AMD FX-6300, nowy rekord podkręcania procesorów

AMD FX-6300 ustanowił nowy rekord podkręcania procesorów z sześcioma rdzeniami

Pamiętacie czasy, w których to procesory AMD były uznawane za te „gorące”? Dziś wiemy, że sprawa odmieniła się o 180 stopni, a jeśli ciekawi Was więcej szczegółów, to koniecznie przeczytajcie nasz artykuł o tym, jak AMD radzi sobie z zasilaniem Ryzenów. Wracając jednak do głównego tematu, wielu fanów marki chciałoby zapewne, żeby era „przed Ryzenami” poszła w zapomnienie, ale przecież nawet wtedy CPU AMD miały swoje dobre strony. Jakieś. Przykładem jest ten nowy rekord podkręcania procesorów, który tym razem dotyczy 9-letniego układu AMD FX-6300 i jego taktowania.

Nowy rekord podkręcania procesorów już na koncie AMD FX-6300

Chociaż trudno uznać FX-6300 za świetny procesor, bo tym układem bazującym na architekturze Piledriver (ulepszonej Bulldozer) ciężko było i nadal ciężko jest się zachwycać. Nie przez architekturę, bo ta nie była wcale zła, ale przez poziom zaawansowania technologicznego procesu produkcyjnego. FX-6300 bazował bowiem na 32-nm procesie, podczas gdy konkurencyjne układy Intela opierały się na 22 nm. Rekordowi z jego udziałem i tak nie można umniejszać i to nawet poza tym, że dotyczy on wyłącznie sześciordzeniowych procesorów.

Czytaj też: Czy Windows 11 zyskuje na popularności? Nowe statystyki odpowiadają

Na samym początku warto zresztą podkreślić, że procesory FX-8350 i 8370 wciąż dzierżą te najważniejsze rekordy świata w myśl zegarów rdzeni. Tym najważniejszym i najbardziej imponującym rekordzistom jest procesor FS-8370, którego udało się podkręcić całe siedem lat temu niejakiemu The Stilt do 8722 MHz. Jak więc na jego tle wypadł FX-6300? Wbrew pozorom, nie tak źle, bo użytkownik Yosarianilives wprowadził do bazy danych HWBot nowy wpis, wedle którego udało się podkręcić jego taktowanie do 8006 MHz. W podstawowej konfiguracji ten 95-watowy (TDP) procesor osiąga do 3,8 GHz w trybie Boost.

Czytaj też: Jak przyspieszyć Windowsa 11 w dwie minuty? Opowiadamy o VBS i HVCI

Nie obeszło się zapewne bez chłodzenia ciekłym azotem i to nie tylko przez charakter samego procesora, który zdecydowanie musiał zaliczać się do tych najbardziej „golden” z „golden samples”, czyli wyprodukowanych z możliwie najniższą skazą w „loterii krzemowej”. Taktowanie ponad 8 GHz osiągnięto na FX-6300 w ciekawy sposób, bo ustawiając mnożnik na poziomie 28,5 przy wysokim zegarze magistrali rzędu 280,92 MHz (podbicie z 200 MHz).

Reklama

Czytaj też: Pierwszy test Intel Raptor Lake. Co pokazał 24-rdzeniowy i 32-wątkowy procesor?

Swoje trzy grosze do unikalności wyniku dorzuca też sześć aktywowanych ciągle rdzeni. Te może i działały na obniżonym zegarze, ale działały i to najważniejsze, bo zwykle w rekordach taktowania dla jednego rdzenia specjalnie dezaktywuje się pozostałe rdzenie, aby ułatwić sobie pracę. Są więc szanse, że z takim podejściem FX-6300 można byłoby podkręcić jeszcze bardziej.