Niepokojące doniesienia o Radeon RX 6500 XT, Radeon RX 6500 XT, RX 6500 XT,

Niepokojące doniesienia o Radeon RX 6500 XT. Może i tanio… ale z wyrzeczeniami

Podczas konferencji z okazji CES 2022 AMD potwierdziło istnienie karty graficznej Radeon RX 6500 XT, której cena detaliczna wynosi 199$, czyli około 800 złotych, co po dodaniu podatku VAT podbija ją do poziomu około 1000 zł (pierwsze oferty wskazują na poziom 1400 zł). Jak to będzie w rzeczywistości? To okaże się już 19 stycznia, czyli w momencie debiutu na rynku tej dosyć wyjątkowej karty, która z jednej strony przeciera szlaki, a z drugiej sprawia, że nieobeznani mogą się naciąć na nieudany zakup.

Zacznijmy od tego, że przez ograniczenie Radeona RX 6400 dla producentów OEM, Radeon RX 6500 XT, to przykład najtańszej obecnie karty graficznej nowej generacji. Mowa zarówno w ofercie AMD, jak i u konkurencji. Nic dziwnego, bo oferuje znacznie mniej na tle m.in. GeForce RTX 3050 (8 GB GDDR6, 2560 rdzeni CUDA, 128-bitowa magistrala) dostępnego w cenie 249 dolarów.

Czytaj też: Premiera nowych Alder Lake. Wszystko co musicie wiedzieć o mobilnych i stacjonarnych procesorów Intela 12. generacji

Radeon RX 6500 XT może jednak być tym, na co wszyscy czekaliśmy, bo przez swoją specyfikację (4 GB VRAM) nie nadaje się do kopania Ethereum, zmniejszając popyt na nią ze strony górników. To jednak obusieczny miecz, bo razem z uniemożliwieniem wydobywania z jej użyciem najpopularniejszej kryptowaluty, przyszła też wątpliwość, czy 4 GB GDDR6 w obecnych czasach, to aby wystarczający poziom nawet do grania w Full HD.

Radeon RX 6500 XT ma bazować na GPU Navi 24 XT z 1024 rdzeniami FP32 i 16 akceleratorami z myślą o ray-tracingu i wymagać do działania dodatkowego zasilania przez TBP (Total Board Power) na poziomie 107 watów.

Karta graficzna Radeon RX 6500 XT ma potencjał zostania najgorszym modelem w tym roku

Jak wspomniałem na początku, Radeon RX 6500 XT ma swoje wady i zalety, którym zawdzięcza wyjątkowość na rynku. Przez obecność pierwszego konsumenckiego 6-nm GPU w tym segmencie, wspomniane 4 GB VRAMu, 18 Gb/s układy pamięci, ale też rekordowo wysokie taktowania Mowa o zegarze Boost na poziomie aż 2815 MHz, czyli o 1000 MHz okazalszym od taktowania GPU w GeForce RTX i jakieś 500-600 MHz względem innych Radeonów.

Czytaj też: Intel wycina siłą instrukcje AVX-512 z platform Alder Lake. Czy jest czego żałować?

Dziś okazało się jednak, że na kartę Radeon RX 6500 XT będzie się łatwo nadziać. Nie tylko przez kompletnie nie przyszłościowe 4 GB pamięci GDDR6, czy niską przepustowość rzędu 144 GB/s, którą podbije nieco 16-MB Infinity Cache. Okazało się, że Radeon RX 6500 XT jest też ograniczony do czterech linii PCIe 4.0, jak wskazała strona ASRocka, co ogranicza ją do 8 GB/s, czyli poziomu ośmiu linii PCIe 3.0 i szesnastu PCIe 2.0.

Czytaj też: AMD na CES 2022. Wszystko co musicie wiedzieć o Ryzen 6000, Zen 4, pamięci 3D i kartach Radeon

Z pozoru nie wydaje się to problemem, jeśli przypomnimy sobie ograniczenie Radeona RX 5500 do ośmiu linii PCIe 4.0. Jednak tylko w teorii, bo w praktyce ta mieszcząca się w slocie x16 karta z elektronicznie aktywnymi czterema liniami będzie wymagać do pełni działania nowszych platform, bo na starszych ograniczy się do standardu PCIe 3.0, które zapewnia tylko 4 GB/s. Gdyby tego było mało, RX 6500 XT ma również nie wspierać kodowania H264/HEVC, czy dekodowania AV1.