Haubice K9 Thunder, K9 Thunder, Egipt K9 Thunder

Haubice K9 Thunder dla Egiptu. Te działa samobieżne strzelają na 54 km swoją 150-mm armatą

W 1996 roku powstały pierwsze prototypy działa samobieżnego K9 Thunder, za które odpowiada firma Samsung Techwin, realizująca kontrakt dla południowokoreańskich sił zbrojnych. W Polsce doczekaliśmy się nawet ich podwozi, które zostały zaadaptowane do armatohaubic Krab, a dziś dowiedzieliśmy się, że haubice K9 Thunder, których produkcją zajmuje się teraz Hanwha Defense, trafią nawet do sił egipskich. Te dołączą do łącznie 7 krajów, które z niej korzystają – Korei Południowej, Turcji, Polsce, Indiach, Finlandii, Norwegii i Estonii. Australia podpisała niedawno umowę na K9 w ramach projektu LAND 8116 Phase 1.

Egipt zakupi Haubice K9 Thunder, dołączając do szeregu innych państw, które zaufały inżynierii południowokoreańskiej

1 lutego południowokoreańska agencja Defense Acquisition Program Administration poinformowała, że Hanwha Defense podpisała największą umowę na eksport swoich samobieżnych haubic K9 i innych pojazdów wsparcia do Egiptu. Agencja wprawdzie nie ujawniła szczegółów kontraktu, którego wartość wynosi około 1,7 miliarda dolarów, ale wedle informacji uzyskanych przez Defense News, zamówienie dotyczy 200 systemów artyleryjskich K9. Te zostaną dostarczone egipskiemu wojsku, wraz z licznymi pojazdami wsparcia, takimi jak pojazdy zaopatrzenia w amunicję K10, co nie dziwi, zważywszy na to, że K9 Thunder od dawna operują razem z pojazdem zaopatrzenia K10.

Czytaj też: Rosja chce wystrzeliwać pociski balistyczne z wagonów kolejowych. Państwo wraca do dawnego wyposażenia

Mimo swojego wieku specyfikacja haubic K9 Thunder nie uległa zmianie. Nadal operują z wykorzystaniem 8-cylindrowego silnika diesla o mocy 1000 koni mechanicznych, który rozpędza te 47-tonowe (w konfiguracji bojowej) sprzęty do 67 km/h. Jej 5-osobową załogę (dowódcę, kierowcę, strzelca i 2 ładowniczych) chroni pancerz POSCO MIL-12560H, pozwalając prowadzić ostrzał z wykorzystaniem przede wszystkim 155-mm armaty Hyundai WIA CN98 na wieżyczce obrotowej o zakresie 360 stopni, bo obok niej znalazł się tylko karabin maszynowy 12,7-mm.

Czytaj też: DARPA chce rozpowszechnić mobilne optyczne zegary atomowe w ramach ROCkN

Haubice K9 Thunder są wyposażone w automatyczny system kierowania ogniem, dzięki czemu są w stanie wystrzelić w ciągu 30 sekund z pozycji stacjonarnej i w ciągu 60 sekund w ruchu. Ich szybkostrzelność wynosi od sześciu do ośmiu pocisków na minutę, a zasięg rażenia już 54 kilometrów, a nie 40 km, jak zwykle się podaje. Jest to spowodowane dostępnością pocisków K315, które mogą zastąpić starsze K307, zwiększając właśnie zasięg.

Czytaj też: Program RACER od DARPA rozwinie szybkie i automatyczne pojazdy terenowe dla wojska

Szerokie zastosowanie tych południowokoreańskich haubic, sięgające prawie 50% światowego rynku haubic, nie jest przypadkiem. Jest spowodowane przede wszystkim tym, że ten gąsienicowy system artyleryjski spełnia standardy NATO i może być rozmieszczony w szerokim zakresie środowisk. Zarówno w terenie śnieżnym, jak i na pustyniach, co interesuje zapewne Egipt, którego lądowe wojska wykorzystują obecnie wersję A2, A3 i A5 amerykańskiej haubicy M109.