Znaleziono rekordowo młode księżycowe skały. Mówią nam wiele o tamtejszej aktywności wulkanicznej

Korzystając ze spektrometrii mas, naukowcy byli w stanie zbadać księżycowe próbki zebrane w ramach misji Chang’e-5. W ten sposób doszli do wniosku, że skały te mają około 2 mld lat.

Dokładne ustalenia na ten temat są dostępne na łamach Science i podważają to, co geolodzy sądzili na temat Księżyca przez ostatnie lata. Skały zebrane podczas misji Apollo i Luna w latach 60., mające co najmniej trzy miliardy lat, sugerowały bowiem, że Księżyc przez cały ten czas nie doświadczał aktywności wulkanicznej. Innymi słowy: dowody na ostatni wulkanizm na Księżycu liczyły 3 miliardy lat.

Czytaj też: Księżycowy regolit zamieniony w wodę i tlen

Chiny, przewożąc na Ziemię skały pochodzące ze Srebrnego Globu, stały się trzecim w historii krajem, który tego dokonał. Wcześniej na kartach historii zapisały się rzecz jasna Stany Zjednoczone i Związek Radziecki. Problem polegał na tym, że zebrane w ramach tych misji próbki były niezwykle stare, a zdjęcia satelitarne pokazały, iż na miejscu można znaleźć świeższe skały.

Dotychczas dostępne księżycowe skały liczyły aż 3 miliardy lat

Chang’e-5, mając na celu zebranie księżycowych skał, okazała się idealną okazją do poszukania tych nowszych próbek. Ich analizami zajęli się naukowcy tworzący międzynarodowy zespół, który użył tzw. spektrometrii mas do określenia składu próbek zebranych przez chińskie instrumenty. Badacze przeanalizowali też rozpad pierwiastków radioaktywnych w ich obrębie, dzięki czemu mogli oszacować, że liczą ono około 2 mld lat. Zyskały więc miano najmłodszych księżycowych skał, jakie kiedykolwiek wpadły w ręce naukowców.

Łącznie w ramach misji Chang’e-5 dostarczono na Ziemię 1,73 kilograma księżycowych skał z obszaru zwanego Oceanus Procellarum. I choć naukowcy wiedzą, że do pobieżnego określenia wieku powierzchni można użyć liczby pokrywających je kraterów (im ich więcej, tym starsza powierzchnia) to taka metoda nie sprawdzi się w przypadku szczegółowego datowania.

Czytaj też: Księżycowe kratery są zbyt ciemne dla ludzkiego oka. Komputery mają na to sposób

A jako że dotychczas najstarsze próbki pochodzące z Księżyca liczyły 3 miliardy lat, to naukowcy musieli uporać się z 3-miliardową dziurą w zapisie geologicznym Srebrnego Globu. Skały mające zaledwie kilka milimetrów średnicy, zebrane przez chińskie instrumenty, pomogły wypełnić tę lukę. Jako że owe próbki zawierają bazalt, który powstaje wyłącznie podczas erupcji wulkanicznych, to – znając wiek skał – możemy stwierdzić, że jeszcze 2 miliardy lat temu na powierzchni naszego naturalnego satelity zachodziła aktywność wulkaniczna.