Strategiczna budowa sieci 5G. Ericsson i Huawei w brazylijskiej sieci

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

Brazylijski operator TIM aktywował pierwsze stacje bazowe sieci 5G. Tempo narzucone przez operatora jest godne naśladowania. W sieci używany będzie sprzęt Ericssona i Huawei.

Przy dobrym przygotowaniu, budowa sieci 5G potrafi być ekspresowa

Brazylijski operator TIM nabył prawa do wykorzystania częstotliwości 3,5 GHz w listopadowej aukcji, a już do lipca 2022 roku pokryje zasięgiem wszystkie trzy stolice kraju. Jest to możliwe dzięki bardzo dobremu przygotowaniu do całej operacji. TIM na długo przed aukcją rozpoczął modernizację sieci szkieletowej i praktycznie od razu po uwolnieniu częstotliwości przez lokalnego regulatora będzie w stanie uruchomić sieć 5G.

Obok pasma 3,5 GHz, TIM nabył też prawa do pasma 2,3 GHz oraz 26 GHz, ale póki co nie ma planów ich użycia. W bliżej nieokreślonej przyszłości pasmo 2,3 GHz ma zostać użyte do odciążenia sieci LTE na rzecz 5G, ale to plan na końcówkę 2023 roku. Tutaj w grę wchodzą też kwestie finansowe. Sprzęt sieciowy kosztuje tyle samo, niezależnie od używanego pasma. A skoro TIM dysponuje mniejszymi zasobami częstotliwości 2,3 GHz niż 3,5 GHz, woli zacząć od bardziej opłacalnej inwestycji. Jeśli chodzi o pasmo 26 GHz, to tutaj zwyczajnie nie widać możliwości komercyjnego użytku nawet w perspektywie kilku lat. Co innego zastosowania biznesowe i przemysłowe, np. w sieciach prywatnych. To jednak też jest odległa perspektywa.

Aukcja wszystkich pasm sieci 5G, w tym pasma 700 MHz, kosztowała 8,5 mld dolarów.

Czytaj też: Operatorzy chcą odszkodowania w przypadku blokady Huawei. Kanadyjski rząd ma problem

Brak wykluczenia dostawców. Sieć 5G na sprzęcie Ericssona i Huawei

Huawei negocjował dostarczanie sprzętu sieciowego do budowy sieci 5G z większością brazylijskich operatorów. Raporty wskazywały, że firma jest w stanie stworzyć przeciwwagę dla wysokich cen m.in. energii elektrycznej w Brazylii. Huawei przekonywał, że koszt utrzymania jego sprzętu wynosi tylko 40% ceny konkurentów.

Ceny mogą być dużym problemem w dostępie do sieci 5G. Nie wiadomo jeszcze, jakie będą ceny usług dla klientów końcowych. Jak powiedział jeden z przedstawicieli operatora TIM, jeśli wprowadzimy na rynek coś, co będzie miało inny poziom jakości, będzie miało inny poziom cen. Można spodziewać się, że będzie drogo. Oprócz wysokich cen prądu wynikających z suszy, ceny windować będą też wyższe opłaty za korzystanie z wież nadajników. Firmy wieżowe podniosły lokalnym operatorom czynsz aż o 50%. Aktualna sytuacja inflacyjna ma mieć negatywny wpływ na ceny operatorów nawet przez najbliższe 25 lat.

Czytaj też: Zbliża się koniec 2G i 3G. Wielka Brytania zapowiada wielkie wyłączenie

Nic więc dziwnego, że operatorzy szukają tańszych dostawców sprzętu sieciowego. Choć oczywiście nie obyło się to bez nacisków ze strony Stanów Zjednoczonych. Dotyczących nie tylko Huaweia. Amerykanie poddali wątpliwości uczciwość brazylijskich wyborów. Amerykańscy urzędnicy wzywali też zarówno Brazylię, jak i Argentynę, do rozwijania rodzimych gałęzi przemysłu. Wszystko po to, aby nie korzystać ze sprzętu chińskiego dostawcy.

Reklama

Brazylijczycy ostatecznie nie ulegli amerykańskim naciskom. Do budowy sieci 5G wykorzystany zostanie sprzęt Ericssona, Huawei, ale także testowane będą alternatywne rozwiązania związane np. z siecią Open RAN.

Warto też zaznaczyć, że TIM czyli największy operator w Brazylii, należy do Telecom Italia. Pojawiały się informacje o ewentualnej sprzedaży sieci, ale przedstawiciele Włoch temu zaprzeczają. TIM jest dla Telecom Italia jedną z ważniejszych inwestycji w perspektywie najbliższych lat. Czy użycie przez Włochów sprzętu Huawie w Brazylii będzie miało przełożenie na europejski rynek? Tego jeszcze nie wiadomo.