Diamentowe płyty, pamięci kwantowej

Diamentowe płyty w formie pamięci kwantowej? Pojemność nawet miliarda płyt Blu-Ray w zasięgu jednego krążka

Naukowcy z Saga University, we współpracy z Adamant Namiki w Japonii, opracowali nową metodę wytwarzania płytek diamentowych o ultrawysokiej czystości, które na dodatek są wystarczająco duże, aby można je było wykorzystać w praktyce. W swoim dążeniu do zrewolucjonizowania systemów przechowywania danych opracowali diamentowe płyty, których pojemność odpowiada całemu miliardowi płyt Blu-Ray. Te mogą w przyszłości posłużyć do opracowania pamięci kwantowej.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem

Jako że diament dzięki swojej czystości jest jednym z najbardziej obiecujących materiałów dla praktycznych systemów obliczeń kwantowych, naukowcy zajęli się największym problemem jego praktycznego wykorzystania jako nośnika pamięci. Wszystko sprowadza się do szczególnego defektu w tym materiale, które określa się mianem (z tłumaczenia) „centrum próżniowego azotu” i które może być wykorzystywane do przechowywania danych w postaci nadprzewodzących bitów kwantowych (qubitów).

Czytaj też: Oceanix Busan – pływające miasto przyszłości w Korei Południowej

Problem w tym, że zbyt duża ilość azotu w diamencie zakłóca jego możliwości przechowywania danych kwantowych. Dlatego też naukowcy do tej pory musieli tworzyć albo duże płytki diamentowe ze zbyt dużą ilością azotu, albo wyjątkowo idealne w strukturze płytki diamentowe, które były jednak zbyt małe, aby można je było wykorzystać do przechowywania danych. Tutaj do gry wchodzą naukowcy z Japonii.

Czytaj też: Kluczowe składniki DNA i RNA znalezione w meteorytach. Czy tak życie trafiło na Ziemię?

Ci opracowali nową metodę wytwarzania płytek diamentowych o średnicy 5 cm, które mogą być wykorzystane do budowy pamięci kwantowej. Mają ponoć tak dużą gęstość zapisu danych, że teoretycznie mogą pomieścić równowartość miliarda płyt Blu-Ray, a że jednowarstwowa płyta Blu-Ray mieści do 25 GB danych, jasno pokazuje to potencjał w tych diamentowych płytach, idący w stronę aż 25 eksabajtów. Swoją wyjątkowość zawdzięczają bardzo wysokiej czystości w takiej skali.

Czytaj też: Ustawa o usługach cyfrowych Unii Europejskiej ukróci profilowanie reklam

Jej osiągnięcie wymagało zastosowania nowej techniki produkcji, jako że płytki diamentowe powstają w wyniku wzrostu kryształów na podłożu, którym zazwyczaj jest płaska powierzchnia. W nowym procesie zespół postawił na podstawę w formie stopni, która oprowadziła do poziomego rozłożenia naprężeń i tym samym zapobiegła pękaniu tworzących się kryształów. Co najważniejsze, zespół chce wprowadzić te płytki na rynek do 2023 roku, a w międzyczasie pracuje już nad podwojeniem ich średnicy do 10 cm.