Fregaty dla Polski, propozycja niemieckich Meko-A300, program Miecznik, Meko-A300, Meko-A300PL

Fregaty dla Polski. Propozycja niemieckich Meko-A300 dla programu Miecznik

Podczas konferencji Defence24Day trwającej w dniach 29-30 września, przedstawiciel firmy Thyssenkrupp Marine Systems (TKMS) ujawnił szczegóły na temat specjalnej wersji niemieckich Meko-A300, czyli Meko-A300PL. To potencjalne trzy nowe fregaty dla Polski, które mogą finalnie trafić na służbę w ramach programu Miecznik, bo na ten moment to jedynie propozycja.

Fregaty Meko-A300PL nie tylko spełniają wytłuszczone w programie Miecznik (więcej o nim tutaj) wymagania Marynarki Wojennej RP, ale też wspierają propozycje współpracy na poziomie „marynarka wojenna – marynarka wojenna” i „przemysł-przemysł”. Same w sobie MEKO-A300 mają ogromny potencjał wygrania w kontrakcie, który podkreśla funkcjonowanie całej rodziny MEKO w formie 50 egzemplarzy dla 10 różnych marynarek wojennych na całym świecie. Pod kątem specyfikacji i możliwości również robią wrażenie.

Czytaj też: Nowa broń laserowa amerykańskiej marynarki. Podręczne systemy strzelające laserami coraz bliżej

MEKO-A300PL, czyli niemieckie fregaty dla Polski

Na temat bazującej na MEKO-A300 fregaty MEKO-A300PL wiemy już wszystko to, co najważniejsze. Te potężnie uzbrojone okręty mogą pływać z aż 68 pociskami ziemia-powietrze (Mk 41 VLS 4×8+międzymasztowe 36-ogniowe VLS), 42 pociskami obrony przeciwrakietowej (2×21 pocisków RAM) i 16 pociskami przeciwokrętowymi. Obok nich znajdzie się główne działo Vulcano kal. 127/64 mm, dwa systemy laserów wysokoenergetycznych (HEL), dwie armaty 35/40 mm i dwa zdalnie sterowane systemy uzbrojenia 12,7 mm.

Czytaj też: General Dynamics tworzy broń przyszłości. Zrobotyzowane pojazdy będą zabójczo skuteczne

Dzięki takiemu uzbrojeniu, fregaty MEKO A-300PL będą w stanie walczyć w ramach wszystkich trzech środowisk operacyjnych – w powietrzu, na powierzchni i pod powierzchnią. Ich najważniejsze cechy sprowadzają się do wysokich zdolności przetrwania i niszczenia, niższej sygnatury radarowej za sprawą zastosowania technologii stealth oraz zdolności przystosowania się do różnego rodzaju misji.

Czytaj też: Zunifikowana sieć Armii USA, czyli plan na ulepszenie globalnej łączności dla wojska

Ta podzielona na dwie główne strefy fregata jest bowiem w stanie przyjmować na swój pokład specjalne moduły. Mowa o sprzęcie do spuszczania przynajmniej dwóch łodzi motorowych, sonarze do walki z okrętami podwodnymi, wyrzutni ciężkich torped 533 mm, aparaturze do rozmieszczania min morskich, tymczasowych szpitali czy dodatkowych stanowisk dla operatorów.