hankook-i-flex

Hankook pokazał bezpowietrzne opony i-Flex, których nie trzeba będzie nigdy pompować

Zmiana przebitej opony na poboczu, na przykład podczas wakacyjnej podróży nie należy do najprzyjemniejszych czynności na świecie. Nie mówiąc już o tym, że w wielu nowych autach, zamiast koła zapasowego, otrzymujemy zestaw naprawczy, który bardzo często okazuje się bezużyteczny.

Dlatego też producenci opon od jakiegoś czasu pracują nad nowym rodzajem opon, których nie trzeba pompować. Do tego grona dołączyła właśnie firma Hankook ze swoim modelem opony bez powietrza i-Flex.

Opony i-Flex zaprezentowano na małych robotach Hyundaia

Koncepcyjny model opony niepneumatycznej (ang. non-pneumatic tire) został zaprezentowany podczas targów CES. Na razie w dość niestandardowym rozmiarze: 15,7 cala (400mm) średnicy i 4,1 cala (105mm) szerokości. Rozmiar ten nie jest bynajmniej przypadkowy – Hankook zaprezentował swoje opony i-Flex montując je do robotycznych platform modułowych L7 firmy Hyundai, również prezentowanych na targach CES.

Opona i-Flex została opracowana w oparciu o badania i testy biomimetyczne, w taki sposób aby zmaksymalizować zarówno jej amortyzację, jak i nośność. Rezultatem tych prac jest szprychowa konstrukcja, wzorowana na strukturze komórkowej żywych organizmów, która zapewnia oponie odpowiednią sztywność i amortyzację wstrząsów. Te heksagonalne plastry miodu tworzące jej strukturę charakteryzują się różnym stopniem sztywności, dzięki czemu opona jest odpowiednio sztywna i elastyczna.

Jeśli chodzi o profil bieżnika, to w tym konkretnym rozmiarze, zaprezentowanym podczas targów CES, został on zaprojektowany z myślą o platformie L7, która błyskawicznie potrafi zmieniać kierunek jazdy. Dlatego też wklęsły bieżnik w kształcie litery C zapewnia maksymalny kontakt z nawierzchnią.

Czytaj również: Koła do rowerów, których nie da się przedziurawić

Hankook podkreśla, że tego rodzaju opony będą wymagały niewielkiej konserwacji, bez konieczności monitorowania ciśnienia powietrza co czyni je idealnymi do pojazdów autonomicznych. Niestety, jak na razie producent nie ujawnił żadnych informacji dot. tego, kiedy opony typu i-Flex pojawią się na rynku. Dowiedzieliśmy się jedynie, że Hankook „kontynuuje badania i rozwój w celu wprowadzenia dalszych ulepszeń”.

Nad swoimi modelami opon nie wymagających powietrza pracują również Michelin i Goodyear. Ciekawe, kto pierwszy zaprezentuje nowy rodzaj opony, który zostanie dopuszczony do montażu na autach osobowych. I jak będzie się jeździć na bezpowietrznym ogumieniu.