Międzynarodowa Stacja Kosmiczna zostanie kiedyś wyłączona. NASA myśli, co z nią zrobić

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna i tak najprawdopodobniej będzie funkcjonowała dłużej niż pierwotnie zakładano. Problem w tym, że wszystko musi mieć swój koniec, a przedstawiciele NASA zastanawiają się, w jaki sposób dezaktywować ISS.

Rosjanie ogłosili niedawno, że planują opuścić ISS do 2025 roku. Inne nacje nie przedstawiły natomiast konkretnych planów co do dalszej eksploatacji kosmicznego laboratorium. Jak nietrudno się domyślić, plany „uśmiercenia” Międzynarodowej Stacji Kosmicznej są jeszcze bardziej niejasne.

Czytaj też: Zorza polarna z perspektywy ISS wygląda naprawdę okazale. Zobaczcie zdjęcia ze Stacji

Umieszczenie Stacji na orbicie nastąpiło w 1998 roku, a dwa lata później na jej pokład trafili przedstawiciele pierwszej załogowej misji. Przewidywano wtedy, że ISS posłuży ludzkości przez około 30 lat. Biorąc to pod uwagę, moglibyśmy oczekiwać, że jej wyłączenie powinno nastąpić w okolicach 2028 roku.

Co ciekawe, panel bezpieczeństwa NASA zatwierdził w 2019 roku plan, w myśl którego w akcji miałyby wziąć co najmniej dwa rosyjskie statki kosmiczne Progress. Z ich wykorzystaniem naukowcy chcieliby wciągnąć 450-tonową konstrukcję w obręb ziemskiej atmosfery, gdzie ISS zmieniłaby się w ogromnych rozmiarów płonącą kulę.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna trafiła na orbitę okołoziemską w 1998 roku

Ale skoro Rosjanie zamierzają opuścić Stację do 2025 roku, to nie ma pewności, że będą skorzy do pomocy w przypadku dezaktywacji ISS. Plan zakładający udział statku Progress pojawił się po raz pierwszy w 2010 roku, w czasie odprawy rady bezpieczeństwa. Przedstawiciele NASA poprosili wtedy osoby związane z rosyjskim programem kosmicznym o ocenę szans na wprowadzenie odpowiednich modyfikacji statku Progress.

Rosjanie w zasadzie zgodzili się na dostarczenie kapsuły Progress, ale są też zadania, które musieliby wykonać. […] Planowanie takie jak to nigdy nie jest łatwe w przypadku stacji kosmicznej, ponieważ tworzymy międzynarodową społeczność, więc nie można jednostronnie decydować, co tam robić.

Patricia Sanders, przewodnicząca panelu bezpieczeństwa NASA

Czytaj też: Międzynarodowa Stacja Kosmiczna będzie miała nowego robota. Ma ponad 11 metrów długości

Jak dodaje Sanders, pomimo faktu, że Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ma funkcjonować co najmniej do grudnia 2024 roku, to realną opcją wydaje się nawet końcówka 2028 roku.