Tak brzmi Mars. Posłuchajcie nagrania autorstwa łazika Perseverance

Łazik Perseverance nie tylko fotografuje powierzchnię Marsa i zbiera tworzące ją skały. Niedawno udało mu się zarejestrować dźwięki rozchodzące się na Czerwonej Planecie.

Pomogły w tym dwa mikrofony wchodzące w skład jego instrumentów, dzięki którym udało się skompletować niemal 5-godzinne nagranie zawierające między innymi dźwięki towarzyszące tamtejszym podmuchom wiatru. Poza tym, łazik zarejestrował odgłosy samego siebie, w postaci pracujących silników i kół poruszających się po piasku i skałach pokrywających Marsa.

Czytaj też: Mars na Ziemi. Na tej pustyni symuluje się warunki panujące na Czerwonej Planecie

Jeden ze wspomnianych mikrofonów znajduje się z boku podwozia Perseverance i został zaprojektowany przez naukowców z Jet Propulsion Laboratory. Z kolei drugi, umieszczony na maszcie łazika, tworzy zgrany duet z instrumentem SuperCam. Za jego opracowanie odpowiadali przedstawiciele Los Alamos National Laboratory oraz naukowcy związani z Centre National d’Etudes Spatiales.

Dźwięki na Marsie rozchodzą się znacznie skuteczniej niż oczekiwali naukowcy

Misja łazika rozpoczęła się pod koniec grudnia 2020 roku. W lutym tego roku Perseverance wylądował na powierzchni Czerwonej Planety i wraz z helikopterem Ingenuity rozpoczął pierwsze testy swoich instrumentów. Zarejestrowane na przestrzeni kolejnych miesięcy dźwięki dostarczają informacji na temat zmian w marsjańskiej atmosferze.

Ułatwiają też prowadzenie badań rozchodzeniem się dźwięków na tej planecie. Potencjalne różnice w tym zakresie są związane z niską gęstością tamtejszej atmosfery. I choć naukowcy spodziewali się, że mogą spotkać się z głuchą ciszą, to już wiosną tego roku zdziwili się po raz pierwszy: mikrofon łazika Perseverance nagrał bardzo wyraźne odgłosy wirników helikoptera Ingenuity podczas lotu.

Czytaj też: Panorama South Séítah. Łazik Perseverance uwiecznił marsjański widok

Poza tym, w grę wchodzi również inspekcja stanu technicznego sześciokołowego pojazdu. Na razie inżynierowie posiadają zbyt mało nagrań, jednak w przyszłości mogliby porównywać dźwięki z poszczególnych okresów, aby dostrzec choćby minimalne różnice w odgłosach wydawanych przez silniki czy koła. Można to porównać do sytuacji, w której mechanik jest w stanie wykryć nieprawidłowości w pracy silnika wyłącznie na podstawie jego dźwięków.