rosyjski komputer,

Oto pierwszy produkowany masowo, w pełni rosyjski komputer z SoC Baikal-M1

Rosja w dążeniu do całkowitego porzucenia wykorzystywanego w instytucjach państwowych sprzętu technologicznego spoza własnych granic, poczyniła właśnie ważny krok. Firma iRU pokazała bowiem oficjalnie, w pełni rosyjski komputer, który wydajnością nie zachwyca i w rzeczywistości wcale nie musi.

Poznaliśmy pierwszy produkowany masowo w pełni rosyjski komputer, oparty na rodzimym SoC i oprogramowaniu

Firma iRU, to jeden z większych producentów zestawów komputerów osobistych w Rosji, który właśnie dumnie ogłosił masową produkcję modeli opartych na najważniejszych komponentach wyprodukowanych na terenie państwa (płycie głównej i procesorach). Te PCty może i nie powalają wydajnością, ale że są przeznaczone głównie do zadań biurowych w różnych instytucjach rządowych i firmach kontrolowanych przez rząd, to z pewnością sprawdzą się tam znakomicie.

Czytaj też: Przyszłość ceny DRAM. Kupować nowe DDR teraz, czy czekać?

Zwłaszcza że mają być nie potworkami wydajnościowymi do obciążeń większego sortu, a kolejnym krokiem państwa do porzucenia procesorów oraz oprogramowania opracowanego w USA, Chinach czy Europie. Rosjanie w tej kwestii nie robią bowiem niczego na siłę i znając swoje ograniczenia technologiczne, pozwalają korzystać z zagranicznego, potencjalnie niebezpiecznego sprzętu tym, którzy wymagają wydajniejszych platform.

Kiedy z kolei wspominamy, że w pełni rosyjski komputer nie powala wydajnością, to nie mijamy się z prawdą. Jego opracowane wewnętrznie SoC Baikal-M1 zaprojektowany przez Baikal Electronics łączy w sobie osiem rdzeni Arm Cortex-A57 o taktowaniu 1,50 GHz z dostępem do 8 MB pamięci podręcznej L3 razem z ośmioklastrowym procesorem graficznym Arm Mali-T628. Samo CPU składa się więc ze rdzeni zaprezentowanych w 2012 roku, które zostały wykorzystane w komercyjnych układach SoC po raz pierwszy przed siedmioma laty.

Czytaj też: Flagowy laptop Gigabyte AORUS wyciekł. Procesor Intel Alder Lake-P na pokładzie

SoC Baikal-M1 na dodatek nie czerpie korzyści z najnowszych procesów technologicznych, bazując na starym jak świat 28 nm procesie produkcyjnym TSMC. Jednak nawet pomimo tego, jego TDP nie przeraża swoim poziomem 35 watów. Po stronie pamięci ten SoC może współpracować z do 32 GB pamięci operacyjnej DDR4, podczas gdy po stronie pamięci masowej można liczyć na maksymalnie 1 TB dysk SSD i 3 TB HDD.

Czytaj też: Kolejny rozdział w historii cen kart graficznych. GeForce RTX tanieją, a Radeony drożeją

Ważnym elementem komputerów jest też porzucenie Windowsa oraz oprogramowania na rzecz software zaprojektowanego w Rosji, dlatego producent instaluje na dyskach systemy operacyjne pokroju Astra Linux, Alt OS, Red OS i towarzyszące im stosowne aplikacje do prac biurowych. W zestawie znajdują się dodatkowo 23,8-calowe monitory, a warto jeszcze wiedzieć, że te komputery nie są pierwszymi komputerami PC opartymi na Baikal-M, ale pierwszymi, które są produkowane na tak dużą skalę.