Bomba cyklonowa – co to takiego i jak powstaje?

Bomba cyklonowa to rzadkie zjawisko, które w czasach zdominowanych przez globalne ocieplenie, może pojawiać się coraz częściej – i to na różnych szerokościach geograficznych. Czym jest i jak powstaje?
Bomba cyklonowa
Bomba cyklonowa

Bomba cyklonowa to duża, intensywna burza na średnich szerokościach geograficznych, która cechuje się niskim ciśnieniem w centrum, frontami atmosferycznymi i całą gamą powiązanych zjawisk pogodowych – zamieci, ulew, itd. Bomba cyklonowa powstaje, gdy obniżanie się ciśnienia wynosi więcej niż 24 hPa na dzień. Zjawisko zostało odkryte w 1980 r. przez Freda Sandersa i Johna Gyakuma.

Gdy cyklon rośnie zbyt intensywnie

Nie każdy cyklon zamieni się w bombę cyklonową. I bardzo dobrze, bo te są niezwykle gwałtowne i stawiają meteorologów w stan najwyższej gotowości. Konieczna jest odpowiednia temperatura i wilgotność, by cyklon zamienił się w bombę cyklonową (naukowcy potocznie nazywają to bombogenezą).

Bomby cyklonowe najczęściej powstają nad wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych, bo zimą tam właśnie występuje duży kontrast termiczny między chłodnym lądem a ciepłym Prądem Zatokowym. Nad oceanem jest dużo ciepła i wilgoci, ale kiedy chłodne powietrze kontynentalne przemieszcza się i tworzy duże różnice temperatur, niższe warstwy atmosfery stają się niestabilne. Powietrze unosi się, schładza i skrapla, tworzą chmury i opady.

Czytaj też: Co zwiększa intensywność huraganów?

Silne cyklony potrzebują sprzyjających warunków nad powierzchnią kontynentu. Silne prądy strumieniowe oraz fale o dużej amplitudzie mogą zmusić powietrze do unoszenia się. Kiedy tak się dzieje, powstaje sprzężenie zwrotne, które sprawia, że ciepłe masy unoszą się coraz szybciej. Spadek ciśnienia w centrum układu jest gwałtowny. Rozwija się burza tropikalna, która jest wzmacniana przez okoliczne wiatry.

Bomba cyklonowa nad USA z 2017 roku

W dniach 28-30 stycznia, Stany Zjednoczone zostaną nawiedzone przez intensywne burze śnieżne. Meteorolodzy przewidują opady śniegu od wybrzeża Karoliny Północnej na północ aż do Maine. Dokładne wartości opadów nie są znane. Najbardziej zagrożone są prawdopodobnie obszary przybrzeżne Nowej Anglii. W połączeniu z prognozowanym bardzo silnym wiatrem, może powstać zamieć śnieżna, fale sztormowe czy dojść do zalania wybrzeża.

Jeżeli burza rozwinie się zgodnie z prognozami, może przeobrazić się w bombę cyklonową.