Test realme GT Neo 2 – hit sprzedażowy na święta?

Realme GT Neo nie trafił do naszego kraju, za to realme GT Neo 2 wszedł na nasz rynek z przytupem. A to za sprawą świetnej kampanii promocyjnej z „rozdawaniem” smartfona za pół ceny w ramach akcji z Media Expert na czele. Czy jest on świetnym prezentem pod choinkę również w premierowej cenie? Sprawdzamy!

Specyfikacja realme GT Neo 2

  • Obudowa: 162.9 x 75.8 x 8.6 mm, 199,5 gram
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 870 5G (max 3,2 GHz)
  • Układ graficzny: Adreno 650
  • Pamięć RAM: 8 / 12 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 128 / 256 GB (UFS 3.1)
  • Ekran: 6,62 cala, Super AMOLED, 2400 x 1080 (20/9), 120 Hz, szkło Corning Gorilla Glass 5, maksymalna jasność 1300 nitów, HDR 10+
  • System: Android 11 z realme UI 2.0
  • Łączność: Dual SIM, 5G, LTE, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2, USB C, NFC
  • Nawigacja: GPS, Galileo, GLONASS, Beidou, QZSS
  • Moduły dodatkowe: czytnik linii papilarnych w ekranie, skaner twarzy, tryb GT 2.0. Dolby Atmos, głośniki stereo
  • Aparat główny: 64 Mpix (f/1.8) + 8 Mpix (f/2.3, 119°)+ 2 Mpix (ogniskowa: 21,88 mm)
  • Aparat przedni: 16 Mpix (f/2.5, 1/3,09″)
  • Bateria: 5000 mAh
  • Ładowanie: SuperDart 65 W
  • Wersje kolorystyczne: Czarny, niebieski, zielony
  • Cena w dniu premiery: 2099 zł (8/128 GB) lub 2299 zł (12/256 GB)

Co, gdzie, za ile?

Smartfon zadebiutował na naszym rynku 15 listopada i można go kupić bez problemu w wolnej sprzedaży. Jeśli chodzi o dostępność u operatorów, to na chwilę obecną możemy go dostać w sieci T-Mobile oraz Play.

W zestawie sprzedażowym znajdziemy poza samym smartfonem jeszcze kabelek USB C, ładowarkę 65 W, igłę do tacki na karty nano SIM, dokumentację etui ochronne i folię (od razu naklejoną na ekran). Całość zamknięta jest nie w żółtym (jak zdążył już Nas przyzwyczaić producent), a w czarnym pudełku charakterystycznym dla serii GT.

Premierowa cena to 2099 zł za wariant 8/128 GB lub 2299 zł za12/256 GB. Oczywiście producent przygotował rozmaite akcje promocyjne z okazji Black Friday i być może powrócą one w ofertach przedświątecznych.

Realme GT Neo 2 – wyróżnia się w tłumie!

Telefon dostałem do testów w kolorze czarnym, niemniej na pewno najbardziej charakterystycznym i rzucającym się w oczy jest wariant odblaskowo zielony z czarnymi paskiami rodem z samochodów wyścigowych. Na rynku dostępny jest jeszcze wariant niebieski, któremu jednak bliżej do barwy testowanego przeze mnie niedawno Huawei Nova 9.

Gdyby nie wybijające się w tłumie wersje kolorystyczne, smartfon z wyglądu prezentowałby się nad wyraz standardowo. Z przodu wystająca wyspa na moduł aparatu głównego, z przodu płaski ekran z otworem na przednią kamerę w lewym górnym rogu. Konstrukcyjnie nic szczególnego, ale na szczęście jakość wykonania stoi na wysokim poziomie – przednie szkło to Gorilla Glass 5. Obudowa nie jest też przesadnie śliska, ani nie zbiera jakoś szczególnie odcisków palców dzięki satynowemu wykończeniu. Jedyny minus, to brak wodoszczelności.

Głośnik, port USB C oraz tackę na karty nanoSIM umieszczono w dolnej części ramki telefonu. Przycisk on/off – na prawej, natomiast przyciski regulacji głośności – po lewej.

1300 nitów!

Wyświetlacz to 6,62 calowa matryca Super AMOLED o rozdzielczości 2400 x 1080 (20/9), częstotliwością odświeżania do 120 Hz i obsługą HDR 10+. Co istotne, deklarowana jasność ekranu to aż 1300 nitów! Oczywiście, jest to wartość maksymalna i do tego chwilowa, co nie zmienia faktu, że ekran może być na co dzień bardzo jasny. Bez problemu obsłużymy go w ostrym słońcu.

Sama jakość obrazu również robi wrażenie, a to wszystko dzięki matrycy Super AMOLED od Samsunga, czym producent chwali się na własnej stronie. Odświeżanie matrycy można ustawić na automat, dzięki czemu w zależności od treści będzie ono płynnie przechodzić od 30 Hz do 120 Hz, co zapewni dłuższy czas pracy na baterii.

W ustawieniach możemy włączyć filtr światła niebieskiego, ustawić częstotliwość odświeżania oraz wybrać tryb kolorów ekranu.

Wydajność lepsza zeszłorocznych flagowców

Realme GT Neo 2 został wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 870 5G wraz z grafiką Adreno 650 oraz w zależności od wybranej wersji – 8 lub 12 GB pamięci RAM. Wydajność stoi więc na bardzo wysokim poziomie, biorąc pod uwagę cenę urządzenia. W benchmarkach smartfon osiąga wyniki gdzieś pomiędzy zeszłorocznymi, a tegorocznymi flagowcami. Bez problemu pokonuje w nich np. Samsunga Galaxy Note 20 Ultra.

  • Antutu Benchmark 9.2.1 – 726 285 pkt
  • 3D Mark (test Sling Shot Extreme) – Maxed Out!
  • 3D Mark (test Sling Shot) – Maxed Out!
  • 3D Mark Wild Life – 4235 pkt
  • 3D Mark Wild Life Extreme – 1231 pkt

W codziennej pracy telefon działa oczywiście szybko i sprawnie – najbardziej wymagające gry również nie stanowią dla niego wyzwania. Producent chwali się autorskim systemem chłodzenia i faktycznie – telefon nie przegrzewa się. Żeby był jednak chłodny podczas grania w gry, to bym nie powiedział.

Z 256 GB pamięci wewnętrznej do Naszej dyspozycji pozostaje około 216 GB. Możemy kupić telefon również z 128 GB pamięci, ale nie polecam tego rozwiązania, z uwagi na brak obsługi kart pamięci…

Realme GT Neo 2 – łączność i wyposażenie

Smartfon jest Dual SIMem, jednakże tak jak pisałem przed chwilą – bez obsługi kart pamięci. Obsługuje Wi-Fi 6 oraz sieci 5G, ale w egzemplarzu testowym nie mogłem skorzystać z 5G w sieci Plus. To już kolejny tego typu przypadek – być może wina oprogramowania. Na pokładzie jest również Bluetooth 5.2, port USB C oraz NFC, ale brakuje złącza miniJack, radia FM oraz portu podczerwieni.

Za nawigację odpowiada tu GPS, Galileo, GLONASS, Beidou oraz QZSS – zero problemów podczas trwania testów.

Teraz kilka słów w kwestii bezpieczeństwa. Czytnik linii papilarnych został umieszczony pod ekranem. W mojej opinii nieco za blisko dolnej krawędzi. Działa on jednak bardzo szybko i sprawnie. Jeśli chodzi o skaner twarzy, to działa on nieźle, ale zdarzają mu się drobne potknięcia. Gdy jesteśmy w maseczce odblokowanie smartfona twarzą to trochę loteria – raz się uda, raz nie. Oczywiście obydwa zabezpieczenia mogą być włączone jednocześnie.

Dolby Atmos czyli jakość dźwięku

Realme GT Neo 2 został wyposażony w głośniki stereo, ale górny głośnik służy również do standardowych rozmów. Jakość dźwięku jest jednak naprawdę dobra – jedynie na najwyższym stopniu głośności słychać nieznaczne spłaszczenie dźwięku. Oczywiście gdyby było więcej basu, nikt by się nie obraził.

Producent nie wyposażył tego modelu w gniazdo słuchawkowe, jest tylko port USB C. Przejściówki w zestawie również nie zobaczycie. Po podłączeniu słuchawek do USB C nie powinniśmy jednak narzekać na jakość dźwięku. W razie potrzeby możemy skorzystać z personalizacji dźwięku dzięki Dolby Atmos.

Kiedy Android 12?

Android 12 wraz z nakładką realme UI 3.0 jest już zapowiedziany, ale póki co telefon funkcjonuje na Androidzie 12 z nakładką realme UI 2.0 i poprawkami bezpieczeństwa z października tego roku. Wszystko działa płynnie i jest bardzo funkcjonalnie, do czego producent zdążył Nas już przyzwyczaić.

Na plus oczywiście autorskie aplikacje do obsługi multimediów oraz tryb GT 2.0, zwiększający wydajność podzespołów wtedy, kiedy tego potrzebujemy. Oczywiście kosztem czasu pracy baterii. Na minus – multum preinstalowanych aplikacji firm zewnętrznych. Przykładowe screeny możecie zobaczyć poniżej.

Czy zdjęcia z realme GT Neo 2 potrafią zachwycić?

Aparat główny na papierze nie zachwyca. W jego skład wchodzi bowiem aparat podstawowy 64 Mpix (f/1.8), szerokokątny 8 Mpix z optyką o jasności f/2.3 i polem widzenia 119° oraz standardowy 2 Mpix do zdjęć makro. Są dwie diody doświetlające scenerię, nie ma natomiast optycznej stabilizacji obrazu ani bezstratnego zoomu.

A jak ma się teoria do praktyki? Zdjęcia z aparatu podstawowego wychodzą świetnie zarówno w dzień, jak i w nocy. Oczywiście tryb nocny Ultra Night w tym pomaga, ale nawet bez niego jest naprawdę dobrze. Liczba szczegółów, barwy, rozpiętość tonalna itd. – wszystko na poziomie lepszym, niż się spodziewałem.

Niestety, tego samego nie mogę powiedzieć o zdjęciach wykonanych aparatem szerokokątnym. Są wyraźnie mniej szczegółowe, co widać nawet w dobrych warunkach oświetleniowych. W nocy to już lekka tragedia i nawet tryb nocny niewiele tu pomaga, bo zdjęcia wychodzą bardzo często rozmazane. Temperatura barwowa również często odbiega od rzeczywistości.

Z kolei od 2 Mpix aparatu do zdjęć makro nie spodziewałem się wiele i dlatego się nie zawiodłem. Robi zdjęcia przyzwoite, ale nic więcej.

Przedni aparat do selfie to z kolei 16 Mpix matryca (f/2.5, 1/3,09″). Zdjęcia wykonane tym aparatem nie powinny Was zawieźć – są szczegółowe i odpowiednio nasycone kolorystycznie. Tryb portretowy całkiem nieźle oddziela Nasz wizerunek od tła.

Filmy możemy kręcić maksymalnie w 4K przy 60 kl/s. Oczywiście, nie w przypadku szerokiego kąta – tu możemy liczyć najwyżej na 1080p w 30 kl/s. Na minus brak optycznej stabilizacji obrazu, którą daje się zauważyć w bardziej dynamicznych nagraniach. Niemniej sumarycznie jakość nagrań jest naprawdę dobra – w większości przypadków cyfrowa stabilizacja daje radę.

Bateria 5000 mAh i ładowanie SuperDart 65 W

Bateria o pojemności 5000 mAh to oczywiście tak naprawdę dwa mniejsze ogniwa o łącznej pojemności 5000 mAh. Starczą one na około dwa dni pracy urządzenia w cyklu mieszanym, czyli całkiem standardowo. Jest za to naprawdę szybkie ładowanie SuperDart 65 W, a stosowną ładowarkę znajdziemy w zestawie. Czasy ładowania przy jej użyciu prezentują się następująco:

Reklama
  • w 15 min – 57%
  • w 25 min – 88%
  • w 33 min – 100%

Podsumowanie – czy warto kupić realme GT Neo 2 pod choinkę?

realme GT Neo 2
realme GT Neo 2

Wszystko zależy od budżetu. Jeśli chcemy przeznaczyć na telefon kwotę maksymalnie do 2500 zł, to moim zdaniem jak najbardziej tak. W Black Friday można go było nabyć nawet za 1799 zł 98/128 GB)!

Nie zaryzykuję stwierdzenia, że jest to najlepszy smartfon do tej kwoty na rynku (to wszystko zależy od indywidualnych preferencji), ale na pewno jest godny polecenia. Zwłaszcza wersja zielona z czarnymi „sportowymi” paskami, dla osób, które lubią wyróżniać się w tłumie 🙂