Słońce przez ponad 20 lat zaskakiwało naukowców. Teraz rozwiązali zagadkę jego atmosfery

W 1998 roku astronomowie ogłosili, że chromosfera, czyli jedna z warstw atmosfery naszej gwiazdy, jest praktycznie nienamagnesowana. Naukowcy z włoskiego IRSOL oraz hiszpańskiego IAC najprawdopodobniej znaleźli wyjaśnienie tego paradoksu.

Ustalenia na ten temat, dostępne na łamach Physical Review Letters, opisują, jak badaczom udało się zbadać pola magnetyczne funkcjonujące w obrębie chromosfery Słońca. Pierwsze zawirowania w tej sprawie pojawiły się za sprawą instrumentu Zurich Imaging Polarimeter (ZIMPOL), który doprowadził do wykrycia polaryzacji liniowej na tzw. linii D1. Było to o tyle zaskakujące, że – w myśl reguł rządzących mechaniką kwantową – taka polaryzacja nie powinna tam występować.

Czytaj też: Słońce ma brata bliźniaka? Poznajcie gwiazdę badaną przez NASA

Zespół badawczy pod zarządem Ernesta Alsiny Ballestera, Luci Belluzziego oraz Javiera Trujillo Bueno postanowił wyjaśnić zagadkę, wykonując w tym celu niezwykle zaawansowane modelowanie polaryzacji na linii D1. Jest to ważne osiągnięcie choćby ze względu na fakt, iż sygnały związane z polaryzacją mogą dostarczać informacji na temat pół magnetycznych występujących w chromosferze naszej gwiazdy.

Słońce posiada atmosferę, a chromosfera jest jedną z jej warstw

Chromosfera znajduje się pomiędzy fotosferą a koroną i może stanowić klucz do wyjaśnienia, w jakich okolicznościach dochodzi między innymi do wyrzutów słonecznych. Tego typu eksplozje zachodzące na powierzchni Słońca mogą mieć poważny wpływ na ludzką cywilizację, ponieważ tzw. koronalne wyrzuty masy prowadzą do emisji promieniowania słonecznego, które może zakłócać funkcjonowanie satelitów, urządzeń elektronicznych czy sieci elektrycznych.

Czytaj też: NASA szuka źródła wysokich temperatur na Słońcu. Pomaga w tym misja EUNIS

Wiadomo, że pole magnetyczne jest główną siłą napędową spektakularnej aktywności chromosfery słonecznej, ale nasza wiedza empiryczna na temat jego natężenia i geometrii jest wciąż w dużej mierze niezadowalająca. Rozwiązanie długoletniego paradoksu polaryzacji słonecznej na linii D1 dowodzi słuszności obecnej kwantowej teorii polaryzacji linii widmowych i otwiera nowe możliwości badania magnetyzmu atmosfery słonecznej w obecnej nowej erze wielkoaperturowych teleskopów słonecznych.

wyjaśnili autorzy badania