potencjalny okręt dla tureckich sił specjalnych, KM-STC10

Spójrzcie na potencjalny okręt dla tureckich sił specjalnych. Oto KM-STC10

Turecka firma KUASAR MARIN ujawniła światu swoje najnowsze militarne dzieło w postaci KM-STC10, czyli okrętu typu SDV (Swimmer Delivery Vehicle). Jak wskazuje sama nazwa, ten powstał po to, aby transportować oddziały na front i do kluczowych lokalizacji, ale znów nie wszystkie, bo został opracowany, jako transportowy okręt dla tureckich sił specjalnych. Największy problem? Tureckie Ministerstwo Obrony w ogóle nie wspomina o harmonogramie przekucia KM-STC10 z planów na rzeczywistość. To jednak ponoć kwestia czasu.

KM-STC10 autorstwa firmy KUASAR MARIN, to potencjalny okręt dla tureckich sił specjalnych

Ujawnienie KM-STC10 miało miejsce m.in. na kontach społecznościowych firmy KUASAR MARIN, ale z udostępnionych materiałów trudno dowiedzieć się zbyt wiele. Dlatego też serwis Naval News postanowił skontaktować się z Noyanem Kilinc, współzałożycielem firmy, który na szczęście ujawnił wiele szczegółów na temat projektu i okrętów. Podkreślał przede wszystkim to, że KM-STC10 został zaprojektowany zgodnie z wymaganiami tureckich sił zbrojnych i że będzie przedmiotem przyszłego przetargu.

Czytaj też: Wszechstronność bombowca B-21 Raider. Co mógłby robić poza zrzucaniem bomb?

KM-STC10 został opracowany w celu zaspokojenia potrzeb tureckich sił zbrojnych w zakresie RFI. Nasz projekt jest projektem wstępnym, który został opracowany z wykorzystaniem zasobów własnych firmy. Proces rozwoju i projektowania został zakończony do poziomu, na którym będziemy mogli startować w przetargach na potrzeby sił zbrojnych naszego kraju i krajów zaprzyjaźnionych– wyjawił Noyan Kilnic w rozmowie z Naval News.

W tym momencie KM-STC10 jest tuż przed procesem realizacji projektu produkcyjnego, w którym firma będzie wprowadzać poprawki i zmiany wedle potrzeb zleceniodawców. Podstawy nie ulegną jednak zmianie, a tak się składa, że KM-STC10, to przykład okrętu zaprojektowanego do pływania zarówno nad, jak i pod wodą oraz w półzanurzeniu. Dolna część jego kadłuba została zaprojektowana tak, aby okręt rozwijał wysokie prędkości nad wodą, a górna tak, aby stanowiła minimalny opór pod wodą.

Czytaj też: Specjalny wariant BrahMos przetestowany. Co udowodnił indyjski naddźwiękowy pocisk manewrujący?

Ten 10,58-metrowy okręt o wyporności 5,3 ton i zasięgu do 278 km w trybie nad powierzchnią rozwija prędkości do 46,3 km/h. Po zanurzeniu na 30 metrów jego maksymalna prędkość spada jednak do 7,4 km/h i w obu tych trybach działania jest napędzany w inny sposób. Nad wodą wykorzystuje silnik wysokoprężny o mocy 250 kW, a pod wodą silniki elektryczne zasilane akumulatorami 2×20 kWh.

Czytaj też: Trzeci amerykański niszczyciel Zumwalt zakończył próby morskie. Teraz czas na system bojowy

W kwestii możliwości transportowych KM-STC-10 będzie sterowany przez dwóch operatorów, oprócz których na pokładzie będzie mogło się znaleźć do sześciu członków personelu sił specjalnych. Silnik wysokoprężny i inne wrażliwe systemy będą umieszczone w ciśnieniowym nadwoziu, a reszta pojazdu będzie wypełniona wodą. Wtedy wszyscy na pokładzie będą oddychali za pomocą systemu wspomagania oddychania.