Wrak Endurance odnaleziony. To słynny statek z wyprawy Shackletona

Na dnie Morza Weddella znaleziono wrak statku Endurance, na pokładzie którego znajdowali się członkowie antarktycznej wyprawy zarządzanej przez Ernesta Shackletona.

Za działaniami mającymi na celu odnalezienie zaginionego statku stoją członkowie organizacji Falklands Maritime Heritage Trust (FMHT). To właśnie oni, korzystając z południowoafrykańskiego lodołamacza Agulhas II, dążyli do znalezienia wraku. Pomocne okazały się z pewnością zdalnie sterowane łodzie podwodne.

Czytaj też: XVII-wieczny wrak dostarcza informacji na temat morskiej dominacji Holendrów

Wróćmy jednak do sedna sprawy. W sierpniu 1914 roku z Wielkiej Brytanii wypłynęła grupa licząca 28 ludzi. Kilka miesięcy później, 15 grudnia, członkowie wyprawy trafili na wody Morza Weddella. Niestety, przemieszczanie się po zamarzniętych wodach było utrudnione, a ostatecznie 14 lutego 1915 roku Endurance całkowicie utknął w lodzie. Ostatecznie statek został zmiażdżony i zatonął, zmuszając Shackletona i jego ludzi do ucieczki na piechotę i w niewielkich łodziach.

107 lat później i trzy kilometry pod powierzchnią, wrak Endurance wygląda niemal identycznie jak w listopadzie 1915 roku, kiedy doszło do jego zatonięcia. Tworzące go belki, choć uszkodzone, nadal są ze sobą połączone. Można też bez problemu odczytać widoczną na rufie nazwę. Jak wyjaśnia archeolog morski Mensun Bound, wrak jest wyprostowany i nienaruszony, dumnie stojąc na dnie morza.

Wrak statku Endurance spoczywa na głębokości około 3 kilometrów

Przez ponad dwa tygodnie łodzie podwodne sterowane przez członków wyprawy przeszukiwały wyznaczony obszar Morza Weddella. W setną rocznicę pogrzebu Ernesta Shackletona udało się odkryć wrak. Od tamtej pory wykonywano zdjęcia statku i dokonano szczegółowej ekspertyzy tego, co po nim pozostało. Sam wrak jest zabytkiem uznawanym przez międzynarodowy traktat dotyczący Antarktydy. W efekcie nie wolno go naruszać ani zabierać z jego pokładu żadnych przedmiotów.

Czytaj też: Dziesiątki gatunków ukrytych pod lodem Antarktydy. Tempo ich wzrostu zaskakuje

Wygląda na to, że drewno uległo niewielkiemu zniszczeniu, co sugeruje, że zwierzęta żerujące na drewnie, które można spotkać w innych częściach morza, nie występują w pozbawionym lasów regionie Antarktyki. […] Endurance, wyglądający jak statek-widmo, jest obsypany imponującą różnorodnością głębinowego życia morskiego – osłonicami, ukwiałami, gąbkami w różnych formach, wężowidłami i liliowcami (spokrewnionymi z jeżowcami i rozgwiazdami), które odżywiają się poprzez filtrowanie chłodnych, głębokich wód Morza Weddella

Michelle Taylor, Uniwersytet Essex