Mikroby mogą mieć zaskakujący wpływ na temperatury na Ziemi

Autorzy badań poświęconych oceanicznym mikrobom doszli do zaskakujących wniosków: okazuje się bowiem, że mogą one odgrywać kluczową rolę w obniżaniu temperatur notowanych na Ziemi.

Dokładnie ustalenia na ten temat są dostępne na łamach Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America. Z artykułu wynika, że choć mikroby przyczyniają się do powstawania metanu, będącego jednym z dwóch najważniejszych gazów cieplarnianych, to w dużej mierze go też pochłaniają. W efekcie gaz zostaje zatrzymany w oceanach zamiast trafić do atmosfery, potęgując przebieg globalnego ocieplenia.

Czytaj też: Oceany to klucz do utrzymania życia na Ziemi. Co zrobić, aby je chronić?

Naukowcy skupili się na mikrobach występujących w skałach wapieniowych i dolomitowych. Funkcjonują one w formie naturalnych filtrów, ponieważ zatrzymują metan w tych skałach i powstrzymują go przed wypływaniem do oceanu, skąd mógłby wyparować do atmosfery. W ramach eksperymentu autorzy badania udowodnili, że skały węglanowe zebrane u wybrzeży południowej Kalifornii pochłaniają metan w rekordowo wysokim tempie.

Mikroby mogą zatrzymywać pod wodą ogromne ilości metanu, jednego z kluczowych gazów cieplarnianych

Może się więc okazać, że przez cały ten czas nie byliśmy świadomi co do tego, jakimi naturalnymi filtrami dysponuje matka natura. Bo choć od dawna wiemy, że na przykład syberyjska wieczna zmarzlina powstrzymuje metan przed ucieczką do atmosfery, to w przypadku podwodnych skał nie było to takie oczywiste. Warto podkreślić, iż na potrzeby badania użyto nie „zwykłych” skał węglanowych, lecz tych przypominających kominy hydrotermalne i osiągających nawet 1,5 metra wysokości.

Czytaj też: Historia klimatu obejmująca 10 000 lat w jednym miejscu? Wszystko dzięki alpejskim lodowcom

W tego typu strukturach znacznie lepiej radzą sobie mikroby, które mogą tworzyć skupiska umożliwiające szybsze pochłanianie metanu. Różnica jest naprawdę spora, ponieważ szacuje się, iż mikroby z kominów hydrotermalnych zatrzymują gazy aż 50-krotnie szybciej niż te występujące w osadach oceanicznych. Być może pewną rolę odgrywa w tym przypadku porowata struktura kominów, choć badacze doszukują się również powiązań z pirytem zapewniającym przewodnictwo elektryczne i zwiększającym tempo metabolizmu mikrobów.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News