Myśliwiec Tempest 6. generacji , laboratorium Excalibur

Myśliwiec Tempest 6. generacji z własnym latającym laboratorium Excalibur

Rozwój wymaga poświęceń i ogromnego nakładu pracy, a kiedy w grę wchodzi myśliwiec 6. generacji, tej pracy musi być sporo. Tak dużo, że zanim w ogóle dwusilnikowy myśliwiec Tempest zacznie latać ( trafi na służbę w 2035 roku), związane z nim technologie będą testowane w latającym laboratorium testowym Excalibur. Dodatkowo te laboratorium będzie służyło do testowania platform bezzałogowych.

Tempest będzie pierwszym brytyjskim myśliwcem od dziesięcioleci i jednym z pierwszych, tak zwanych myśliwców szóstej generacji. Będzie więc nawet bardziej zaawansowany niż amerykańskie F-35 i rosyjskie Su-57 piątej generacji. Na jego pokładzie znajdzie się wirtualny kokpit, wsparcie w postaci systemów sztucznej inteligencji i broń laserowa. Będzie też w stanie pełnić funkcję centrum dowodzenia i kontroli, wykorzystywać broń hipersoniczną, a nawet pokładowe roje dronów.

Czytaj też: Nowy bezzałogowy pojazd bojowy z Izraela. Oto Rex MK II od IAI

Latające laboratorium Excalibur sprawdzi technologię, wykorzystaną w myśliwcu Tempest

Dziś dowiedzieliśmy się, że firma 2Excel, wraz z firmą Leonardo, zmodyfikuje pasażerski samolot Boeing 757-200 tak, aby pełnił funkcję latającego laboratorium o nazwie Excalibur. To z jego wykorzystaniem inżynierowie będą rozwijać i pielęgnować technologie, które finalnie trafią na pokład myśliwca Tempest 6. generacji. Ten jest obecnie opracowywany przez międzynarodowy zespół dla włoskich i brytyjskich Sił Powietrznych.

Reklama

Oczywiście prace już trwają. Tempest jest obecnie projektowany w sferze cyfrowej, ale zastosowana w nim technologia prędzej czy później będzie musiała zostać przetestowana w prawdziwym świecie. Nawet zanim z linii produkcyjnej wyjdzie prototyp Tempest Flight Test Aircraft (FTA). W samolocie Excalibur będzie więc testowana m.in. cała elektronika myśliwca nowej generacji.

Czytaj też: Bezzałogowy dron zatankował myśliwiec 5. generacji w locie. To pierwszy taki test z udziałem MQ-25 i F-35C

Co ciekawe, samo przerobienie pasażerskiego samolotu Boeing 757-200 na latające laboratorium wymagało wcześniej aż dwóch lat badań nad wyborem samolotu czy sposobu instalacji nowych systemów wszelakiej maści. Obecnie Excalibur, z przeprojektowanym nosem i reprezentacyjnym kokpitem Tempesta w kabinie pasażerskiej, może latać z 28 tonami ładunku na wysokości 12800 metrów z prędkością przelotową rzędu 0,8 Macha przez całe osiem godzin, po napełnieniu zbiorników paliwa do pełna.