Nowa broń laserowa amerykańskiej marynarki, Nowa broń laserowa , broń laserowa

Nowa broń laserowa amerykańskiej marynarki. Podręczne systemy strzelające laserami coraz bliżej

Rozwój technologii laserowej trwa w najlepsze i w ostatnich latach zyskał na sile. Dostaliśmy na to kolejne potwierdzenie, bo właśnie dowiedzieliśmy się, że ta technologia roki kolejny krok w stronę miniaturyzacji. Dzięki temu będzie jeszcze bliżej żołnierzy niż dotychczas. Na blastery rodem z Gwiezdnych Wojen wprawdzie poczekamy jeszcze trochę, ale ta nowa broń laserowa amerykańskiej marynarki za te kilka lat i tak najpewniej zrobi na nas wrażenie.

Broń laserowa zyskuje na znaczeniu

Broń laserowa ma wiele zalet i niestety jednocześnie sporo wad… ale na szczęście tylko tymczasowych, bo można rozwiązać je po prostu rozwojem technologii. Z roku na rok związana z nią aparatura staje się skuteczniejsza w działaniu i mniejsza, a współpracujące podsystemy energetyczne stają się coraz efektowniejsze. Innymi słowy – z czasem wręcz musimy doczekać się ręcznych broni laserowych, a nie tylko tych wielkich, stricte obronnych podsystemów na okrętach wojennych, czerpiących energię z pokładowego reaktora jądrowego.

Czytaj też: Elektryczne rowery w wojsku. Testy australijskiej armii już ruszyły

Tę wizję potwierdza najnowsze zamówienie amerykańskiego Office of Naval Research, które zleciło zapotrzebowanie na kompaktowy i przenośny system broni laserowej. Wiemy to z niedawnego ogłoszenia co do kontraktu Departamentu Obrony USA, które jasno wskazuje, że w grę wchodzi po prostu sfinansowanie powstania broni laserowej do zestrzeliwania wrogich dronów. Ta będzie występować finalnie pod nazwą Counter-Unmanned Air Systems High Energy Laser Weapon System, czyli w skrócie C-UAS HELWS.

Wiemy, że to MZA Associates Corporation, z siedzibą w stanie Nowy Meksyk, „zaprojektuje, opracuje, dostarczy, zintegruje, przetestuje i zademonstruje” system C-UAS HELWS z wykorzystaniem istniejących już na rynku komponentów komercyjnych. Na ten cel firma podpisała umowę o wartości 18,7 miliona dolarów. Te pieniądze mają wystarczyć na sfinalizowanie prac między 2023 a 2025 rokiem.

Czytaj też: General Dynamics tworzy broń przyszłości. Zrobotyzowane pojazdy będą zabójczo skuteczne

Reklama

10 kW i rozmiary umożliwiające montaż na pokładzie mniejszych pojazdów i statków. Tym, w skrócie, ma być C-UAS HELWS, czyli nowa broń laserowa amerykańskiej marynarki

Niestety nie znamy zbyt wielu szczegółów, zdradzających to, jak ta nowa broń laserowa amerykańskiej marynarki będzie wyglądać i co będzie potrafić. Wedle spekulacji serwisu Forbes, jej moc wyniesie 10 kW, a rozmiary pozwolą na integrację na pokładzie Humvee lub następców w postaci JLTV. Jesteśmy jednocześnie pewni, że będzie to ważny etap w rozwoju broni laserowej. Dlaczego? To oczywiste.

Czytaj też: Lotniskowce za grosze. Dlaczego sprzedano dwa lotniskowce USA za mniej niż złotówkę?

C-UAS HELWS wskazuje trend w miniaturyzacji broni laserowej, który jest możliwy głównie dzięki finansowanym przez rząd pracom badawczo-rozwojowym. Wojsku zależy na tej broni nie bez powodu, a przez jej skuteczność, idealną celność, dzięki trafianiu w cel z prędkością światła, potencjalnej możliwości utrzymywania ciągłości ognia w nieskończoność przy odpowiednim zasilaniu i brak potrzeby transportowania amunicji. Te połączenie na tle skuteczności broni laserowej przy niszczeniu m.in. dronów i małych pojazdów wroga, sprawia, że nie bez przyczyny wykłada się na nią setki milionów dolarów.