Opuszki palców drukowane w 3D. Wyglądają na mechaniczne, lecz funkcjonują niczym ludzkie

Roboty pod pewnymi względami mogą przewyższać ludzi, lecz nadal mają braki w inteligencji emocjonalnej czy też odczuwaniu bodźców. Chcąc nadać ich kończynom czułości, naukowcy stworzyli drukowane w 3D opuszki palców.

Nasza praca pomaga odkryć, w jaki sposób złożona struktura wewnętrzna ludzkiej skóry tworzy nasz zmysł dotyku. Jest to ekscytujące osiągnięcie w dziedzinie miękkiej robotyki – możliwość drukowania dotykowej skóry w 3D może przyczynić się do stworzenia bardziej zręcznych robotów lub znacząco poprawić działanie protez rąk poprzez wyposażenie ich we wbudowany zmysł dotyku.

wyjaśnia Nathan Lepora z Uniwersytetu w Bristolu

Czytaj też: Robot MIT pobija rekord prędkości. Może uczyć się chodzić nie wykonując żadnego kroku

W tym przypadku, nie pierwszy raz z resztą, inspirację dla robotyki stanowiły rozwiązania, jakich dostarczyła nam ewolucja. To właśnie obserwacje biologicznych opuszków dostarczyły naukowcom informacji dotyczących nowego projektu. Wykorzystali w tym celu wydrukowaną w 3D siatkę składającą się z brodawek przypominających szpilki. Jej zadaniem jest naśladowanie brodawek skórnych znajdujących się między zewnętrzną warstwą naskórka a wewnętrzną warstwą skóry właściwej człowieka.

Opuszki palców stworzone metodą druku 3D okazały się zaskakująco wydajne

Kolejnym krokiem było wykorzystanie zaawansowanych drukarek 3D, które umożliwiają łączenie miękkich i twardych materiałów. Dzięki temu powstają struktury spotykane jak do tej pory wyłącznie w tkankach o biologicznym pochodzeniu. Okazało się, że wydrukowany w 3D opuszek palca może wytwarzać sztuczne sygnały nerwowe, które wyglądają jak nagrania pochodzące z biologicznych neuronów.

Czytaj też: Powstał nietypowy robot magnetyczny. Wygląda jak fragment Venoma i ma zaskakujące właściwości

Następnym celem członków zespołu odpowiedzialnego za ten przełom jest zwiększenie wrażliwości sztucznych opuszków na dotyk. Ostatecznie miałyby one nie odstawać pod tym względem od opuszków na ludzkich palcach. Wygląda na to, że jednym z czynników, które obecnie utrudniają osiągnięcie celu, jest nadmierna grubość drukowanych elementów. Z tego względu Lepora i jego współpracownicy chcą osiągnąć druk w mikroskopijnej skali.