Starstim

Starstim pozwoli na nieinwazyjną stymulację mózgu. Lepszy od Neuralink?

Firma Neuroelectrics, pracująca nad interfejsem mózg-komputer (BCI), chce pomóc pacjentom cierpiącym na napady drgawek, zaburzenia snu i autyzm. Wszystko dzięki Starstim – specjalnemu urządzeniu, które może stanowić realną alternatywę dla Neuralinka Elona Muska.

https://www.neuroelectrics.comNeuroelectrics to firma z Barcelony i Bostonu, która pracuje nad technologią nieinwazyjnej stymulacji mózgu. Ma ona być pochodną tzw. głębokiej stymulacji mózgu (DBS), w przypadku której w mózgu pacjenta umieszcza się elektrody pobudzające konkretne regiony. W przypadku Starstim nie będzie potrzebna operacja neurochirurgiczna, bo elektrody mają być umieszczone w specjalnym czepku, przekazującym do mózgu impulsy pobudzające lub hamujące aktywność konkretnych neuronów. W ten sposób można leczyć napady drgawek, zaburzenia snu, a nawet autyzm.

Czytaj też: Neuralink szykuje się do testów klinicznych swojego interfejsu mózg-komputer

Urządzenie zostało publicznie zaprezentowane podczas targów MWC 2022 w Barcelonie. Współzałożycielka i dyrektor generalna firmy Neuroelectrics – Ana Maiques – twierdzi, że „noszenie czepka przez 20 minut przez 10 dni z rzędu zmniejsza liczbę napadów drgawek o 50%”.

Konkurencja Neuralink, a może coś więcej?

Starstim to urządzenie do nieinwazyjnej neuromodulacji zwanej przezczaszkową stymulacją elektryczną, która polega na wysyłaniu impulsów elektrycznych do mózgu użytkownika. Może to zostać wykorzystane u pacjentów cierpiących na napady epileptyczne. Może również umożliwić zdalne monitorowanie funkcji mózgu, co wydaje się szczególnie korzystne w warunkach ograniczonego dostępu do opieki zdrowotnej.

Firma Neuroelectrics dostała już zielone światło od FDA na przeprowadzenie badań klinicznych z udziałem osób cierpiących na depresję.

Neuroelectrics jest gotowa przenieść swoją platformę do domu pacjenta. Teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest telemedycyna, monitorowanie mózgu i stymulacja mózgu w domu.

Ana Maiques

Opracowanie urządzenia do neurostymulacji mózgu nie jest jednak łatwe, zwłaszcza w obliczu tak potężnej konkurencji, jaką jest system Neuralink tworzony przez Elona Muska. Ana Maiques zaapelowała o cierpliwość mimo niesamowitego potencjału neurotechnologii, co wynika z ogromnego stopnia złożoności mózgu, który składa się z ok. stu miliardów neuronów komunikujących się ze sobą z ogromną prędkością.

To jak stąpanie po Księżycu. Jesteśmy jeszcze daleko od dostępu do danych o mózgu. Nie oznacza to jednak, że Neuroelectrics nie planuje przyszłości, w której dane o mózgu w czasie rzeczywistym staną się łatwo dostępne dla dużych organizacji technologicznych.

Ana Maiques

Nie wiadomo, kiedy możemy spodziewać się pojawienia się Starstim w warunkach klinicznych, ale droga do tego nie wydaje się odległa.