Odkryto trzy nietypowe egzoplanety. Wkrótce astronomowie będą mogli zaobserwować ich śmierć

Naukowcy z Hawajów odkryli trzy egzoplanety krążące niebezpiecznie blisko gwiazd, które zbliżają się do kresu swojego życia. Wkrótce zostaną przez nie pochłonięte.
Wizja artystyczna egzoplanety TOI-2337b
Wizja artystyczna egzoplanety TOI-2337b

Zespół uczonych z University of Hawaiʻi Institute for Astronomy (IfA) odkrył trzy pozasłoneczne gazowe olbrzymy, które zostały wykryte przez teleskop kosmiczny TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite). Mają one jedne z najkrótszych okresów orbitalnych wokół gwiazd jakie kiedykolwiek odkryto. Jedna z planet – TOI-2337b – zostanie pochłonięta przez gwiazdę macierzystą za mniej niż milion lat.

Odkrycia te są kluczowe dla zrozumienia nowej granicy w badaniach egzoplanet: jak układy planetarne ewoluują w czasie. Te obserwacje oferują nowe okno na planety bliskie końca ich życia, zanim ich gwiazdy macierzyste je połkną.dr Samuel Grunblatt z American Museum of Natural History i Flatiron Institute w Nowym Jorku

Ślady planetarnej archeologii

Nowo namierzone planety mają masy między 0,5 a 1,7 masy Jowisza i rozmiary od nieco mniejszej od Jowisza do ponad 1,6 razy większych od niego. Prezentują również szeroki zakres gęstości, co wskazuje na różnorodne pochodzenie. Warto jednak zaznaczyć, że podobnych globów jest zapewne więcej.

Za pomocą TESS spodziewamy się znaleźć dziesiątki do setek takich tranzytujących układów planetarnych, dostarczając nowych szczegółów na temat tego, jak planety oddziałują ze sobą, powiększają i migrują wokół gwiazd, w tym takich jak Słońce.Nick Saunders, student IfA i współautor badania

Zespół Grunblatta po raz pierwszy natrafił na planety dzięki zdjęciom wykonanym przez TESS w latach 2018-2019. Następnie wykorzystano teleskopy Kecka na Mauna Kea do potwierdzenia ich istnienia.

Obserwacje Kecka tych układów planetarnych są kluczowe dla zrozumienia ich pochodzenia, pomagając ujawnić losy układów planetarnych takich jak nasz.Daniel Huber, astronom IfA

Zgodnie z obowiązującymi modelami dynamiki, planety powinny spiralnie zbliżać się do swoich gwiazd macierzystych, co powinno być szczególnie widoczne podczas ostatnich 10% życia gwiazdy. Podczas tego procesu, planety są ogrzewane, a ich atmosfery nadmuchiwane. Rośnie także prawdopodobieństwo kolizji – czy z gwiazdą macierzystą, czy innym elementem układu.

Czytaj też: Rok trwający kilkanaście godzin? Egzoplaneta rekordowo szybko okrąża swoją gwiazdę

Naukowcy planują przyjrzeć się planetom za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST), który powinien wychwycić dowody obecności wody lub dwutlenku węgla w ich atmosferach. Dane te mogą wskazać, gdzie uformowały się te światy i do jakiego rodzaju interakcji musiało dojść, aby powstały planety, które widzimy dzisiaj.

Wyniki opublikowano w Astronomical Journal.