misja zeus

Sonda odwiedziła największy księżyc naszego układu. Odkryła nieznane kratery na jego powierzchni

Ganimedes to największy księżyc Jowisza, a sonda Juno w czerwcu ubiegłego roku zbliżyła się do niego na odległość zaledwie 1000 kilometrów. Dane zebrane w czasie tego przelotu nadal są analizowane.

Ganimedes został wcześniej odwiedzony przez sondy Voyager 1 oraz Galileo, choć wykonane wtedy zdjęcia były w większości przypadków dalekie od ideału. Dzięki bardziej zaawansowanym instrumentom pojawiły się jednak znacznie bardziej szczegółowe fotografie. Zostały one wykonane przez sondę Juno, która uwieczniła między innymi liczne kratery oraz zorze polarne występujące na tym obiekcie.

Czytaj też: Tak brzmi Ganimedes. Sonda Juno nagrała odgłosy księżyca Jowisza

Niektóre z tych kraterów są naprawdę ogromne, a ich średnica dochodzi do nawet 100 kilometrów. Szczególnie intrygujący wydaje się fakt, że wiele takich struktur nie było wcześniej znanych naukowcom. Jak wyjaśnia geolog Goeffrey Collins, tego typu odkrycia powinny stanowić przestrogę przed próbami kształtowania całościowego obrazu na podstawie pojedynczego zdjęcia. Jeden z nowych kraterów ma około 100 kilometrów średnicy, natomiast drugi – około 110.

Poza tym na uwagę zasługują potencjalne pozostałości aktywności wulkanicznej zachodzącej na Ganimedesie. Nie chodzi jednak o typowe wulkany występujące na Ziemi, lecz o tzw. kriowulkany, które wyrzucają zamarzniętą wodę oraz gaz. Mając na uwadze imponującą liczbę tych obiektów, astronomowie przypuszczają, iż aktywność wulkaniczna na największym księżycu Układu Słonecznego jest znacznie powszechniejsza niż sądzono.

Ganimedes to największy księżyc Układu Słonecznego

Ganimedes jest naprawdę duży – o 26% większy od Merkurego. Posiada również pole magnetyczne i jest jedynym takim księżycem znanym nauce. Zmienność tego pola magnetycznego sugeruje natomiast, że naturalny satelita Jowisza powinien posiadać podziemny ocean słonej wody. Jego głębokość miałaby wynosić niemal 100 kilometrów, choć wydaje się on pokryty niezwykle grubą warstwą lodu i skał – mającą około 150 kilometrów.

Czytaj też: Tak brzmi Ganimedes. Sonda Juno nagrała odgłosy księżyca Jowisza

Wzajemne oddziaływanie pól magnetycznych Ganimedesa i Jowisza prowadzi do powstawania zjawiska zorzy polarnej. Co ciekawe, po raz pierwszy zaobserwowano je dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Hubble’a, choć przez wiele lat okoliczności towarzyszące temu zjawisku były niejasne. W tym przypadku po raz pierwszy udało się określić szerokość geograficzną, na której występują zorze. Więcej szczegółów na ten temat powinno pojawić się po rozpoczęciu misji satelity Jupiter Icy Moons Explorer (JUICE), którego lot w stronę Jowisza jest zaplanowany na przyszły rok.