Niszczycielskie promienie z nieba, laser AHEL na samolocie C-130J Sił Powietrznych USA, C-130J, AHEL

Niszczycielskie promienie z nieba, czyli laser AHEL w samolocie C-130J Sił Powietrznych USA

Właśnie poznaliśmy kolejny etap wysiłków w staraniach do uczynienia z broni laserowej czegoś powszechnego. Tym razem wszystko rozbija się o podsystem AHEL, co jest skrótem od Airborne High Energy Laser, i sprowadza się do wysokoenergetycznego lasera, który wkrótce trafi na pokład samolotu C-130J.

Laser AHEL w samolocie C-130J Sił Powietrznych USA

Wspominamy o tym nie bez powodu. W tym tygodniu bowiem firma Lockheed Martin ogłosiła pomyślne zakończenie testów akceptacyjnych podsystemu AHEL. Wiemy też, że jednocześnie dostarczyła go Siłom Powietrznym USA do testów naziemnych i ostatecznie testów w locie na pokładzie samolotu AC-130J.

Ukończenie tego etapu jest ogromnym osiągnięciem dla naszego klienta. Te kamienie milowe sukcesu misji są świadectwem naszego partnerstwa z Siłami Powietrznymi USA w szybkim osiąganiu ważnych postępów w rozwoju systemów broni laserowej. Nasza technologia jest gotowa do użycia już dziś.

– powiedział w oświadczeniu Rick Cordaro, wiceprezes Lockheed Martin Advanced Product Solutions.

Czytaj też: Nowa broń laserowa amerykańskiej marynarki. Podręczne systemy strzelające laserami coraz bliżej

To ogłoszenie dotyczy otrzymanego przez Lockheed Martin kontraktu na integrację, testy i demonstrację AHEL na samolocie AC-130J w styczniu 2019 roku. Okazało się też, że w lipcu 2021 roku nadeszła tego kontynuacja, jako że Naval Surface Warfare Center podlegające pod Dahlgren Division, przyznało firmie kolejny, tym razem 5-letni, kontrakt o wartości 12 milionów dolarów. Ten obejmie serwis techniczny, integrację, testy i finalną demonstrację systemu AHEL.

Czytaj też: General Dynamics tworzy broń przyszłości. Zrobotyzowane pojazdy będą zabójczo skuteczne

Na jego mocy z czasem Lockheed Martin będzie mógł dostarczać tę broń laserową Siłom Powietrznym USA w nieograniczonej liczbie. Według Departamentu Obrony USA prace nad tym najnowszym kontraktem będą prowadzone w Wirginii, Waszyngtonie oraz na Florydzie i zostaną zakończone do lipca 2026 roku.

Wracając jednak do tego, co najważniejsze, laser AHEL na samolocie C-130J Sił Powietrznych USA powinien znaleźć się wkrótce. Jego testy naziemne również powinny ruszyć w najbliższym czasie, ale nie wiemy, kiedy nadejdzie czas na te naistotniejsze, obejmujące sprawdziany AHEL po wzbiciu się w przestworza.

Czytaj też: Zunifikowana sieć Armii USA, czyli plan na ulepszenie globalnej łączności dla wojska

Kiedy jednak do tego dojdzie, samolot C-130J z AHEL będzie mógł wysyłać z nieba niszczycielskie promienie o mocy rzędu prawdopodobnie 60 kW. Te wprawdzie nie powalą żadnego człowieka, ale w niezauważalny sposób mogą smażyć nadajniki, samochody czy drony wroga. Trudno jednak na ten moment przewidzieć to, jak dokładnie będzie działał AHEL i przeciwko czemu będzie kierowany.