Volkswagen ID.4 GTX w Polsce, ID.4 GTX w Polsce, ID.4 GTX

Volkswagen ID.4 GTX w Polsce. Poznaliśmy ceny wydajnego crossovera

Volkswagen właśnie ogłosił, że jego najnowszy elektryczny crossover ID.4 GTX jest już dostępny do zamawiania w Polsce w cenie 226190 zł. To oczywiście tylko cena podstawowa, którą można szybko wywindować w górę dodatkami opcjonalnego wyposażenia.

Volkswagen ID.4 GTX doczekał się premiery pod koniec kwietnia i tu proszę, nieco ponad miesiąc później jest już dostępny na naszym rodzimym rynku zaraz obok tradycyjnej wersji ID.4 oraz elektrycznego hatchbacka ID.3. Warto od razu wyjaśnić ID.4 GTX, to po prostu sportowa, bardziej wydajna wersja ID.4 ze stosownym podkręceniem układu napędowego i choć sam dopisek GTX, niegdyś był łączony ze spalinowymi modelami na kilku rynkach, będzie teraz związany tylko i wyłącznie z elektrycznymi Volkswagenami.

Czytaj też: Tuatara Striker i Aggressor, czyli dwa nowe hipersamochody od SSC

W kwestii wizualnych różnic ID.4 GTX względem ID.4 doczekał się zmian w trzypunktowych światłach LED, które są rozmieszczone pionowo w sztucznych wlotach powietrza, jak i na błyszczące czarne wykończenie maskownicy. Podkręcona wersja zyskała też listwy na drzwiach w kolorze karoserii z wąskim paskiem pomalowanym na czarno, który trafił również na dach i tylny spojler. Te zmiany dopełnia zarówno tylny zderzak o innym kształcie z szarym dyfuzorem, jak i cała masa odznak GTX. W standardzie, pomijając 20-calowych felg z opcją ulepszenia do 21-calowych z 358 mm tarczami na przodzie, znajdują się reflektory matrycowe oraz tylne światła LED z efektem 3D.

Czytaj też: Pierwszy elektryczny Rolls-Royce potwierdzony. Nadchodzi Silent Shadow

W kabinie ID.4 GTX znajdziemy wiele udogodnień na czele z 10-calowym ekranem cyfrowym infotainment, podgrzewaną kierownicą, 30-kolorowym oświetleniem LED, indywidualnie regulowanymi podłokietnikami z przodu i podzielonymi tylnymi siedzeniami. To, co najważniejsze, znajduje się jednak nie tyle pod maską, co przy osiach.

Czytaj też: Mercedes-AMG One, czyli brzmienie rodem z Formuły 1 na drogach publicznych

ID.4 GTX ma bowiem nie jeden, a dwa silniki elektryczne (po jednym na przedniej i tylnej osi), co łącznie podbiło moc z 204 KM do prawie 300 KM i choć zapewnia to napęd na wszystkie koła, to system AWD aktywuje się dopiero w momencie, kiedy elektryczny SUV będzie potrzebował więcej trakcji, aktywując wtedy przedni silnik. Ten wchodzi też do gry podczas przyspieszenia, bo kiedy kierowca mocniej wciśnie pedał przyspieszenia płynna zmiana z napędu z RWD na AWD zajmie kilka milisekund, a pełna moc będzie dostępna przez 30 sekund.

Dzięki temu ID.4 GTX przyspiesza do setki w 6,2 sekundy, do 60 km/h w 3,2 sekundy, a maksymalnie rozpędzi się do 180 km/h, co jest prędkością elektronicznie ograniczoną.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News