Trzy misje polecą na Wenus. Poprzednia kierowana przez NASA zakończyła się w 1994 roku

NASA i ESA, czyli Europejska Agencja Kosmiczna zapowiedziały trzy misje skierowane na Wenus. Eksperci mówią wręcz o zbliżającej się dekadzie Wenus.

Jest to szczególnie interesujące, gdy weźmiemy pod uwagę fakt. że ostatnie tego typu przedsięwzięcie organizowane przez NASA miało miejsce niemal 30 lat temu. Misja Magellan, bo tak ją nazwano, składała się z sondy kosmicznej wystrzelonej w 1989 roku. Bezzałogowy statek zbadał Wenus przy pomocy radaru, dzięki czemu możliwe było stworzenie map powierzchni tej planety. Koniec misji nastąpił w październiku 1994 roku, kiedy sonda spłonęła w tamtejszej atmosferze.

Czytaj też: Parker Solar Probe z zaskoczenia sfotografowała Wenus. Teraz możemy podziwiać nowe zdjęcia

Jeśli chodzi o powrót NASA w pobliże bliźniaczki Ziemi, to nastąpi on za sprawą nie jednej, lecz dwóch misji. Będą to VERITAS i DAVINCI. Europejska Agencja Kosmiczna nie zamierza pozostawać Amerykanom dłużna, dlatego zapowiedziała trzecie przedsięwzięcie, zwane EnVision.

Ostatnia misja NASA na Wenus miała miejsce w 1994 roku

Jeśli chodzi o VERITAS, to jej start zaplanowano na 2027 rok. Za sprawą tego przedsięwzięcia naukowcy zamierzają dokonać spojrzenia na powierzchnię Wenus, zebrać dane na temat składu tamtejszych skał, aktywności geologicznej i budowy jądra planety. Z kolei DAVINCI, która ma wystartować 2030 r., skupi się na atmosferze Wenus. W jej skład wejdzie między innymi sonda atmosferyczna. W tym przypadku mowa o realizacji misji na początku następnej dekady.

Czytaj też: Życie na Wenus? Miliarder sfinansuje misję, która to sprawdzi

EnVision dostarczy natomiast bardzo zróżnicowanych informacji. Te obejmą zarówno budowę wewnętrzną Wenus jak i informacje dotyczące ukształtowania jej powierzchni. W grę wchodzi między innymi poznanie procesów, które doprowadziły do tamtejszej zmiany klimatu. Być może z losów Wenus będzie można wyciągnąć wnioski dotyczące przyszłości Ziemi. Misja Europejskiej Agencji Kosmicznej powinna rozpocząć się na początku następnej dekady.

Wenus cechuje się występowaniem niezwykle wysokich temperatur, zabójczego ciśnienia, a tamtejsze chmury składają się między innymi z kwasu siarkowego. Trudno więc oczekiwać, by kiedykolwiek na miejsce poleciała załogowa misja. Przetrwanie na powierzchni tej planety sprawia trudności nawet najbardziej wytrzymałym i przygotowanym na trudne warunki instrumentom.