Premiera Huawei MateView GT 165Hz, pierwszy gamingowy monitor Huaweia, MateView GT 165Hz, Huawei MateView

Premiera Huawei MateView GT 165Hz. To pierwszy gamingowy monitor Huaweia

Huawei podczas swojej niedawnej konferencji nie omieszkał przypomnieć nam o swojej obecności na rynku ekranów, ujawniając pierwszy gamingowy monitor. Jednak premiera Huawei MateView GT 165Hz nie była jedynym ogłoszeniem firmy, bo postarała się również o ujawnienie wersji MateView.

Wszystko, co musicie wiedzieć o Huawei MateView GT, choć ceny i dokładnej daty premiery tu nei znajdziecie

Jeśli mowa o gamingowym monitorze Huawei MateView GT 165Hz, to ten łączy w sobie wszystko, co powinien docenić każdy gracz, ale przede wszystkim nie ten niedzielny. W grę wchodzi bowiem krzywizna o promieniu 1500R, solidne 34-cale o proporcjach 21:9 i rozdzielczość 1440p (3440 × 1440 px). Podstawka monitora zapewnia też podświetlenie RGB, soundbar z głośnikami stereo 2×2.5W i panelem dotykowym, a nawet dwa mikrofony.

Czytaj też: Test Apollo Air, czyli słuchawek TWS pełnych nowych technologii

Jego panel LCD pozwala wycisnąć 165 Hz odświeżania ekranu, współczynnik kontrastu 4000:1 i jasność na poziomie 350 nitów, a jako że ten model jest też sugerowany profesjonalnym twórcom, nie dziwi certyfikat HDR10, 90% pokrycie spektrum DCI-P3 i 121% sRGB, a nawet kalibracja do przestrzeni deltaE < 2.

Huawei MateView GT wyciśnie 165 Hz i 1440p wyłącznie z użyciem pojedynczego portu DisplayPort 1.4, choć obok niego znajdziemy też dwa porty HDMI 2.0 oraz dwa porty USB-C, z czego jeden jest używany do zasilania. Nie zabrakło też dwóch jack 3,5 mm z myślą o zestawach słuchawkowych i choć monitor ten wspiera standardowy uchwyt VESA 100, to jego podstawka jest na tyle użyteczna, że aż szkoda się z nią żegnać. Może jednak będzie sama w sobie wystarczająca z 110-mm regulacją i pochyłem od -5 do -20 stopni.

Czytaj też: Ładowanie Xiaomi HyperCharge, czyli w osiem minut do pełna

Co zaoferuje Huawei MateView?

Było gamingowo, więc teraz będzie profesjonalnie. Monitor Huawei MateView powstał z myślą o twórcach, dlatego porzuca zakrzywiony ekran na rzecz tego płaskiego o proporcjach 3:2 i 28,2-calowej przekątnej ekranu LCD IPS, który to oferuje rozdzielczość 3840 x 2560 px. Ten względem MateView GT jest jaśniejszy, chwaląc się swoimi natywnymi 500 nitami i certyfikatem DisplayHDR400, ale już ma niższy kontrast rzędu 1200:1.

Czytaj też: Motorola Moto G Stylus 5G na nowych przeciekach. Są rendery i specyfikacja

Obsługuje jednak 10-bitową głębię kolorów, pokrywa 98% zakresu DCI-P3 i 100% sRGB, będąc skalibrowanym pod deltaE < 2 albo deltaE < 1, jeśli wykorzystujecie spektrum sRGB. Tak profesjonalny i szczegółowy panel nie może się jednak równać z MateView GT pod kątem odświeżania, bo oferuje tylko 60 Hz i to wyłącznie przy użyciu USB-C lub miniaturowej formy DisplayPortu 1.2. Obok niego ma też do zaoferowania HDMI 2.0 (ograniczone do 50 FPS), dwa portu USB-A 3.0, USBC- do zasilania dołączonym 135 W zasilaczem, porty jack 3.5 mm, dwa mikrofony i lepsze, bo już 5-watowe głośniki w odmienne podstawie.