyszłego.

Celem eksperymentu jest uzyskanie informacji na temat naturalnych mechanizmów obronnych stosowanych przez grzyby w celu uniknięcia promieniowania. Tego typu rozwiązania mogłyby zostać zapożyczone przez ludzi i usprawnić eksplorację kosmosu oraz kolonizowanie obiektów takich jak Srebrny Glob czy Czerwona Planeta.

Zheng Wang, główny zarządzający projektem, stwierdził, że na przestrzeni ostatnich miesięcy jego zespołowi udało się zakończyć pierwszy, kluczowy etap badania. W jego ramach naukowcy laboratoryjnie potwierdzili skuteczność grzybów – teraz czas na trudniejszy, praktyczny element eksperymentu.

Grzyby posiadają naturalne mechanizmy chroniące przed promieniowaniem i naprawiające szkody wyrządzone w obrębie DNA. Mechanizmy te umożliwią im wytrzymanie nawet kilkaset razy większych dawek promieniowania niż ma to miejsce w przypadku ludzi. Nowy eksperyment miałby skupiać się na zachowaniu melaniny oraz działaniu funkcji naprawczych DNA. Grzybem wykorzystywanym w badaniach będzie Kropidlak czarny (Aspergillus niger), powszechnie stosowany w laboratoriach i przemyśle, a także jeden z częściej wykrywanych grzybów na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Naukowcy zamierzają wysłać grzyby na Księżyc, aby przekonać się, jak wpływa na nie promieniowanie kosmiczne

Naukowcy przygotują cztery różne próbki Aspergillus niger. Jedna będzie zawierała dziki szczep, podczas gdy trzy pozostałe – zmodyfikowane w laboratorium. Jeden z tej trójki cechuje się dysfunkcjami w zakresie produkcji melaniny, więc będzie go można porównać z dzikim szczepem, który normalnie wytwarza ten związek. Pozostałe dwie mutacje będą miały natomiast braki w narzędziach naprawczych DNA. Podczas eksperymentu próbki będą przechowywane w kapsule Orion i będą krążyły wokół Księżyca przez trzy tygodnie. Po powrocie na Ziemię naukowcy planują poddać je analizom.

Autorzy badania mają nadzieję wykorzystać zdobytą wiedzę do zbadania nowych metod na zapobieganie urazom u ludzi oraz uszkodzeniom sprzętu, które mogłyby być następstwem kontaktu z promieniowaniem kosmicznym. Co ciekawe, zespół Wanga zajmuje się również innym zagadnieniem – bada wpływ środowiska przypominającego marsjańskie na zachowanie grzybów. Tamten eksperyment jest jednak prowadzony na Ziemi, a dokładniej – w jednej z antarktycznych stacji badawczych.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News