Najszybszy indyjski samochód, supersamochód Vazirani Ekonk, Vazirani Ekonk

Najszybszy indyjski samochód. Spójrzcie na supersamochód Vazirani Ekonk

Zgodnie z zapowiedziami i informacjami, które krążyły w sieci od początku października, wreszcie nowy indyjski supersamochód Vazirani Ekonk został zaprezentowany w pełnej krasie. Możemy liczyć nie tylko na puste rendery czy makiety mówiące tyle, co nic, bo pojawiły się nawet zdjęcia tego rzeczywistego, szalonego pojazdu.

Vazirani Ekonk to najszybszy indyjski samochód

Startup Vazirani Automotive, z siedzibą w Bombaju w Indiach, ewidentnie wziął sobie na cel stworzenie najszybszego i najlżejszego elektrycznego supersamochodu, który na dodatek ma przykuwać wzrok wszędzie, gdzie się znajdzie. Tak w prostych słowach można opisać ujawniony model Ekonk, który został zaprojektowany ze specjalnym systemem chłodzenia na bazie powietrza. Wykorzystuje autorską technologię DiCo firmy, która według producenta została opracowana wedle prawideł biomimikry, bo naśladuje latające i szybujące w celu ochłodzenia się zwierzęta.

Czytaj też: Premiera BMW M135i xDrive. Co nowego w kompaktowym hot-hatchu?

To właśnie odróżnia indyjski supersamochód Vazirani Ekonk od większości nowoczesnych wydajnych modeli elektrycznych, które wykorzystują systemy chłodzenia cieczą do obniżenia temperatury akumulatorów. Wszystko to przy zachowaniu odpowiednio wysokich możliwości, które ten ważący tylko 738 kilogramów model udowodnił, wedle firmy, na torze Natrax w pobliżu Indore w Indiach, gdzie rozwinął „wysokie prędkości”.

Czytaj też: Xiaomi zapowiada swój samochód. Masowa produkcja w 2024 roku

Prototyp przedprodukcyjny firma już więc ma, ale o wersji produkcyjnej nic nie wiadomo. Są więc szanse, że Ekonk podzieli los innego dzieła firmy – Shul z 2018 roku, które było pierwszym indyjskim elektrycznym hipersamochodem. Firma może obecnie tylko „bawić” się rozwojem elektrycznych układów napędowych, ulepszając swoją technologię i czekając na zastrzyk gotówki czy dobicie się do żyły złota, którą zainteresuje się potencjalny inwestor albo cała masa potencjalnych klientów. Pokazała bowiem, że potrafi stworzyć już teraz w pełni działający BEV, czyli Battery Electric Vehicle, który jest w stanie wywołać sporo szumu wokół siebie.

Czytaj też: Elektryczny motocykl Tesli rodem z przyszłości. Rzućcie okiem i oceńcie nieoficjalny koncept Dust

Oczywiście ten szum wywołują tylko wydajne silniki elektryczne, watr opływający obłą karoserię oraz toczące się po asfalcie opony. Ekonk jeździ „w ciszy”, bo bez ryku spalinowego silnika, który wcale nie jest potrzebny do rozwijania wysokich prędkości. Potwierdza to maksymalna prędkość na poziomie 308 km/h, którą Ekonk może się pochwalić, jak i możliwość zaliczenia sprintu do setki w 2,54 sekundy, dzięki swojemu 722-konnemu układowi napędowemu.