Inteligentne bomby z funkcją torped, lotnictwo USA chce niszczyć wrogie okręty z powietrza, bomby z funkcją torped,

Inteligentne bomby z funkcją torped. Lotnictwo USA chce niszczyć wrogie okręty z powietrza

Siły Powietrzne USA pochwaliły się, że ukończyły właśnie pierwszy ważny test morskich bomb JDAM (Joint Direct Attack Munition). Nie brzmi to wprawdzie specjalnie rewolucyjnie, ale wystarczy zagłębić się w szczegóły, by odkryć, że nie są to jakieś tam bomby, a inteligentne bomby z funkcją torped, mogące zupełnie odmienić wymiar walki morskiej.

Siły Powietrzne USA chcą skuteczniej niszczyć okręty przy użyciu bomb

Torpedy są obecnie najskuteczniejszą bronią przeciwko wrogim okrętom i statkom, a dobrze ukryty okręt podobno może jednym celnym strzałem zatopić nawet najbardziej zaawansowane lotniskowce czy niszczyciele. Problem w tym, że ten jeden strzał, choć opłakany w skutkach dla wroga, kończy się dla atakującego okrętu podwodnego zdradzeniem swojej pozycji w chwili wystrzału. Dlatego najnowsze dążenie Sił Powietrznych USA ma na celu opracowanie taniego sposobu na zrobienie z tradycyjnych bomb tych o zdolnościach charakterystycznych dla torped.

Czytaj też: DS-RIB, to pierwsze dmuchane łodzie rosyjskiej armii. Do czego służą?

W przypadku każdego dużego statku w ruchu podstawową bronią Sił Powietrznych jest ważąca 907 kilogramów naprowadzana laserowo bomba GBU-24. Ta broń nie tylko nie jest idealna, ale także zmniejsza naszą przeżywalność w zależności od tego, w jaki sposób ją zastosujemy. Ta amunicja może to wszystko zmienić

– powiedział major Andrew Swanson.

W ramach programu QUICKSINK Joint Capability powstają specjalne inteligentne bomby z funkcją torped

W tym celu 26 sierpnia trzy myśliwce F-15E Strike Eagle przeprowadziły test w ramach demonstracji technologii QUICKSINK Joint Capability. We współpracy z Laboratorium Badawczym Sił Powietrznych załogi F-15E opracowały i zademonstrowały nowe taktyki, techniki i procedury stosowania zmodyfikowanych w nieznanym stopniu 907-kilogramowych bomb GBU-31 Joint Direct Attack. Z powodzeniem zakończono te testy zarówno na ruchomych, jak i statycznych celach morskich.

Czytaj też: Wojsko USA przeprowadziło test Iron Dome z użyciem prawdziwych pocisków

Niestety nie podano, jakie dokładnie modyfikacje poczyniono w bombach GBU-31/B, aby umożliwić im zwalczanie ruchomych celów. Musiały być jednak rozległe, bo tradycyjnie bomby JDAM mają system nawigacji wspomagany GPS, który może być używany tylko do wysyłania ich na określone współrzędne. Wspomniany przez majora Swansona laserowo naprowadzany JDAM GBU-24/B Paveway wprawdzie jest w stanie uderzać w ruchome cele, ale wymaga do tego innego samolotu w okolicy, który wskazałby wrogi okręt laserem.

Czytaj też: Ujawniono projekty trzech okrętów podwodnych Turcji

Udostępnione oficjalnie zdjęcia wskazują jednak, że najpewniej Siły Powietrzne są w trakcie opracowywania zupełnie nowej głowicy naprowadzającej do zamontowania na przodzie bomby. Połączenie wielotrybowego systemu naprowadzania (GPSa, radaru, kamer na podczerwień) byłoby wystarczające, aby wprowadzić na służbę tytułowe inteligentne bomby z funkcją torped.