Plecak odrzutowy Gravity Industries w górskim ratownictwie, Ćwiczenia NATO sprawdziły potencjał, Plecak odrzutowy, Gravity Industries, Jet Suit

NATO zaczyna wierzyć w plecaki odrzutowe. Pierwszy test odbył się w górach

Pewnie nie raz słyszeliście o Gravity Industries, czyli jednej z niewielu firm na świecie, która realizuje prace nad plecakiem odrzutowym nie tylko w stylu „stworzyć, pokazać i zapomnieć” w formie koncepcji. Tamtejsi specjaliści z Richardem Browningiem na czele (to założyciel i główny pilot testowy zarazem) tym razem podbili nagłówki serwisów informacyjnych po wzięciu udziału w ćwiczeniach NATO. Te wykazały jak sprawdzi się plecak odrzutowy Gravity Industries w górskim ratownictwie.

Dzieło Gravity Industries ma swoje ograniczenia, ale nie powstrzymuje to firmy przed jego rozwojem i udowadnianiem, że ma sens w obecnej formie. W niej przyjmuje postać wielkiego plecaka z m.in. zbiornikiem paliwa, które trafia do łącznie pięciu miniaturowych turbin odrzutowych. Ewidentnie jest to sprzęt z myślą o szybkich i krótkich akcjach, bo same silniki zapewne wywierają ogromne siły na ręce (po dwa na jedną), a brak np. kombinezonu typu wingsuit uniemożliwia np. wzniesienie się wysoko i poszybowanie do celu.

W praktyce ten plecak odrzutowy (oficjalnie Jet Suit) generuje 1050 koni mechanicznych, przekładających się na 144-kilogramowy ciąg. Jego zasięg wynosi około pięciu kilometrów, ale paliwo ucieka ze zbiornika w zastraszającym tempie, umożliwiając lot przez maksymalnie cztery minuty (zwykle od 1 do 3 minut). Pozwala jednak rozwijać prędkości ponad 80 km/h i unieść użytkownika na wysokość ponad 3600 metrów.

Czytaj też: Zautomatyzowane zabójcze bronie mogą zachwiać światem. Potrzebujemy regulacji i zakazów

Gravity Industries wzięło udział w ćwiczeniach NATO, udowadniając, że plecak odrzutowy Gravity Industries w górskim ratownictwie ma ogromny sens

Wspomniane ograniczenia i możliwości Jet Suit nie przeszkodziły po raz kolejny Richardowi Browningowi w pokazie możliwości dzieła swojej firmy. Bardzo dobrze, bo wedle Gravity Industries kombinezony odrzutowe mają ogromny potencjał w misjach poszukiwawczych i ratowniczych w trudnym terenie.

Czytaj też: Tureckie systemy przeciwtorpedowe Zargana będą chronić okręt podwodny Agosta 90B

Test w ramach ćwiczeń NATO Mountain Warfare Rescue Exercise właśnie to potwierdził, podkreślając ogromną zaletę możliwości lądowania na niewielkim obszarze i możliwość szybkiej reakcji. Ćwiczenie objęło dostarczenie osocza krwi „rannemu” żołnierzowi, który został uratowany z wąwozu w słoweńskich górach w ramach ćwiczeń. Problem w tym, że dokładnie to samo i to nawet efektywniej mógłby zrobić zdalnie pilotowany dron.

Reklama

Czytaj też: Amerykanie mają już działające algorytmy do przewidywania zamieszek

Powyżej możecie obejrzeć całą akcję w skrócie i nie zastanawiajcie się specjalnie nad tym, dlaczego lot miał miejsce wzdłuż ścieżek. W rzeczywistości mógłby również objąć drogę bezpośrednio do celu ponad szczyty drzew, pokonując bardziej wymagający, ale zapewne postanowiono porzucić ten pomysł ze względów bezpieczeństwa.