Tajemniczy sześcian na powierzchni Księżyca. Łazik Yutu 2 zmierza w jego stronę

Być może zabrzmi to jak scenariusz na filmową katastrofę, ale chiński łazik Yutu 2 kieruje się w stronę oddalonego o kilkadziesiąt metrów obiektu przypominającego kształtem sześcian. Znajduje się on po niewidocznej stronie Księżyca.

Yutu 2 zauważył w listopadzie obiekt w kształcie sześcianu położony na północ od niego. Dystans pomiędzy nimi wynosił wtedy około 80 metrów, a Chińczycy szacują, że dotarcie na miejsce zajmie łazikowi od dwóch do trzech miesięcy. W międzyczasie przeanalizujmy natomiast potencjalne wyjaśnienia tej zagadki.

Czytaj też: NASA mówi jasno: musimy być gotowi na znalezienie życia pozaziemskiego

Za najbardziej prawdopodobne nie jest oczywiście uznawane powiązanie sześcianu z pozaziemską cywilizacją. Oczywiście trudno nie mieć skojarzeń na przykład z monolitem z kultowej Odysei Kosmicznej, choć z drugiej strony warto ostudzić nastroje. Wśród dominujących głosów występuje przede wszystkim hipoteza sugerująca, iż obiekt ten jest po prostu skałą o nietypowym kształcie. Miałaby ona trafić na powierzchnię Księżyca na przykład w wyniku uderzenia.

Być może taka kolizja sprawiła, iż skała została wydobyta spod powierzchni bądź trafiła na Srebrny Glob właśnie w formie meteorytu. Poza tym, jeden z dziennikarzy zajmujących się śledzeniem chińskiego programu kosmicznego, Andrew Jones, podkreśla, że obiekt widoczny na zdjęciach ma zaledwie kilka pikseli. Może się więc okazać, że w rzeczywistości jego sześcienny kształt jest jedynie złudzeniem.

Yutu 2 wylądował na Księżycu 3 stycznia 2019 roku

Za zachowaniem dystansu przemawiają również dotychczasowe rewelacje ogłaszane światu przez Chińczyków zajmujących się badaniem Księżyca. Tamtejsza agencja chwaliła się już między innymi odkryciem „zielonej, żelopodobnej substancji”, którą namierzył nie kto inny jak łazik Yutu 2.

Reklama

Czytaj też: Miniaturowy kryształ wybawieniem dla kolonizatorów Księżyca. Oto potencjalne źródło energii

Zasilany energią słoneczną Yutu 2 i lądownik Chang’e 4 dokonały pierwszego w historii lądowania na niewidocznej stronie Księżyca 3 stycznia 2019 roku. Celem misji łazika jest eksploracja krateru Von Kármána, który ma nieco ponad 180 kilometrów średnicy. Niestety, Yutu 2 nie należy do demonów prędkości, o czym niech świadczy fakt, iż dojazd do tajemniczego sześcianu zajmie mu około 2-3 księżycowych dni. Jedna dobra trwa tam około 29 ziemskich dni.