Jakie inteligentne oświetlenie wybrać?

Co kryje się pod hasłem – inteligentne oświetlenie, czy smart żarówka? Jakie są różnice między żarówkami Wi-Fi Philips Hue, a tymi z IKEA lub Aliexpress? Które rozwiązanie wybrać i dlaczego. Oto jasna odpowiedź na te i inne pytania związane z systemami inteligentnego oświetlenia. Dziś postrzeganymi wciąż jako gadżet, a w niedalekiej przyszłości każdy z nas zapewne właśnie takie oświetlenie będzie miał w domu.

Żarówki na Wi-Fi, gniazdka bluetooth i taśmy LED na pilota to standard

Pierwszym masowym system inteligentnego oświetlenia były żarówki Philips Hue. Dzięki nim sterowanie oświetleniem przeszło od zaawansowanych systemów dla biur, hoteli etc. jak DALI do rozwiązania dla Kowalskiego. Wciąż jednak barierą była cena na poziomie ponad 100 złotych za żarówkę. Teraz sytuacja znacząco się zmieniła. Po pierwsze sama technologia staniała, po drugie pojawili się konkurenci. Wybór jest naprawdę duży i powszechny. Do tego stopnia, że żarówki sterowane przez aplikacje dostępne są za 20-30 złotych i dostępne w popularnych dyskontach spożywczych czy sklepach typowo tanimi produktami jak na przykład Action. Nie wspominając o tym jak bogata jest oferta serwisów aukcyjnych, marketplace’ów, a zwłaszcza chińskiego Aliexpress.

Produktów jest bardzo dużo, co nie znaczy, że wszystkie są takie same. Po pierwsze należy wyróżnić typy urządzeń:

  • żarówki i pozostałe źródła światła (kompletne lampy, paski/taśmy LED) sterowane z poziomu pilota lub za pośrednictwem aplikacji, która działa podobnie jak pilot
  • żarówki i pozostałe źródła światła (kompletne lampy, paski/taśmy LED) sterowane w ramach systemu i standardu np. Zigbee, Philips Hue, Apple HomeKit, Theard etc
  • inteligentne gniazdka, a właściwie przejściówki do gniazdek
  • inteligentne włączniki i przełączniki (czyli przyciski na ścianie)

Te produkty można oczywiście jeszcze inaczej grupować. Przede wszystkim jednak istotne jest to, że są produkty, które działają pojedynczo jak jedna żarówka na pilota/aplikacje oraz te działające w ramach całego ekosystemu.  

Poza tym żarówki między sobą różnią się innymi parametrami, które również wpływają na ich cenę. Chodzi o moc żarówki (żarówka 3W zwykle będzie tańsza od 9W), możliwość regulacji temperatury barwowej czy też zmiany kolorów. Do tego dochodzą też różne rodzaje mocowań oraz kształty. Dlatego nas nie powinno dziwić, że podstawowa żarówka smart ze spektrum białego światła mocowana na E27 o mocy 5W będzie znacznie tańsza niż żarówka smart E27 w stylu retro, czy żarówka E27 z kolorami RGBW i mocą 12W.

Czytaj też: Polsat News bez obrazu, ale z dźwiękiem. To efekt testów

Inteligentne oświetlenie to wybór sprawdzonego ekosystemu

O inteligentnym oświetleniu możemy mówić właśnie wtedy, gdy mamy do czynienia z ekosystem. Nawet gdy swoją przygodę zaczniemy z jedną lampą, to istotne jest to, że możemy go w każdej chwili rozbudowywać. Dlatego tak istotne jest na samym początku wybrać jedną technologię i trzymać się jej w przyszłości. Chociażby dlatego, że większość z systemów praktycznie wymaga własnej bramki (modułu łączącego się z domową siecią internetową) nawet jeśli sam standard łączności jest podobny. W dodatku oznacza to obsługę każdej z żarówek inną aplikacją. Dlatego żarówka Lidlowa nie będzie współpracować z tą z IKEA, czy też tą z Philipsa.

Powoli rynek zaczyna się standaryzować i w przyszłości powinno się to zmienić.  Dziś jedną z opcji na łączenie różnych źródeł światła jest korzystanie na przykład ze sprzętów kompatybilnych z Google Home, Amazon Alexa lub Apple HomeKit. Sam na przykład mam żarówki Ikea, żarówki Philips Hue oraz gniazdka Fibaro dla lamp podłogowych wpięte w Apple HomeKit. Problem w tym, że dla żarówek Ikea i Philips i tak muszę mieć dwie bramki. Nie przeszkadza mi to, ale też jestem świadomym użytkownikiem i poniekąd wiecznym testerem smart rozwiązań w swoim domu. Dla zwykłego użytkownika konieczność podpinania do zasilania i routera, kolejnych urządzeń jest kłopotliwe. Do tego dochodzi sam fakt ceny każdej z bramek oraz konfiguracji przez dedykowane aplikacje.

Na szczęście także bramki będą coraz mniej potrzebne, przynajmniej w takiej formie jak znamy. Żarówki Xiaomi czy WiZ już nie wymagają bramek. W standardzie Thread taką bramką dla żarówek Nanoleaf może być Apple TV lub HomePod Mini. Bardzo możliwe, że wraz ze standaryzacją łączności za wszystko finalnie odpowiadać będzie nasz router lub właśnie głośniki z asystentami głosowymi.

Dlatego tak istotne jest dobranie już na starcie ekosystemu odpowiadającego naszym potrzebom. Warto przestudiować liczbę dostępnych produktów, liczbę partnerów, wspieranie asystentów głosowych oraz ceny.

Czytaj też: Test BMW M3 Competition 2021. Oto perfekcyjny potwór na czterech kołach

Dlaczego warto korzystać z inteligentnego oświetlenia?

Po co to wszystko tak właściwie? Przecież zawsze można podejść do przycisku ściennego i włączyć lampę. W dodatku to często dużo wygodniejsze niż sięgnięcie po telefon, uruchomienie konkretnej aplikacji i zapalenie danej lampy.  W rzeczywistości system inteligentnego oświetlenia powinien być zautomatyzowany, zintegrowany z innymi funkcjami Smart Home czy połączony z asystentami głosowymi.

Inteligentne oświetlenie to na przykład symulacja naszej obecności w domu, gdy nas nie ma, zapalanie oświetlenia ogrodowego na 15 minut przed zachodem słońca, zapalanie światła na korytarzu wieczorem, gdy zostanie wykryty ruch. To także możliwość dostosowania temperatury barwowej czy samego koloru oświetlenia do danej sytuacji. Można na przykład ustawić delikatne niebieskie światło podczas filmowego seansu itd. Obecnie istnieją już funkcje adaptacyjnego oświetlenia, które rzeczywiście dostosowuje się do pory dnia, a w zaawansowanych konfiguracjach może być też dostosowane do pogody za oknem, albo kolorów filmu wyświetlanego na ekranie telewizora. Wszystko po to, by zwiększyć nasz komfort.

Co nas czeka w przyszłości?

Inteligentne oświetlenie, choć jest już dość szeroko dostępne, to wciąż jest na wstępnym etapie rozwoju. Dopiero jako użytkownicy uczymy się go, doceniamy jego walory. Producenci też wciąż udoskonalają swoje produkty, ruszają z prawdziwie masową produkcją i powoli obniżają ceny. Dochodzi też do większej standaryzacji, co powinno ułatwić korzystanie i sprawić, że inteligentne oświetlenie stanie się realnym rozwiązaniem dla każdego już niebawem. 

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News