Pierwszy lot ukraińskiego drona PD-2, systemu GEKADA, powietrzne AWACS, dron PD-2, system GEKADA, GEKADA, ukraiński gekada

Pierwszy lot ukraińskiego drona PD-2 w ramach systemu GEKADA. Jako tanie powietrzne AWACS będą obserwować wrogie działania

Ukraińskie Centrum Badawczo-Produkcyjne o nazwie Infozachist przeprowadziło pod koniec grudnia kluczowy test swojego systemu GEKADA. Objął on pierwszy oficjalny lot testowy drona PD-2 firmy Ukrspecsystems w ramach tego systemu. Zakończył się on sukcesem, a to udowodniło, że styczniowa premiera GEKADA jest najpewniej niezagrożona.

Infozachist jest na dobrej drodze rozwoju systemu dronów GEKADA z myślą o wykrywaniu i obserwacji obiektów przeciwnika emitujących fale radiowe

System GEKADA rozwijany przez ukraińską firmę Infozachist składa się z naziemnej stacji kontroli i ośmiu dronów, z czego cztery są zapasowe, choć informacje co do tego wspominają o różnych liczbach. Sugerujemy się jednak poniższą infografiką, która wskazuje jednoczesne działanie aż czterech dronów jednocześnie. Te mają za zadanie realizować przez całą dobę obserwację 100-kilometrowego frontu na głębokość do 450 kilometrów.

Czytaj też: Zautomatyzowane zabójcze bronie mogą zachwiać światem. Potrzebujemy regulacji i zakazów

Realizują to dzięki możliwości wykrywania sygnałów radiowych ze źródeł naziemnych, nawodnych i powietrznych (np. wrogich pojazdów, wyrzutni rakiet czy samolotów) w czasie rzeczywistym. Będące częścią systemu drony PD-2 firmy Ukrspecsystems wykorzystują do tego 10-kilogramowy zestaw do rozpoznania radiotechnicznego. Ten składa się z aparatury, umożliwiającej nie tylko wykrywanie, ale też dokładne lokalizowanie źródła sygnałów radiowych.

Czytaj też: Powstające fregaty typu Constellation zapewnią wszechstronność marynarce USA

Co ważne, drony PD-2 mogą latać przez ponad 10 godzin na wysokości maksymalnie 5 km w swojej najbardziej imponującej wersji. Na zdjęciach widzicie jednak testy wersji PD-2 z dodatkiem podwozia, która przez dodatkową wagę ma nieco mniejsze możliwości, ale nie tak niskie, jak wariant VTOL, przypominający drona typu quadcopter. Ten ostatni będzie zapewne wykorzystywany rzadko, bo system GEKADA chwali się tym, że wchodzące w jego skład drony są trudne do wykrycia, dzięki niewielkim rozmiarom, a te w wersji VTOL robią się znacznie okazalsze.

Czytaj też: Odrzutowy dron Coyote radzi sobie doskonale z niszczeniem innych dronów

W praktyce system GEKADA, który finalnie może trafić na służbę do ukraińskiego wojska, może śledzić do 200 celów jednocześnie, przetwarzając 2,5 miliona danych na sekundę. To ogromne możliwości, których implementacja jest na dodatek tania i szybka, bo wedle informacji, GEKADA stanowi tylko ułamek kosztów tradycyjnego AWACS, czyli systemu lotniczego ostrzegania i kontroli.