Chińczycy zmienili postrzeganie tego, jak powstają gwiazdy. Pomógł im radioteleskop FAST

FAST (Five hundred meter Aperture Spherical Telescope) to rekordowo duży radioteleskop znajdujący się na terenie Chin. Niedawno tamtejsi naukowcy wykorzystali go do obserwacji obłoku molekularnego L1544.

Obłok molekularny to jeden z pierwszych etapów związanych z procesem powstawania gwiazd. Ta chmura gazu i pyłu – o ile stanie się wystarczająco gęsta i rozgrzana – może zmienić się w istną fabrykę młodych gwiazd. Nie bez powodu tego typu obszary we wszechświecie określa się mianem gwiezdnych żłobków. To właśnie w nich dochodzi do natężonych narodzin gwiazd, choć całe zjawisko nadal jest bardzo tajemnicze.

Czytaj też: Tetraneutron, czyli miniaturowa gwiazda neutronowa. Coraz bliżej potwierdzenia istnienia nieuchwytnej cząstki

Chińczycy wykonali jednak poważny krok w stronę jego lepszego poznania. Wykorzystali w tym celu nie tylko dobrodziejstwa radioteleskopu FAST, ale również metodę zwaną HINSA, którą po raz pierwszy opisano w 2003 roku. Od tamtego czasu okazało się, że efekt Zeemana, czyli rozszczepienie linii widmowej na wiele składowych częstotliwości w obecności pola magnetycznego, może stanowić wydajny wskaźnik dotyczący pola magnetycznego w obłokach molekularnych.

Radioteleskop FAST jest największym na świecie tego typu instrumentem

A jako że radioteleskop FAST jest niezwykle czuły, to pojawia się dzięki niemu możliwość dokładnej obserwacji efektu Zeemana. Poświęcony tym badaniom artykuł został opublikowany na łamach Nature i sugeruje, że takie obłoki są zdolne do zapadania się znacznie wcześniej niż przewidywały dotychczas wykorzystywane modele. Kierując instrumenty naukowe w stronę L1544, astronomowie oszacowali, że natężenie pola magnetycznego w tym obłoku molekularnym wynosi około 4 Gausów. Oznaczałoby to wartość około 6 milionów razy niższą niż na Ziemi.

Reklama

Czytaj też: Teleskop TESS odkrył dziwny obiekt, który strasznie kurzy

Kontynuując badania, ich autorzy wykazali, że w całym zimnym ośrodku neutralnym, otoczce molekularnej i gęstym jądrze występuje spójna struktura pola magnetycznego o identycznej orientacji i wielkości. Jest to ważne, ponieważ gdyby dotychczasowe modele były właściwe, to pole magnetyczne musiałoby być znacznie silniejsze, aby wytrzymać 100-krotny wzrost gęstości chmury. Tak się jednak nie stało. Wyniki tego badania mogą mieć poważne implikacje dla świata astronomii, ponieważ dokonania chińskich naukowców powinny wyjaśnić, jakie warunki panują w obłokach molekularnych odpowiedzialnych za powstawanie gwiazd.