Robot LEONARDO,

Robot LEONARDO jest wyjątkowy. Może chodzić, latać i… jeździć na desce

Firma Caltech ujawniła właśnie efekt swoich prac nad nowoczesnym robotem, który stanowi kolejny przykład tego, że rozwój robotyki idzie w dobrą stronę. Z roku na rok te zmechanizowane twory stają się coraz zwinniejsze i bardziej wszechstronne w kwestii poruszania się, a robot LEONARDO, zwłaszcza pod tym drugim kątem, może Wam zaimponować.

Lata, chodzi, a na dodatek balansuje na linie i jeździ na deskorolce. Oto imponujący swoimi możliwościami robot LEONARDO

LEONARDO, to w rzeczywistości skrót od LEgs ONboARD drOne, a jego wyróżnikiem na tle innych robotów jest wszechstronność co do sposobu poruszania się. Zamiast ograniczać się do jednej sfery, dwunożny LEONARDO mierzący około 80 centymetrów wysokości postanowił, że połączy możliwości chodzenia z lataniem. Dzięki temu jest nie tylko w stanie pokonać większość przeszkód, ale też utrzymywać równowagę nawet w najmniej sprzyjającym ku temu środowisku.

Czytaj też: [Aktualizacja] Wszystko, co wiemy o Radeon RX 6600. Ta karta graficzna może być lekiem na drogie modele

Para nóg z łącznie trzema stawami jest zakończona dwoma punkcikami oparcia w formie czegoś przypominającego damskie szpilki, co od razu budzi wątpliwości co do stabilności. Jednak za jej utrzymanie odpowiadają nie tylko robotyczne nogi, ale też ramiona zakończone łącznie czterema śmigłami (po dwa na każde ramię). To sprawia, że LEONARDO wygląda w rzeczywistości jak połączenie dwunożnego robota z quadcopterem.

To dzieło firmy Caltech nie bez powodu doczekało się publikacji w dzienniku Science Robotics. Te nietypowe jak na robota połączenie umożliwia mu bowiem nie tylko zwyczajne chodzenie lub latanie, ale również połączenie obu tych trybów w celu utrzymania równowagi na nierównym terenie. Ponoć inspiracją do jego stworzenia były… ptaki, które jak zauważyli naukowcy, wykonują podobne akrobacje na liniach telefonicznych.

Czytaj też: [Aktualizacja] Wszystko co wiemy o Intel Alder Lake-S. Podsumowujemy informacje o Intel Core 12. generacji

Reklama

Tak też obecność śmigieł pozwala robotowi utrzymać równowagę bez potrzeby stosowania zawansowanych kończyn, podczas gdy nogi sprawiają, że śmigła nie muszą pracować pod zbyt dużym obciążeniem. Ma to potencjał, choć nie chcemy wiedzieć jak pojemne musiałyby być pokładowe akumulatory, aby zapewnić przynajmniej kilkanaście minut działania.

Czytaj też: [Aktualizacja] Wszystko co wiemy o serii Google Pixel 6

Jednak te podejście dopiero się rozwija, więc i na ulepszenia jest wiele miejsca. Robot LEONARDO ma tak naprawdę na karku już dwa lata od momentu, w którym został po raz pierwszy zaprezentowany światu. W ostatnim czasie LENOARDO przeszedł z prostych testów na uwięzi w laboratorium do chodzenia i latania na zewnątrz. Teraz zespół ma w planach zapewnienie mu sztywniejszych kończyn, silniejszych silników oraz inteligentniejszego systemu.