Tajna flota rosyjskich okrętów podwodnych

Tajna flota rosyjskich okrętów podwodnych rośnie w siłę. Jest wyjątkowa w skali świata

Na ten moment Rosja jest jedynym krajem, który rozwija nietypowe możliwości bojowe w domenie wodnej. Tajna flota rosyjskich okrętów podwodnych skupia się bowiem na prowadzeniu działań wojennych i szpiegowskich na dnie morza. Wprawdzie inne kraje również nie zapominają o tej sferze, ale zamiast skupiać się na nich tak, jak Rosja, stawiają na oddanie tych możliwości w ręce wielozadaniowych platform.

Obecna tajna flota rosyjskich okrętów podwodnych obejmuje dwa statki-matki, „pracujące” dla GUGI

Ta dumnie brzmiąca „tajna flota rosyjskich okrętów podwodnych” obejmuje na ten moment dwie jednostki, które pływają z jednym lub dwoma innymi, mniejszymi okrętami/dronami podwodnymi na pokładzie, czyniąc z tych pierwszych statki-matki. Te mogą być wykorzystywane do tajnych misji na dnie morza, a w tym do plądrowania wraków. Ich skomplikowanie i potęga jasno wskazują na wagę, jaką Rosja przywiązuje do misji na dnie morskim i oceanicznym (via USNI News).

Czytaj też: Trzeci chiński okręt desantowy Typ 75 LHD wyruszył na próby morskie

Opracowanie autorstwa analityka H I Sutton z Covert Shores

Jednym z tych okrętów podwodnych jest BS-64, mający korzenie w typie DELTA-IV. To jeden z największych okrętów podwodnych na świecie, który jest większy od atomowego balistycznego okrętu podwodnego Marynarki Wojennej USA klasy Ohio. Jednak rozmiarami przewyższy go Bełgorod, który w czerwcu przeprowadził próby morskie.

Czytaj też: „Betonowy pancernik”, który stał się piekłem. Czym był Fort Drum?

Korzystając z możliwości okrętów-matek, Rosja na pokładzie BS-64 może pływać z podwodnym AS-12 Łoszarik o napędzie atomowym, okrętami typu Pałtus, czy bliżej niezidentyfikowanymi miniaturowymi okrętami podwodnymi oraz dronami. Wszystko to w dla Głównego Zarządu Badań Głębinowych, którego możecie kojarzyć pod rosyjskim akronimem GUGI (Glavnoye Upravleniye Glubokovodnykh Issledovaniy). Ten nie miał najlepszej przeszłości przez pożar Łoszarika z 2019 roku, czy brak możliwości odzyskania wraków z 2000 i 2005 roku.

Reklama
A-12 Łoszarik

Czytaj też: Rosja przeprowadziła i nagrała test hipersonicznego pocisku Cyrkon

Oficjalnie uważa się, że misje GUGI obejmują prace nad podmorskimi sieciami komunikacyjnymi i sensorycznymi, wydobyciem m.in. ropy, ale też ratowaniem okrętów podwodnych i badaniem wraków. Nie bez powodu wspomina się, że możliwości tej agencji mogą obejmować również działania wywiadowcze i rozpoznawcze, jak również badania koła podbiegunowego i związanych z nim szlaków morskich, które powstają z racji globalnego ocieplenia.