Materia wyrzucana z czarnej dziury jest milion razy jaśniejsza od Słońca. Stanowi klucz do wyjaśnienia wieloletniej zagadki

Czarne dziury raczej nie kojarzą się z wysoką jasnością, ale źródło znajdujące się na terenie galaktyki Tol 0440-381 jest milion razy jaśniejsze od naszej gwiazdy.

Już samo to wydaje się niezwykłe, ale istnieje co najmniej jeden dodatkowy aspekt, który również wzbudza zainteresowanie: możliwość rozwiązania zagadki związanej z tzw. erą rejonizacji. Był to jeden z pierwszych etapów ewolucji wszechświata. Właśnie wtedy doszło do ponownej jonizacji wodoru, a początek tego zjawiska nastąpił około 400 tysięcy lat po Wielkim Wybuchu.

Czytaj też: Czarne dziury i ciemna materia. Wygląda na to, że łączy je naprawdę wiele

Ówczesny wszechświat uległ schłodzeniu, a materia zaczęła się łączyć, dając początek istnieniu pierwszych gwiazd i galaktyk. Proces ten wiązał się ze wzrostem temperatur, co z kolei przełożyło się na ponowną jonizację wodoru. Wielką niewiadomą przez długi czas pozostawało to, jak w ogóle doszło do zapoczątkowania rejonizacji. Okazuje się, że kluczem do rozwiązania zagadki może być grupa galaktyk z tzw. kontinuum Lymana.

Źródło obserwowane przez astronomów jest milion razy jaśniejsze od Słońca

Przedstawiciele Uniwersyetu w Iowa, którzy opublikowali swoje ustalenia na łamach Monthly Notices of the Royal Astronomical Society, zidentyfikowali czarną dziurę o jasności milion razy wyższej od Słońca. Ich zdaniem taki obiekt może być bardzo podobny do źródła odpowiedzialnego za rejonizację wszechświata. Został on zauważony w lutym ubiegłego roku dzięki obserwatorium Chandra. Wygląda na to, że część związanych z nim fotonów „uciekła” (a w zasadzie wypłynęła) i została zaobserwowana przez astronomów.

Czytaj też: Gdzie zniknęła antymateria? Astronomowie odkrywają jedną z największych tajemnic Wszechświata

Założenie jest takie, że wypływy z czarnych dziur mogą być kluczowe dla ucieczki promieniowania ultrafioletowego z galaktyk, które zrejonizowały ośrodek międzygalaktyczny. Nie możemy jeszcze zobaczyć źródeł, które faktycznie napędzały rejonizację wszechświata, ponieważ znajdują się one zbyt daleko. Przyjrzeliśmy się pobliskiej galaktyce o właściwościach podobnych do galaktyk, które uformowały się we wczesnym wszechświecie. […] Jednym z głównych powodów, dla których stworzono Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, była próba zaobserwowania galaktyk zawierających źródła, które faktycznie napędzały rejonizację wszechświata.Phil Kaaret, Uniwersyet w Iowa