pociski hipersoniczne na okręty USA, pociski hipersoniczne, LCS, LPD,

Studium przypadku o tym, jak wprowadzić pociski hipersoniczne na okręty USA

Wprowadzanie nowego uzbrojenia na istniejące platformy nie zawsze jest proste i przyjemne. Dlatego dążąc do odpowiedzi na to, jak to będzie wprowadzić pociski hipersoniczne na okręty USA, czwórka autorów raportu Bringing hypersonic Missile Capability to the Fleet z Naval Postgraduate School skoncentrowała się na wykorzystaniu w tym naczep M870A3.

Obecnie wojsko Stanów Zjednoczonych rozwija dwa rodzaje hipersonicznych pocisków. Programem CPS (Conventional Prompt Strike) zajmuje się marynarka wojenna, a LRHW (Long-Range Hypersonic Weapon) armia. Z ich wprowadzeniem na służbę marynarki może być jednak problem, bo ta nie posiada obecnie żadnego okrętu (trwają dopiero modernizacje) oprócz trzech niszczycieli stealth klasy Zumwalt, który mógłby wystrzeliwać te ogromne pociski hipersoniczne. Stąd pomysł na wykorzystanie w tym celu naczep M870A3 wydzierżawionych od armii.

Co umożliwiłyby naczepy M870A3 w dążeniu do tego, aby wprowadzić pociski hipersoniczne na okręty?

W materiale o charakterze „co by było gdyby”, Sebastian I. Banuchi, Coler Rice, Thia N. Tank i Thomas M. Hughes przeprowadzili pomiary i symulacje, mające odpowiedzieć na sens wprowadzania naczep M870A3 z wyrzutami pocisków hipersonicznych CPS i LRHW na trzech rodzajach okrętów. Próbowano odpowiedzieć na pytanie, czy jest to w ogóle możliwe, a dodatkowo oszacowano czas potrzebny na ich rozstawienie, wystrzelenie oraz przeanalizowano możliwości przechowywania takiego sprzętu na pokładzie tych jednostek.

Czytaj też: Jak chińskie okręty podwodne kształtują krajobraz geopolityczny? Niedawna niespodzianka odpowiada

Pod lupę wzięto dokładnie trzy typy okrętów. Mowa o Landing Platform Dock (LPD), czyli okręcie desantowym z platformą startową dla helikopterów i VTOL, które również są elementem Littoral Combat Ship (LCS) oraz Expeditionary Fast Transport (EPF), czyli okrętów z myślą o transporcie. Co najważniejsze, cała trójka nie jest skonfigurowana do przenoszenia i wystrzeliwania pocisków hipersonicznych. Powód ku temu jest prosty – na ich pokładzie nie znalazły się pionowe systemy startowe dla pocisków hipersonicznych CPS.

Czytaj też: Czołgiści będą dostosowywać amunicję na bieżąco. Pociski AMP z regulowaną mocą wybuchu coraz bliżej

Tak też LCS i LPD mogłyby wykorzystywać ciągniętą przez M983A4 naczepę M870A3 do wystrzeliwania pocisków LRHW, podczas gdy EPF korzystałby w tym procesie ze swojego dźwiga rufowego. Wcześniej oczywiście wyruszałyby z portu z takim wyposażeniem i zgodnie z pomiarami na LPD mogłoby znaleźć się od 10 do 20 kanistrów LRHW, na EPF około 30, a na LCS tylko 4 i to w hangarze dla śmigłowców.

Reklama

Czytaj też: Chiny chwalą się nowym pojazdem Dongfeng Mengshi. To MRAP przewyższający możliwości Humvee

Wedle symulacji komputerowych czas potrzebny na przemieszczenie naczepy, załadunek kanistrów LRHW, ustawienie wyrzutni, przygotowanie, odpalenie pocisku, rozłożenie i składowanie M870 oraz zużytych kanistrów pocisków wyniesie około 55 minut z okrętami LPD. Czas ten spada do 50 minut w przypadku EPF i 22 minut z LCS, czemu trudno się dziwić, bo czynniki uwzględniają czas potrzebny na dostarczenie przyczepy windą towarową z wewnętrznych pokładów okrętu.