Prototypy BMW X5 na wodór, BMW X5 na wodór, prototypy X5 na wodór

Prototypy BMW X5 na wodór ruszyły na drogi publiczne

Długo czekaliśmy, ale wreszcie się doczekaliśmy, choć oczekiwań to dopiero początek. Owoc zaprezentowanego we wrześniu 2019 roku BMW i Hydrogen NEXT przyjął właśnie nowy poziom, jako że już oficjalnie prototyp BMW X5 na wodór trafił na drogi publiczne w swoich pierwszych testach.

W rzeczywistości BMW po raz pierwszy ogłosiło swoje zamiary wprowadzenia na rynek seryjnego pojazdu napędzanego wodorem we wspomnianym wrześniu 2019 roku. Wtedy jednak cała technologia firmy z wodorem w roli głównej była na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Teraz jednak model ten jest wreszcie gotowy do wyjechania na ulice w swoich pierwszych poważnych testach.

Czytaj też: Land Rover Defender napędzany ogniwami wodorowymi oficjalnie

Firma ogłosiła, że flota BMW X5 na wodór w wersji prawie produkcyjnej rozpocznie testy na drogach publicznych w codziennych warunkach w całej Europie. Biorący udział w testach inżynierowie oraz kierowcy testowi sprawdzą, czy w wodorowe ogniwa paliwowe warto się bawić. Zbadają bowiem nie tylko osiągi bazujących na nich układów napędowych, ale też kwestie podwozia specyficzną dla tego typu samochodu oraz układy elektroniczne pojazdu.

BMW X5 na wodór jest dla marki ważnym sprawdzianem. Na podstawie wyników firma wykaże, jak wiele zabawa w te układy napędowe jest warta

BMW nie uznaje jednak, że cokolwiek pójdzie nie tak, bo planuje małoseryjną produkcję modeli BMW X5 na wodór pod koniec 2022 roku. To z kolei jasno wskazuje, że firma widzi w tej technologii coś więcej, niż inni producenci, wyróżniając się tym samym na rynku m.in. razem z Toyotą, czy Land Roverem. W najnowszym komunikacie prasowym BMW możemy nawet przeczytać, że wedle firmy ​​systemy ogniw paliwowych mogą w przyszłości uzupełniać silniki spalinowe, PHEV i pojazdy w pełni elektryczne. Słowo uzupełniać, a nie zastąpić, jest tutaj kluczowe.

Czytaj też: Nowy silnik elektryczny Tesli pod lupą. Musk zapowiada coś jeszcze lepszego

Technologia wodorowych ogniw paliwowych może być atrakcyjną opcją dla zrównoważonych układów napędowych – zwłaszcza w większych klasach pojazdów. Dlatego testy drogowe pojazdów zbliżonych do standardowych z układem napędowym z wodorowymi ogniwami paliwowymi są ważnym kamieniem milowym w naszych wysiłkach badawczo-rozwojowych.

– komentuje Frank Weber, członek zarządu BMW ds. rozwoju.

Czytaj też: Przyszłość Geely zaklęta w pokazowym Vision Starburst

Nie ma w tym nic dziwnego, bo wodorowe układy napędowe na bazie ogniw paliwowych, to interesująca alternatywa dla przepastnych akumulatorów. Tego typu modele czerpią energię na bieżąco z reakcji wodoru z tlenem dostarczanym z powietrza i za jej pośrednictwem napędzają silniki elektryczne. W przypadku BMW X5 na wodór silniki elektryczne i cały osprzęt zostanie zaczerpnięty z iX3, a finalnie model będzie chwalił się mocą 374 koni mechanicznych.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News