elektryczne rowery Full Power Turbo od Specialized, Turbo Tero, Turbo Como, Turbo Vado, elektryczne rowery Full Power Turbo

Nowe elektryczne rowery Full Power Turbo od Specialized. Turbo Tero, Como i Vado w szczegółach

Funkcjonująca na rynku od 2009 roku firma Specialized ujawniła aż trzy nowe elektryczne rowery Full Power Turbo. Tak nazywa się oficjalne cała rodzina tych ebike, do których zalicza się nowy model Turbo Tero, Turbo Como i Turbo Vado. Wcześniej Specialized stworzyło na podstawie dwóch z nich warianty SL, bijący rekordy mobilności i niskiej wagi, ale teraz powróciło do segmentu, gdzie nie trzeba poświęcać układu napędowego na rzecz lekkości.

Na samym początku warto oddać głos Dominikowi Geyerowi, który w firmie Specialized odpowiada za prowadzenie całej rodziny Turbo. Ten skomentował nowe elektryczne rowery Full Power Turbo następująco:

Wraz z wprowadzeniem na rynek naszej nowej linii Full Power Turbo, cieszymy się, że możemy zapewnić rowerzystom osiągi na wyższym poziomie w ich codziennym życiu. Nasza marka jest zaangażowana w rozwój i wdrażanie innowacyjnych, nowych technologii, które będą lepiej służyć rowerzystom we wszystkich scenariuszach jazdy. Wierzymy, że [te] rowery mają moc zmieniania życia i są skoncentrowane na dostarczaniu jak najlepszych wrażeń z jazdy, aby zapewnić więcej codziennych przejażdżek.

Czytaj też: Arclight Bike Pedals, to inteligentne światła rowerowe na platformy pedałów

Te nowe technologie, o których wspomniał Geyer, sprowadzają się m.in. do nowego kontrolera MasterMind, dodatku antykradzieżowej funkcji blokowania roweru czy nawet radaru Garmin w niektórych modelach. Ten nieustannie ogląda świat za plecami rowerzysty i może ostrzegać go o zbliżających się samochodach z odległości nawet 140 metrów. Dokonuje tego poprzez informacje wizualne, dźwiękowe i dotykowe. Dodatkowo rowerzyści mogą korzystać z aplikacji Mission Control na smartfony, służącej do m.in. do zdalnego blokowania i odblokowywania napędu.

Elektryczne rowery Full Power Turbo w szczegółach. Ceny zaczynają się od 3250 i kończą na 5500 dolarów

Zacznijmy może od tego, że każdy z nowych ebike (Turbo Tero, Turbo Como i Turbo Vado) napędza i zasila ten sam sprzęt. Mowa o silniku Specialized 2.2 zamontowanym przy korbach, który zapewnia do 90 Nm momentu obrotowego i nominalnie 250 watów mocy, co otwiera furtkę do podboju rynków europejskich. Jednak w praktyce te silniki osiągają znacznie wyższą moc szczytową, co wyjaśnia, dlaczego według Specialized te modele mogą czterokrotnie zwiększyć moc rowerzysty w najwyższym ustawieniu wspomagania. Oferują bowiem wspomaganie do 25, 32 i 45 km/h.

Czytaj też: Vision AMBY oraz i AMBY, to dwa nowe elektryczne jednoślady BMW

Po stronie akumulatora w grę wchodzi 710-Wh zestaw, zapewniający nawet ponad 120 km wspomagania na jednym ładowaniu. Oczywiście tylko na papierze i przy spokojniejszym stylu jazdy na niższych trybach wspomagania. Co ważne, każdy z trzech elektrycznych rowerów jest też sprzedawany w trzech wersjach, które różnią się zaawansowaniem komponentów i obejmują np. wewnętrzny system przerzutek w piaście tylnego koła zamienny dla tradycyjnej zewnętrznej przerzutki.

Reklama

Czytaj też: Elektryczny układ napędowy Bafang H700 ulepsza klasykę dla lepszych miejskich rowerów

Konstrukcyjne różnice między tymi modelami sprowadzają się do samego przeznaczenia. Tak też Turbo Vado jest modelem z myślą o codziennych wojażach po miejskich i pozamiejskich uliczkach z małym bagażem, wymuszając wyprostowaną pozycję siedzącą i zwiększając komfort za sprawą amortyzowanego przedniego widelca. Trubo Como, to już bardziej miejski ebike z ramą step-through, czyli typu „damka”, podczas gdy Turbo Tero powstał bardziej z myślą o podbijaniu szlaków.