Czarne dziury mogą powodować powstawanie kosmicznych tsunami

Tsunami występujące na Ziemi mają nierzadko niszczycielską moc, ale wyobraźmy sobie to samo zjawisko na znacznie większą skalę. Naukowcy sądzą, że stoją za nim czarne dziury.

Kluczowe w całej sprawie są tzw. aktywne jądra galaktyk, zwane skrótowo AGN. Ich istnienie jest warunkowane przez czarne dziury o masie większej niż milion mas Słońca, a obiekty te muszą znajdować się w centrach swoich galaktyk. Ich występowanie jest zależne od pochłaniania materii znajdującej się wokół, a funkcjonowanie aktywnych jąder galaktyk może prowadzić do wystrzeliwania słynnych dżetów.

Czytaj też: Czarna dziura doprowadziła do potężnej burzy. Jej obserwacje sięgają do wczesnego wszechświata

Symulując zachowanie AGN, naukowcy doszli do wniosku, że czarne dziury mogą wywoływać zjawiska, które można określić mianem kosmicznych tsunami. Pojawiają się one w sytuacji, gdy supermasywna czarna dziura traci „kontrolę” nad otaczającą ją materią. W efekcie stosunkowo chłodna atmosfera wirującego dysku może tworzyć fale podobne do tych, które pojawiają się na powierzchni oceanu.

Czarne dziury prowadzą do powstawania fal przypominających kosmiczne tsunami

Te, wchodząc w kontakt z rozgrzaną materią, przyjmują rzekomo postać wirów o sporych rozmiarach, bo dochodzących do 10 lat świetlnych średnicy. Nie znajdują się też pod wpływem grawitacji czarnej dziury. O ile na Ziemi tsunami powstają, między innymi na skutek aktywności geologicznej, tak w makroskali stoją za nimi gorące obłoki gazu znajdujące się na krawędziach dysku akrecyjnego.

Czytaj też: Wykryli zderzenie czarnej dziury z gwiazdą neutronową. To pierwszy taki przypadek w historii

W pewnym momencie zaczynają one tworzyć masywne struktury uniemożliwiające dalszą akrecję materii. Oczywiście jak na razie nie udało się uwiecznić tego zjawiska, ponieważ jego istnienie jest wnioskowane na podstawie symulacji. Możemy natomiast podziwiać artystyczne wizje ukazujące kosmiczne tsunami wywoływane przez czarne dziury.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News